Czy na pewno zaginął?

TRWAJĄ POSZUKIWANIA

  • Chociaż od zaginięcia „polskiego króla bitcoina”, upłynęły już dwa tygodnie, to dopiero w dniu 25 marca 2022 r., dotarła do mnie informacja. Ogólnie gdyby nie pewne okoliczności, o których za chwilę napiszę, to nie poruszał bym tutaj tego tematu, ponieważ nie znam tej osoby, ani osobiście, ani też nie łączyły nas żadne powiązania biznesowe.
  • Po uzyskaniu informacji, nabrałem pewnych podejrzeń i postanowiłem poszukać w mediach więcej informacji na ten temat. I tak trafiłem na materiał TVN24 „Zaginął Sylwester Suszek – „polski król bitcoinów”, link. oraz na portalu Comparic, link.
  • Informacje, które znajdują się w tych artykułach są dosyć ogólne m. in. podana została data zaginięcia, rysopis, jak był w dniu zaginięcia ubrany oraz co robił i gdzie był ostatnio widziany. W materiale TVN jest też wywiad z rzeczniczką komendy miejskiej Policji z Katowic, która prowadzi poszukiwania. Jak wynika z materiałów, osoba ta miała zaginąć 10 marca 2022 r., natomiast informacja o zaginięciu pierwszy raz miała pojawić się w mediach w dniu 14 marca 2022 r., którą opublikował reporter TVN na swoim profilu Twitter. I właśnie z materiałów opublikowanych przez TVN przytoczę teraz cytat

    „Sylwester Suszek ostatni raz widziany był 10 marca. Miał mieć wtedy spotkanie biznesowe w jednej z firm paliwowych na terenie Czeladzi, gdzie zwykle tankował swój helikopter. Po spotkaniu odjechał w nieznanym kierunku. Policja zdradza, że samochód, którym odjechał nie należał do niego. Nie wiadomo jednak, czy mężczyzna wsiadł do niego dobrowolnie, czy też został do tego przymuszony. Zaniepokojona zniknięciem Sylwestra Suszka rodzina zgłosiła policji jego zaginięcie. Od tego czasu nie dał on żadnego znaku życia. Zaginionego milionera szuka Komenda Miejska Policji w Katowicach oraz rodzina. Dodatkowo, za pomoc w odnalezieniu biznesmena wyznaczono nagrodę w wysokości miliona złotych. Stoi za nią firma, w której Sylwester Suszek miał być widziany ostatni raz. Mimo licznych prób, reporterom nie udało się ustalić motywacji osób, które zaoferowały powyższą kwotę.” 25 marca 2022

    https://tvn24.pl/katowice/zaginal-sylwester-suszek-polski-krol-bitcoinow-5649517
    • Kolejny cytat, pochodził z portalu Comparic, który przytoczył m. in. słowa siostry zaginionego;;

    Jak się zbliża wieczór i kolejna doba, zbliżamy się do tego, że znajdziemy jego zwłoki” 17 marca 2022

    https://comparic.pl/sylwester-suszek-ex-prezes-bitbay-nadal-poszukiwany-1-mln-zl-nagrody/
    • Informacja o „zaginięciu” pojawiła się również na portalu BitHub.pl, z którego przytoczę jeden fragment, dla wyjaśnienia powiem, że w poprzednich materiałach również znajduje się taka informacja .

    „10 marca około godziny 15:00 zakończyło się spotkanie biznesowe w firmie Deltaoils-Plus. Uczestniczył w nim Sylwester Suszek. Według niepotwierdzonych informacji po zakończeniu spotkania milioner wsiadł do obcego samochodu i od tego czasu nikt nie miał z nim kontaktu.

    Firma Deltaoils-Plus przeznaczyła milion złotych na nagrodę za wskazanie jakichkolwiek informacji, które pomogą odnaleźć zaginionego. Osoby, które dysponują przydatnymi informacjami, mogą je przesłać na adres: nagroda@deltaoils-plus.pl„. 16 marca 2022

    https://bithub.pl/wiadomosci/milion-zlotych-nagrody-za-pomoc-w-odnalezieniu-sylwestra-suszka/
    • Ten cytat, częściowo jest zbieżny z cytatem z TVN, jednak dla mnie osobiście ma większe znaczenie szczególnie jeżeli chodzi o fragment dotyczący oferowanej nagrody. Tutaj autor przekazuje pełną informację wskazując kto zaoferował nagrodę oraz adres kontaktowy. Jak dla mnie daje to zupełnie inny obraz niż, w przypadku informacji przedstawionej przez TVN, gdzie autor wspomina o ufundowaniu nagrody za pomoc w odnalezieniu zaginionego, a jednocześnie nawet nie podaje adresu do kontaktu. Odbieram materiał TVN jako pewną sugestię, bądź podtekst, co może świadczyć, że jest to próba odsunięcia od siebie myśli, że może gdyby nie wcześniejszy reportaż o „BigBay” z czerwca 2020 roku, to główna postać z reportażu nie byłaby dzisiaj poszukiwana. W pewien sposób potwierdza to kolejny cytat, który poniżej przytoczę, a pochodzi z artykułu opublikowanego przez Fakt.pl

    W czerwcu 2020 r. telewizja TVN wyemitowała reportaż „Giełda kryptowalut i milionowa łapówka”. Autorzy reportażu poddali pod wątpliwość legalne źródło pochodzenia pieniędzy, które posłużyły do założenia giełdy BitBay. Dowiedzieliśmy się, że środki mogły pochodzić z wyłudzeń podatku VAT. Czy to czyste pieniądze, czy pochodzące z przestępstwa? – pytali dziennikarze TVN-u. Dodatkowo podczas kręcenia materiału, dziennikarze TVN mieli otrzymać od osoby związanej z giełdą propozycję łapówki w wysokości 100 tys. zł, a później nawet miliona złotych za odstąpienie od pracy. „O szczegółach związanych z korupcyjną propozycją została zawiadomiona prokuratura, która zgromadziła własny, niezależny materiał procesowy w tej sprawie” – poinformowała telewizja TVN. 15 marca 2022

    https://www.fakt.pl/wydarzenia/sylwester-suszek-zaginal-byl-polskim-krolem-bitcoinow/zxvlzxs
    • Na końcu jeszcze przytoczę cytat z informacji zamieszczonej na stronie Komendy Miejskiej Policji w Katowicach.

    Policjanci z Wydziału Kryminalnego katowickiej komendy miejskiej poszukują zaginionego 34-letniego mieszkańca Katowic. Sylwester Suszek 10 marca 2022 roku  wyjechał  rano z domu na spotkanie biznesowe do Czeladzi. Po jego zakończeniu około 15.00, odjechał w nieznanym kierunku. Od tamtej chwili nie nawiązał on kontaktu z rodziną.

    W dniu zaginięcia mężczyzna był ubrany czarne buty sportowe z pomarańczowymi elementami, oliwkowo-czarną kurtkę z żółtym paskiem, niebieskie jeansy i czarną bluzę. 

    Mężczyzna miał przy sobie mała torbę – saszetkę przewieszaną przez ramię. 14 marca 2022

    https://katowice.policja.gov.pl/k14/informacje/wiadomosci/332615,Policjanci-poszukuja-zaginionego-Sylwestra-Suszka.html
    • To tylko niektóre informacje jakie ukazały się w mediach na temat zaginięcia byłego CEO „BitBay”. Analizując treść tych cytatów oraz informacje z innych mediów odniosłem wrażenie, że tylko TVN i może jeszcze jeden portal odbiega od standardów przekazu takich wiadomości i nie bez znaczenia jest data publikacji, tydzień po publikacjach pozostałych mediów, gdzie do ogólnych informacji autor publikacji w TVN, dodał treść z podtekstami i sugestiami. A już zastanawianie się nad motywem, jakim kierować miał się fundator nagrody, jest co najmniej nie na miejscu.

    dlaczego o tym piszę

    • Zacznę od tego, że uważam, iż w sytuacji „zaginięcia” człowieka istotnym jest, by wiadomość o tym dotarła do jak największej liczby osób, co często pomaga w odnalezieniu zaginionego, bądź uzyskanie informacji, które mogą pomóc w odnalezieniu.
    • Właściwie są dwa powody, dla których zdecydowałem się napisać artykuł na ten temat. Pierwszym z tych powodów jest zawarta w cytacie z BitHub.pl, informacja dotycząca firmy Deltaoils-Plus, która zaoferowała nagrodę za pomoc w odnalezieniu poszukiwanego. Na temat ufundowania nagrody możemy również przeczytać w artykule TVN24.pl. Nie wiem jak państwo, ale porównując przekaz tej samej informacji, widzę, dużą różnicę w jej odbiorze. Informacja o nagrodzie przekazana przez BitHub.pl oraz inne media jest naturalna i bez jakiegokolwiek podtekstu w tle, natomiast w przekazie TVN24.pl, jest zupełnie inaczej „Stoi za nią firma, w której Sylwester Suszek miał być widziany ostatni raz. Mimo licznych prób, reporterom nie udało się ustalić motywacji osób, które zaoferowały powyższą kwotę„. Dla mnie osobiście w tych dwóch zdaniach dopatruję się podtekstu, jakby autor chciał wzbudzić pewne podejrzenia wobec oferenta nagrody.
    • Drugim powodem jest opublikowany materiał TVN w 2020 r. dotyczący giełdy BitBay a więc giełdy stworzonej przez zaginionego, teraz reporter, który przygotował materiał, jako pierwszy ujawnił w mediach informację o zaginięciu. Tutaj jeszcze dodam, że na temat materiału z 2020 r. stacji TVN, wspomina kilka różnych portali przekazujących informację o zaginięciu jednego z bohaterów tego materiału. Wśród nich jest np. Fakt.pl z którego dowiadujemy się, że TVN po opublikowaniu materiału złożył zawiadomienie do Prokuratury w części dotyczącej korupcyjnej propozycji. Z treści Fakt.pl, wynika, że Prokuratura zgromadziła własny niezależny materiał procesowy dotyczący próby skorumpowania reporterów TVN co oznacza, że to służby CBA prowadzą postępowanie.
    • Dlaczego wzbudziła moje zainteresowanie firma Deltaoil-Plus?
    • Ponieważ wobec tej firmy śledztwo prowadzi CBA, a nadzór nad śledztwem od dziewięciu lat prowadzi prokurator K. Janoska z Prokuratury Regionalnej w Katowicach (link). W tym śledztwie również zostały postawione zarzuty mojej osobie. Śledztwo dotyczy rzekomego narażenia bądź uszczuplenia podatku od towarów i usług. Siłą rzeczy, biorąc też pod uwagę inne niedawne wydarzenia związane z prowadzonym postępowaniem, które dotyczą tak mojej osoby jak i innych podejrzanych w tej sprawie musi wzbudzać moje zainteresowanie, a jednocześnie pozwala spojrzeć na temat zaginięcia byłego Prezesa „BitBay” z innej perspektywy, niż prawdopodobnie widzi większość społeczeństwa, czy najbliższa rodzina. Właśnie patrząc teraz z tej perspektywy, a więc prowadzonego postępowania o przestępstwo podatkowe z udziałem Deltaoil-Plus, która zaoferowała nagrodę, mogę zrozumieć skąd w materiale TVN znajduje się pewna sugestia, dotycząca fundatora nagrody za pomoc w odnalezieniu „zaginionego”
    • Myślę, że może to mieć związek z reportażem opublikowanym przez TVN w 2020 r. o „BitBay„, w którym autorzy sugerowali powiązania giełdy „BitBay” z osobami zajmującymi się wyłudzeniami VAT, więc w łatwy sposób przyszła im do głowy sugestia wobec firmy Deltaoil-Plus, podejrzewanej o przestępstwo podatkowe. Dlatego też w materiale TVN, nie wskazuje się nazwy fundatora nagrody, ani nie podaje danych umożliwiających przekazanie informacji, które mogłyby pomóc odnaleźć zaginionego. Przypuszczam, że ujawnienie takich danych w sytuacji, gdy w materiale coś się sugeruje, mogłoby zaszkodzić stacji TVN, jeżeli takie sugestie byłyby bezpodstawne. Nie znam szczegółów relacji między właścicielem Deltaoil-Plus a zaginionym, oprócz tego, że utrzymują bliskie stosunki koleżeńskie i pochodzą z tego samego miasta, zaginiony był też stałym klientem tankującym na stacji tej firmy swój helikopter, moim zdaniem jest to wystarczający motyw do ufundowania nagrody za pomoc, a jednocześnie nie daje przesłanek pozwalających na tworzenie sugestii.

    a

    zaginął człowiek, ale czy napewno?

    • Rozumiem, że dla każdego z nas, zaginięcie bliskiej nam osoby, jest czymś strasznym, smutnym, szczególnie, że wielokrotnie kończy się to tragicznie i odnajdujemy zwłoki zaginionej bliskiej nam osoby. Jednak czy zawsze możemy mówić o faktycznym, a nie celowym, lub planowanym zaginięciu osoby? Uważam, że nie, na pewno nie raz dochodziło do zaginięcia osób, które wcześniej mając ku temu swoje powody, najpierw planowały, a później realizowały swoje zaginięcie np. żeby ułożyć sobie nowe życie, często też zmieniają swoją tożsamość. Nie zawsze zaginięcie musi wiązać się z uprowadzeniem kogoś, zabójstwem czy też samobójstwem, albo chociażby z jakąś chorobą. Wiadomo, że dla najbliższych zaginięcie osoby, będzie się wiązało z myślami o najgorszym. Znowu dla osób postronnych nie jest to tak oczywiste, ponieważ nie podchodząc w sposób emocjonalny są wstanie postrzegać zaginięcie człowieka z większym optymizmem, inaczej też analizują pojawiające się informacje. Dlatego też, gdy po raz pierwszy usłyszałem informację związaną z zaginięciem tej osoby, która pochodziła z bezpośredniego źródła, od razu pojawiło się w mojej głowie pytanie, czy ten człowiek faktycznie zaginął czy też, jest coś innego na rzeczy. Muszę przyznać, że nie mogłem uwierzyć w otrzymane informacje pochodzące z bezpośredniego źródła, było to dopiero po dwóch tygodniach od zaginięcia, jednak nigdzie wcześniej o tym nie słyszałem. Dopiero później poszukałem w wyszukiwarkach materiałów na temat zaginięcia. Dla wyjaśnienia napiszę, że chociaż otrzymane informacje dotyczyły zaginięcia, to jednak motywem ich przekazania, była kwestia związana z firmą Deltaoil-Plus i wspólnym udziałem w prowadzonym postępowaniu, o czym wyżej pisałem, dlatego, że z zaginionym nic mnie osobiście ani biznesowo nie łączy, w sumie nigdy nie mieliśmy okazji się poznać. Tak samo z firmą Deltaoil-Plus, nic nas nie łączyło, do czasu, aż nie połączyła nas Prokuratura w prowadzonym postępowaniu.
    • Muszę przyznać, że analizując wiele informacji medialnych i te które otrzymałem z własnego źródła, wzbudziły one pewne wątpliwości, stąd też pytanie zawarte w temacie, na które szukam odpowiedzi. Skoro w mojej głowie pojawiło się takie pytanie, to z logicznego punktu widzenia zaistniały pewne wątpliwości, które mogą sugerować, że nie koniecznie doszło do zaginięcia, a być może zostało upozorowane w pewnym celu.

    INFORMACJE, które nie zostały ujawnione

    • Podzielę się uzyskanymi informacjami i spróbuję przeanalizować całość. Faktycznie osoba poszukiwana miała zaginąć 10 marca 2022 r., jak do tej pory wiadomo jest, że była ostatni raz widziana podczas spotkania, które odbyło się w firmie Deltaoil-Plus. Po spotkaniu zaginiony miał odjechać samochodem, nie informując uczestników spotkania dokąd jedzie. Te informacje znalazły się w różnych mediach informujących o zaginięciu, chociaż nieco się różnią w kwestii odjazdu z spotkania. Warto krótko odnieść się do tego.
    • I tutaj po raz kolejny swoim materiałem wyróżnia się stacja TVN, która prawdopodobnie prowadzi dziennikarskie śledztwo o czym może świadczyć materiał z 25 marca 2022 r. Gdzie pojawia się kolejny podtekst czy sugestia, kierując swoje podejrzenia wobec Deltaoil-Plus, co wynika z treści cytatu;
      • Policja zdradza, że samochód, którym odjechał nie należał do niego. Nie wiadomo jednak, czy mężczyzna wsiadł do niego dobrowolnie, czy też został do tego przymuszony.„,
    • Natomiast komunikat Policji, który został wcześniej opublikowany brzmi i nadal się nie zmienił;
      • „Po jego zakończeniu około 15.00, odjechał w nieznanym kierunku. Od tamtej chwili nie nawiązał on kontaktu z rodziną”.
    • Z materiału video załączonego do artykułu TVN, można wnioskować, że Policja nie zdradza, tylko potwierdza sugestię zawartą w pytaniu reportera, dwukrotnie zadanego i dotyczącą samochodu. To oznacza, że reporter musiał posiadać wiedzę o samochodzie, którą chciał by Policja potwierdziła, a może celem było publiczne przekazanie takiej informacji? Pomimo jej potwierdzenia na stronie Policji takiej informacji nie podano. Z drugiej strony, czy fakt, że w miejscu spotkania został samochód zaginionego, ma samo w sobie znaczenie? Raczej nie, w takiej sytuacji musiałoby zostać ustalone, czy przyjechał na spotkanie samochodem tym pozostawionym, czy może już wcześniej został tam zaparkowany tak jak helikopter. Myślę, że wielu zgodzi się z tym, iż w przypadku zaginięcia człowieka mając wiedzę na temat samochodu, którym zaginiony miał odjechać bardzo ważną rzeczą jest poinformować publicznie chociażby o marce samochodu, jego kolorze i o ile został ustalony numer rejestracji pojazdu. Pytanie dlaczego tego nie podano? A wystarczy przypomnieć, w jaki sposób niedawno doszło do odnalezienia zaginionej matki z córką, właśnie dzięki publicznej informacji o marce i kolorze samochodu.
    • W materiale video TVN zawarta jest jeszcze jedna sugestia, sugerująca, że ktoś mógł zmusić „zaginioną” osobę, by wsiadła do innego samochodu. Z materiału wideo można wnioskować, że TVN za nim przeprowadził wywiad z rzeczniczką Policji rozmawiał z rodziną zaginionego, co też może zastanawiać w kontekście wcześniej publikowanego reportażu z 2020 r., gdzie pamiętajmy zostały w nim wysnute zarzuty wobec zaginionego, w takim przypadku patrząc z własnej perspektywy, będąc na miejscu rodziny, raczej bym nie rozmawiał o zaginięciu bliskiej mi osoby. Pozostałe media przekazały informacje, które są spójne z komunikatem Policji, dodając jedynie informację o nagrodzie za pomoc.
    • Teraz informacje, które pochodzą z źródła, a nie pojawiły się w materiałach medialnych.
      • Podczas spotkania zaginiony miał powiedzieć, że dzień wcześniej wieczorem pokłócił się z żoną, a rano przed wyjściem powiedzieć, że może nie wróci do domu.
      • Około tygodnia po zaginięciu, do siedziby firmy Deltaoil-Plus wtargnęła Policja i dokonała zatrzymania właściciela firmy, w związku z zaginięciem osoby. Podejrzewając, że właściciel może mieć coś wspólnego z tym zaginięciem. Został wypuszczony w dniu 19 marca 2022 r.
    • Jak widzimy, tych informacji nie podaje ani Policja, ani TVN, który publikował materiał już po zwolnieniu właściciela, pomimo tego w materiale zamieszcza podtekst, sugestię, który rzuca cień podejrzeń na Deltaoil-Plus. Oczywiście, żeby było jasne, dzielę się tymi informacjami nie dlatego, by podważać inne informacje, ale tylko żeby się nimi podzielić. Zdaję sobie sprawę, że ktoś mógł celowo przekazać takie informacje, jednak musiały one zostać potwierdzone przez Policję, inaczej nie zwolniono by właściciela Deltaoil-Plus. Teraz kilka pytań
      • Dlaczego TVN pisząc swój materiał, nie napisał chociażby słowa o zatrzymaniu właściciela Deltaoil-Plus?
      • Brak informacji o kłótni zaginionego z żoną? – tutaj być może nie otrzymał on informacji od rodziny czy Policji, a jak wnioskuję nie rozmawiał z Deltaoil-Plus
      • Dlaczego TVN, nie przekazał jedynie informacji, tak jak pozostałe media, tylko pokusił się o sugestie, które również sugerował Policji?
      • Skąd takie zainteresowanie TVN zaginionym, który jeszcze niedawno zdaniem reporterów tej stacji próbował ich skorumpować?
    • Kolejna informacja dotyczyła zatrzymania po 20 marca 2022 r. brata właściciela Deltaoil-Plus, który też prowadzi firmę świadczącą usługi w transporcie krajowym i międzynarodowym. On również ma postawione zarzuty w śledztwie prowadzonym przez CBA a nadzorowanym przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach. W tym przypadku jednak zatrzymanie nie miało związku z zaginięciem, lecz z innymi zarzutami o czym więcej można przeczytać w jednym z poprzednich artykułów tutaj. Gdyby ktoś nie czytał artykułu do którego udostępniłem link, to tylko w skrócie wyjaśnię, że w październiku 2021 i pod koniec stycznia tego roku służby CBA przygotowały prowokację, pierwsza została źle przeprowadzona, więc drugą przeprowadzono przy pomocy CBŚP. Prowokacja polegała na wynajęciu magazynu należącego do firmy transportowej, do którego następnie zostały dostarczone trzy kontenery z papierosami pochodzącymi z przemytu i rozładowane na magazyn. Wraz z kontenerami na miejsce przyjechali funkcjonariusze CBŚP, którzy jednak nie podjęli żadnych działań dopiero dzień po rozładunku tj. w sobotę gdy przyszło kilku pracowników do pracy przeprowadzili akcję i zatrzymali tych pracowników zarzucając przemyt papierosów. Celem tej prowokacji było zatrzymanie właściciela firmy transportowej, z tym że nie był na miejscu, jednak jak wynika z otrzymanej informacji właśnie został zatrzymany. Prawdą jest, że w związku z prowokacją nie można mówić o popełnieniu przestępstwa o czym wyjaśniłem w swoim materiale dotyczącym tamtego zdarzenia.
    • Na marginesie dodam, że prowokacja ma związek z reportażem opublikowanym, w październiku 2021 r., przez „Superwizjer” TVN. Tutaj dodam, że materiał dotyczył byłego Dyrektora CBA, który wraz z dwoma innymi osobami poleciał do Dubaju, gdzie spotkał się z osobą poszukiwaną listem gończym do sprawy związanej z rzekomym narażeniem lub uszczupleniem podatku VAT, sprawę tą prowadzi co prawda inna Prokuratura, ale jest związana z sprawą prowadzoną w Katowicach. Notabene krótko przed pierwszą nieudaną prowokacją CBA, na temat tego reportażu pisałem w artykule o śledztwie prowadzonym przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach, który ma pośredni związek z tą sprawą. Z tego materiału wynikało, że były Dyrektor CBA miał złożyć poszukiwanemu propozycję, udziału w przemycie na dużą skalę papierosów bez znaków akcyzowych oraz obiecał załatwić list żelazny. Gdy jakiś czas po tym usłyszałem informację o akcji przeprowadzonej przez CBA w firmie transportowej nie wiązałem tego z reportażem, dopiero druga akcja z stycznia 2022 r. uświadomiła mnie, że była to prowokacja CBA z wykorzystaniem byłego Dyrektora tych służb. Dlatego postanowiłem jeszcze raz napisać i podzielić się tą informacją z reporterem TVN, tym bardziej, że nigdzie nie pojawiła się wzmianka o akcji służb co było zaskoczeniem, ale jeszcze większym gdy również i tym razem nie zainteresował się tą wiadomością reporterzy TVN. Co ciekawe w reportażu autorzy zastanawiają się dlaczego służby mając nagranie nie wszczynają żadnego postępowania. A jednocześnie nie próbują tego wyjaśnić. Gdy przekazuję informację o zastosowaniu prowokacji mającej związek z reportażem, jednocześnie mając wiedzę, że związane z tym osoby już wcześniej zostały skazane za bezprawne prowokacje m. in. były Dyrektor CBA oraz ówczesny szef CBA obecnie sprawujący nadzór nad służbami M. Kamiński. TVN milczy.
    • Jak wynika z treści cytatu Fakt.pl, po opublikowaniu reportażu złożono zawiadomienie do Prokuratury, która miała zgromadzić własny niezależny materiał dotyczący próby skorumpowania reporterów TVN, więc postępowanie prawdopodobnie prowadzi CBA. Zaginiony co prawda wydał oświadczenie, w którym zaprzeczył temu co wynikało z reportażu oraz zapowiedział kroki prawne przeciwko stacji TVN-24 i redaktorom Superwizjera, jednak skończyło się to tylko na zapowiedziach, żadne pozwy nie zostały złożone. Pytanie dlaczego? Tak czy inaczej, reportaż nie tylko doprowadził do wszczęcia postępowania w tym o próbę skorumpowania reporterów, ale też latem 2021 roku, zaginiony opuścił BitBay, a giełda rzekomo pozyskała amerykańskiego inwestora i zmieniła zarząd. Może to świadczyć, że coś mogło być na rzeczy i dlatego zaginiony, dla dobra „BitBay”, postanowił się wycofać, a postępowanie trwa nadal.
    • Można się zastanawiać, co mają wspólnego te reportaże ze sobą, przecież dotyczą innych branż i osób z zaginięciem byłego CEO „BitBaya”, przecież TVN nie miał wiedzy, że zaginiony utrzymuje bliskie kontakty koleżeńskie z właścicielem Deltaoil-Plus, prawdopodobnie publikując jeden reportaż o „BitBayu” w 2020 r. nie przewidywał opublikowania reportażu o byłym Dyrektorze CBA w 2021 r. i faktycznie może być to bez znaczenia.
    • Gdy usłyszałem informacje o zaginięciu i zatrzymaniu w tej sprawie właściciela Deltaoil-Plus, to pierwsza myśl, która pojawiła się w mojej głowie, sugerowała, że zaginięcie może zostać wykorzystane przez służby jako prowokacja przeciw właścicielowi Deltaoil-Plus. Jednak gdy analizowałem kolejne informacje w mediach na ten temat, moje myślenie poniekąd nieznacznie się zmieniło i po głębszej analizie całości informacji i wiedzy pojawił się nowy scenariusz. Zastanawiam się, czy faktycznie doszło do zaginięcia „polskiego króla bitcoina”, czy też jest to realizacja pewnego scenariusza przygotowanego przez najwyższy zarząd Prokuratury i realizowany przez służby CBA. Tak bynajmniej można wnioskować, po tym jak wszystko układa się w logiczną całość. Jaki jest związek między poszczególnymi podmiotami?
    • Zaginiony, to były założyciel „BitBay” – dobry kolega właściciela Deltaoil-PlusCBA pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Katowicach prowadzi śledztwo wobec Deltaoil-Plus oraz wobec zaginionego o próbę skorumpowania reporterów TVNTVN zawiadomiło Prokuraturę po emisji reportażu 2020 r., tym samym doprowadziło to do opuszczenia „BitBay”, przez zaginionego w 2021 r. TVN publikuje materiał związany z prowadzonym postępowaniem przez CBA w sprawie Deltaoil-Plus. Po emisji reportażu TVN, CBA przeprowadza prowokację wobec brata właściciela Deltaoil-Plus, który jest podejrzanym w prowadzonym postępowaniu – TVN informowany o akcji CBA związanej z ich reportażem, nie wykazuje zainteresowania – Ponad miesiąc później TVN jako pierwszy informuje, krótko o zaginięciu, dwa tygodnie później zamieszcza szerszą informację w której sugeruje powiązanie Deltaoil-Plus z zaginięciem. CBA prowadzi postępowanie wobec dwóch dobrych kolegów byłemu założycielowi „BitBay” o próbę skorumpowania reporterów TVN oraz właścicielowi Deltaoil-Plus o narażenie na uszczuplenie podatku od towaru i usług.
    • Poniżej udostępniam, jak graficznie wygląda powiązanie

    cel scenariusza

    • W moim rozumowaniu celem scenariusza prawdopodobnie jest zakończenie śledztwa, tutaj wspomnę, że Prokuratura Regionalna z Katowic, która jest oczkiem w głowie Z. Ziobro i B. Święczkowski, nie tylko jest naciskana od 2020 r., przez organy sprawiedliwości innego kraju w związku z śledztwem, gdzie zarzuty ma właściciel Deltaoil-Plus, jego brat, ja i wiele innych jeszcze osób. W trwającym od dziewięciu lat postępowaniu służby pod nadzorem Prokuratury nie zgromadziły materiału dowodowego, który pozwoliłby Prokuraturze złożyć akt oskarżenia. Z drugiej strony w czasie śledztwa kilkukrotnie doszło do wielomilionowego przejęcia środków finansowych. Od połowy 2020 r. organy ścigania innego kraju naciskają Prokuraturę prowadzącą postępowanie o zwrot bezprawnie przejętych środków finansowych m. in. od spółki Deltaoil-Plus, w związku z tym dla Prokuratury i CBA, koniecznym jest zakończenie postępowania wyrokami skazującymi. Tylko, że zebrany jak dotąd materiał dowodowy nie daje gwarancji takiego wyroku i tym samym, naraża to na jeszcze większą kompromitację organy ścigania i ewentualne sankcje karne. O tym, że służby ścigania, są pod presją świadczy chociażby kolejna sytuacja, gdzie w dniach 28/29 marca 2022 r., po raz drugi prawdopodobnie służby CBA, w sposób bezprawny włamały się na skrzynkę elektroniczną należącą do spółki, którą zarządzam i skopiowały wiadomości z danymi wrażliwymi z okresu, który jest w kręgu zainteresowania tego organu, więcej na ten temat tutaj.
    • Z drugiej strony, pojawia się okazja, dla ocieplenia wizerunku reformy polskiego wymiaru sprawiedliwości i tym samym wizerunek władzy. Otóż ostatnio w mediach znalazłem informację, że z dniem 01 kwietnia 2022 r. ma zostać otwarty Sąd Okręgowy w Sosnowcu, co przy spełnieniu kilku warunków może zostać propagandowo wykorzystane, dla celów wizerunkowych, przeprowadzając w nowym Sądzie pokazowy proces, którym byłyby zainteresowane media publiczne tj. TVP, czy też media prywatne o dużym zasięgu TVN, Polsat itp. Myślę, że przy dobrej otoczce nasza sprawa byłaby jak najbardziej odpowiednia, już mogę sobie wyobrazić tytuły jakie pojawiać się będą w mediach. Teraz jeszcze do naszej sprawy postanowiono dołączyć wątek związany z zaginięciem „polskiego króla bitcoina”. Myślę, że najlepsi scenarzyści filmowi nie są wstanie wymyśleć takiego scenariusza, a tutaj scenariusz będzie oparty na faktach. Być może znajdzie się jakaś wytwórnia filmowa, która, chętnie nakręci film na podstawie tej sprawy. A może prawa do tego już nabył TVN? Przepraszam może trochę się rozpędziłem, ale tak myślę.

    założenia scenariusza

    • Od pewnego czasu służby CBA i Prokuratura stosują wszelkie metody, w tym jak widać bezprawne, by doprowadzić podejrzanych do pozbawienia wolności. Takie działania podejmują jak widać nie tylko wobec mojej osoby, ale również wobec innych osób. Przecież nie jest to przypadek, że zastosowano prowokację z przemytem papierosów, a sprawa trafiła do tej samej prokurator prowadzącej postępowanie, nie wiem czy zaginięcie również trafiło do tej samej Prokuratury, ale jest to wielce prawdopodobne.
    • Tak jak wielce prawdopodobne, staje się po analizie informacji oraz okoliczności, że CBA i Prokuratura, mając wiedzę o bliskiej znajomości „zaginionego” z właścicielem Deltaoil-Plus, postanowili to wykorzystać. W tym celu składając byłemu założycielowi „BitBay” pewną propozycję, by ten został świadkiem koronnym, a jego zeznania wykorzystać w sprawie, gdzie zarzuty postawiono m. in. właścicielowi „Deltaoil-Plus”.
    • „Zaginiony” jako osoba utrzymująca bliskie kontakty z Deltaoil-Plus zostanie, przed Sądem uznana za osobę, która może posiadać wiedzę na temat działalności tej firmy. To czy faktycznie posiada dzisiaj taką wiedzę, by ta stała się dowodem na popełnienie przestępstwa, w sumie nie ma znaczenia, ponieważ taką wiedzę, która potwierdzi przyjętą tezę przygotują prowadzący bądź nadzorująca od dziewięciu lat postępowanie Prokuratura. Ważne, jest żeby zgodził się zeznawać przed Sądem (i to nie koniecznie), najważniejsze by potwierdził to co zostanie ujęte w protokole z zeznań i na końcu go podpisał.
    • W zamian CBA złożyła ofertę umorzenia postępowania wobec „zaginionego” z zawiadomienia złożonego przez TVN, po jej przyjęciu, przez „zaginionego” jak domniemam CBA musiała ułożyć się z stacją TVN, która zebrała materiał dowodowy chociażby o próbie skorumpowania jej reporterów. Nie mogli tak po prostu umorzyć postępowania czy zwrócić się do stacji o wycofanie zarzutów, ponieważ „zaginiony” jest im potrzebny w charakterze świadka koronnego. W przeciwnym razie mogłoby to mieć bardzo negatywne skutki, dla zarządu rządzącej mafii kolokwialnie mówiąc byłby to „nóż wbity w plecy”, przez własnych żołnierzy z CBA. Dlatego w tym celu musieli TVN zaoferować zastępczy temat, którego publikacja będzie wstanie zaspokoić oczekiwania widzów i to co najmniej w takim stopniu jak wzbudził reportaż o „BigBay”. W tym celu być może CBA położyło na stole temat, dotyczący byłego Dyrektora CBA wraz z nagraniem wizyty w Dubaju jakie było w posiadaniu CBA, co pozwoliło na zrobienie podobnie głośnego reportażu przez TVN. Wiadomo, sam tylko fakt, że temat dotyczył nie tylko działań przestępczych polegających na przemycie papierosów byłego Dyrektora CBA, a zarazem bliskiego kolegi M. Kamińskiego, ale też pozwolił wbić szpilkę polskim służbą ścigania, na czele których stoi właśnie MSWiA M. Kamiński. Za pewne porównując temat „BitBay” z tym tematem, to dla TVN był to medialnie większy temat.
    • Więc w 2021 roku, TVN zajmował się przygotowaniem reportażu i jego publikacją, natomiast „zaginiony”, opuszczeniem „BitBay” robiąc to w dobrej wierze, a tym samym realizując pewien plan pod czujnym okiem CBA. Oczywiście, gdy już został reportaż opublikowany przez TVN w październiku 2021 r., który ujawnił nieudaną prowokację CBA w celu pozyskania świadka koronnego w osobie mieszkającej w Dubaju i ma związek z prowadzonym postępowaniem. To potwierdza, że CBA poszukuje świadka koronnego, a ponieważ osoba z Dubaju odmówiła współpracy, więc nagrana wizyta w Dubaju stała się dla CBA nie potrzebnym materiałem operacyjnym, który przekazali do wykorzystania, przez TVN. Po reportażu CBA postanowił również przeprowadzić pierwszą prowokację dotyczącą brata właściciela Deltaoil-Plus, ta jednak została źle przeprowadzona, a być może taki był plan. Więc zaplanowano ją powtórzyć, tym razem na większą skalę i przy pomocy CBŚP, której funkcjonariusze nie mieli świadomości, że akcja jest związana z prowokacją CBA. Jednak akcja nie zakończyła się pełnym sukcesem ponieważ osoba która była głównym celem nie została zatrzymana podczas tej akcji, dopiero za trzecim razem został zatrzymany brat właściciela Deltaoil-plus. Za nim do tego doszło, wprowadzono realizację kolejnej prowokacji.
    • Wiadomo, że świadkowi koronnemu zmienia się tożsamość, dlatego upozorowanie zaginięcia kandydata na świadka koronnego, może być pewnym ułatwieniem zmiany jego tożsamości. O czym wiedzę może mieć tylko on, ponieważ każda inna osoba nawet z rodziny czy żona, stwarza zagrożenie dla jej powodzenia. Zakładam, że tak samo spotkanie w dzień zaginięcia oraz informacje przekazane przez zaginionego na spotkaniu na temat kłótni z żoną i powiedzeniu, że nie wróci do domu było zaplanowane i celowe. Zaginięcie przeważnie zgłasza rodzina na Policję, która nie mając wiedzy o planie wszczyna prowadzenie czynności poszukiwawczych, co pozwala uwiarygodnić zaginięcie danej osoby. Dalej po zgłoszeniu już zaginięcia przez rodzinę, rodzina bądź Policja powiadamia o tym media, w tym przypadku, najbardziej zainteresowany taką wiadomością był TVN, który wcześniej opublikował reportaż niekorzystny dla „zaginionego”, co mogło autorów reportażu narazić na hejt, że pośrednio przyczynili się do zaginięcia. Więc reporter, który w 2020 r był jednym z autorów reportażu dostaje jako pierwszy informację. Prawdopodobnie międzyczasie prowadzący poszukiwania policjanci zostali poinformowani o tym, że jest to zaginięcie zaplanowane w ramach czynności operacyjnych. Kolejny punk planu CBA, zaczyna się realizować, gdy reporterzy TVN chwytają haczyk i po kilku dniach publikują materiał w którym pojawiają się pewne sugestie, dotyczące podejrzeń kto może stać za zniknięciem byłego Prezesa „BitBay”, tym samym działają zgodnie z założeniami CBA oraz odsuwają od siebie krytykę za reportaż o „BitBay”. Pytanie do TVN
      • Czy robią to świadomie czy też nie?
    • Na koniec chciałbym tylko dodać, że taki scenariusz nie jest wynikiem mojej wybujałej wyobraźni, lecz został uzasadniony na podstawie argumentów, analizy informacji, faktów, założeń, posiadanej wiedzy i doświadczenia życiowego oraz logicznego myślenia, w którym przedstawiłem co było motywem i jaki jest cel takiego planu. Jeżeli chodzi o doświadczenie życiowe, to w jednej z spraw w której uczestniczyłem, miała miejsce bardzo podobna sytuacja, gdzie za oskarżonego, który dobrowolnie poddał się karze, już podczas śledztwa służby podstawiły do przeprowadzenia konfrontacji inną osobę, po czym osoba ta nie wyraziła zgody na konfrontację tylko potwierdziła że ja to ja, natomiast nie tylko ja ale jeszcze dwie osoby nie rozpoznaliśmy tej osoby. Kolejny raz już podczas procesu sądowego, gdzie ta osoba występowała już jako świadek, również na sali w asyście Policji pojawiła się podstawiona osoba. Więc takie praktyki są przez służby prowadzone. W tym przypadku z zeznań jakie przed Sądem składała jego matka, wynikało, że nie wie gdzie jest jej syn i nie ma z nim kontaktu.
    • Aktualizując ten artykuł jest już miesiąc, od dnia zaginięcia założyciela „BitBay” i nie tylko, że nie odnaleziono tej osoby, ale nie ma nawet żadnej nowej informacji na temat zaginięcia, co nie jest rzeczą oczywistą, gdy wcześniej w wielu mediach pojawiły się informacje o zaginięciu, jakby nie było osoby, znanej szerszej publiczności, chociażby w związku z opublikowanym materiałem, przez TVN i podejrzeniem o próbę skorumpowania autorów reportażu.

    Ostatnie doniesienia medialne

    • W dniu 13 kwietnia 2022 r. na portalu silesia24, pojawił się artykuł dotyczący „zaginięcia” Sławomira Suszka, w którym oprócz informacji znanych z poprzednich wiadomości medialnych, podano nowe informacje, które teraz przytoczę;

    Rodzina zaginionego skontaktowała się między innymi z jasnowidzem Jackowskim, który stwierdził, że ciało może być ukryte około 10 kilometrów od miejsca zaginięcia. Siostra „króla bitcoinów” otrzymała również podejrzaną wiadomość głosową, której autorem ma być… sam zaginiony. „Ktoś” w imieniu zaginionego lub sam zaginiony prosi o przelanie 34 bitcoinów, ponieważ „potrzebuje pomocy”. Nagranie jest jednak zniekształcone i trudno stwierdzić, czy to głos zaginionego.

    Sylwester Suszek zaginął. Podejrzana wiadomość: Wyślijcie mi 34 bitcoiny – Silesia24.pl
    • Jak możemy przeczytać, są to dwie informacje, które na pierwszy rzut okiem są ze sobą sprzeczne. Najpierw jest informacja od jasnowidza, z której wynika, że ciało „zaginionego” może być ukryte około 10 km. od miejsca zaginięcia. Natomiast z informacji od siostry „zaginionego” wynika, że nadal może żyć. Z tym, że ta informacja jest całkiem zagmatwana, ponieważ na początku napisano, że siostra otrzymała wiadomość, której autorem ma być sam „zaginiony”, a za chwilę autor pisze, że to „Ktoś w imieniu zaginionego lub sam zaginiony prosi o przelanie 34 bitcoinów, ponieważ potrzebuje pomocy”. Rozumiem, że autor taką informację otrzymał od siostry „zaginionego”, jednak czy taką informację powinno się publikować?
    • W moim przekonaniu o ile sistra „zaginionego” otrzymała wiadomość głosową i nie była wstanie rozpoznać głosu swojego brata, to powinna wiedzieć, że mało prawdopodobne by z taką prośbą zwracał się jej brat, ponieważ kto jak kto, ale „zaginiony” wie, żeby przekazać bitcoiny, potrzebne jest hasło i nawet gdyby miał gdzieś zdeponowane, to raczej nikomu nie udostępnił hasła.

    Informacje prawne

    Tyko merytoryczne komentarze

    Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: