Lista podwykonawców

NA USŁUGACH PARTII (MAFII)

Postępowanie Lublin
  1. Prokurator Antoni Markocki – karierę rozpoczynał w Prokuraturze Rejonowej w Lublinie, jednak szybko jako młody prokurator awansował za sprawą Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro w 2007 roku trafił do Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie. Awans ten otrzymał nie za zasługi, lecz w ramach uzależnienia (korupcja polityczna). W zamian za awans został przydzielony do prowadzenia sprawy, której głównym celem był parasol ochronny udzielony przez członków mafii pod płaszczem partii, wobec barona paliwowego Jana B. O którym zrobiło się głośno w związku z aferą Orlen. Był również świadkiem komisji śledczej afery Orlen w latach 2004 – 2005. Następnie w latach 2006 – 2008 zajmował się dalej importem paliw z Rosji, ponieważ w 2007 władzę utraciła mafia, więc zadaniem prokuratora A. Markockiego było przeprowadzenie śledztwa w taki sposób, by ochronić osoby odpowiedzialne za przestępstwo w tym Jana B. kosztem innych niewinnych osób, którzy często nieświadomie finansowali działalność Jana B. oraz mafię (partię). W grudniu 2011 akt oskarżenia, przeciwko 80 osób oskarżonych prokurator złożył do Sądu Okręgowego w Lublinie, w którym wskazał kwotę w sumie 100 mln. rzekomo straty Skarbu Państwa.
  2. Sędzia Krzysztof Niezgoda – nowy Prezes Sądu Okręgowego w Lublinie powołany faksem przez Ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro w grudniu 2017 r. Proces przed Sądem Okręgowym w Lublinie ruszył w 2012 a po raz drugi w 2013 roku i był prowadzony przez sędziego Macieja Kielasińskiego. W pierwszej połowie 2015 roku, wobec sędziego został złożony pozew o naruszenie dóbr osobistych oskarżonego. Chociaż sam sędzia złożył wniosek o wyłączenie z prowadzenia sprawy karnej, jednak nie został wyłączony. Dopiero w wrześniu 2018 r. rzekomo przewlekła choroba, spowodowała odsunięcie po pięciu latach sędziego przez nowego Prezesa od prowadzenia procesu. W tym samym czasie Sąd Apelacyjny w Lublinie wyłączył od orzekania w sprawie cywilnej wszystkich sędziów Sądu Okręgowego w Lublinie, nie licząc tych, którzy wcześniej sami złożyli wnioski o ich wyłączenie wśród nich był m. in. sędzia Andrzej Wach. Jako powód wskazał utrzymywanie bliskich kontaktów z pozwanym sędzią również poza budynkiem Sądu. Jednak to nie było przeszkodą, by nowy Prezes Sądu Okręgowego przekazał temu sędziemu prowadzenie procesu karnego w którym jednym z oskarżonych była osoba, która złożyła pozew przeciw sędziemu Kielasińskiemu z którym sędzia Wach utrzymywał bliskie kontakty koleżeńskie.
  3. Sędzia Andrzej Wach – od 2015 roku orzekający w Sądzie Okręgowym w Lublinie. W wrześniu 2018 r został przydzielony do prowadzenia procesu a w październiku 2018 r. prowadził pierwszy termin rozprawy nie zapoznając się z aktami sprawy z zamiarem kontynuowania, chociaż obrońcy złożyli wnioski o wyłączenie od orzekania w tej sprawie tego sędziego oraz o przeniesienie sprawy do innego Sądu, jednak zostały odrzucona tak w I instancji jak i przez Sąd Apelacyjny. Fakt ten, podczas rozprawy w dniu 05 grudnia 2018 został ironicznie skomentowany przez sędziego Wacha na tyle, że obrońca obecny na rozprawie poczuł się urażony. W związku z tym została złożona na sędziego skarga do Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych – Piotra Schaba, jednak po przekazaniu skargi do rzecznika przy Sądzie Apelacyjnym w Lublinie skarga została oddalona. Między czasie Sąd Apelacyjny uznał przewlekłość postępowania.
  4. W końcu w lutym 2019 proces rozpoczął się od początku, a zakończył się 11 stycznia 2021 wydaniem wyroków skazujących, pomimo że istniała negatywna przesłanka z art. 17 & 1 pkt. 1 i 2 k p k.
  5. Prawdopodobnie ta okoliczność była przyczyną, że sędzia Andrzej Wach potrzebował 171 dni na napisanie uzasadnienia wyroku, chociaż nie do końca jestem przekonany, że autorem uzasadnienia jest właśnie ten sędzia. Druga rzecz, to tak przygotowane uzasadnienie, potwierdzać może jedynie, to o czym wspominałem wcześniej na temat postępowania, że jest prowadzone zgodnie z wolą partii, ponieważ nie sądzę, by tak sporządzone uzasadnienie wyroku a tym samym sam wyrok mógł zostać utrzymany w II instancji, więc świadczy o dużej pewności autora uzasadnienia co do tego, że jednak zostanie utrzymany. To uzasadnienie nie tylko świadczy o stronniczym orzekaniu ale wręcz o ignorancji i bezczelności jakim autor (sędzia?) się kierował.
  6. Zarzuty w tym postępowaniu:
    1. art. 18 & 3 kk w zw. z art. 73a & 1 k k s i 54 & 1 k k s w zb. z art. 9 & 3 k k s w zw. z art. 62 & 2 k k s w zw. z art. 7 & 1 k k s w zw. z art. 6 & 2 k k s w zw. z art. 37 & 1 pkt. 2 i 5 k k s w zw. z art. 38 & 2 pkt. 1 k k s oraz art. 258 kk i art. 299 & 1 i 5 kk.
  7. Zarzuty do postępowania:
    1. Stosowanie długotrwałych aresztów (wydobywczych) wobec prawie 80 oskarżonych w większości ponad rok czasu
    2. Stosowano również metody znęcania psychicznego m. in. złożona obietnica, którą następnie została realizowana, czyli kolejne postępowania wobec mojej osoby.
    3. Jeszcze w latach 2019/20 wobec mojej osoby i moich obrońców stosowano inwigilację w postaci podsłuchów z wykorzystaniem systemu pegazus.
    4. Sędzia Wach nie powinien orzekać w związku z bliską znajomością z sędzią pozwanym
    5. Brak zapoznania się z aktami przez sędziego orzekającego
    6. Odrzucanie wniosków w sprawie pytań prejudycjalnych do TSUE oraz o uniewinnienie, Sąd nie uzasadniał wydanych postanowień na piśmie a z ustnego uzasadnienia wynikał fakt o nie zapoznaniu się z wnioskiem.
    7. Nie rozpoznanie całości materiału dowodowego z drugiej strony zapoznanie się z najważniejszym dowodem z którego wynika, że główny zarzut nie posiada znamion czynu zabronionego, został świadomie pominięty gdyż w przeciwnym razie oskarżeni, powinni zostać uniewinnieni.
    8. Naruszenie wszelkich zasad praworządności, sprawiedliwości oraz praw wolności i człowieka, które zapewnia Konstytucja RP oraz Karta Praw Podstawowych Unii Europejskiej
  8. Proces ten spełnił oczekiwania mafii (partii), którego celem był parasol ochronny.
Postępowanie Częstochowa / Katowice
  1. Prokurator Katarzyna Stępińska z Prokuratury Okręgowej w Kielcach – śledztwo wszczęte w 2007, jak wynika z informacji na stronie Prokuratury Krajowej nominacje otrzymała w lutym 2012, to oznacza, że rozpoczynając śledztwo musiała być delegowana do Prokuratury Okręgowej przez Zbigniewa Ziobro. Sprawa dotyczy tożsamych zarzutów jak w postępowaniu lubelskim o czym prokurator miała świadomość, ponieważ mojej osobie zarzuty postawiła w styczniu 2011 r pół roku po opuszczeniu aresztu. Dotyczy również to postępowanie działalności Jana B. w okresie 2006 – 2008 r., gdzie tak jak w sprawie lubelskiej, Prokuratura nie postawiła zarzutów osobom związanym z Janem B. czyli importera paliw, który mógł dopuścić się popełnienia przestępstwa, które to przestępstwo zostało przedstawione niewinnym osobom. W śledztwie z niewyjaśnionych przyczyn zleciła sporządzenie opinii biegłemu sądowemu od rachunkowości z Częstochowy, ponieważ śledztwo podlegało pod apelację krakowską, powstaje pytanie czy pod tą apelacją brakuje biegłych sądowych, czy chodziło o biegłego, który jest skłonny sporządzić opinię, która będzie pasowała do tezy prokuratora? Uważam, że drugi człon pytania jest prawidłowy, ponieważ opinia została wydana w sposób niezgodny z zasadami sporządzenia takiej opinii o czym napisali biegli w wydanej opinii zleconej przez oskarżonego. Pani prokurator również zleciła zrobienie ekspertyzy przez Instytut Nafty i Gazu w Krakowie, jej wynik pomimo, że był korzystny dla oskarżonych ponieważ podważał postawiony główny zarzut, to jednak prokuratorka nie umorzyła śledztwa, tylko skierowała pod koniec 2011 roku akt oskarżenia do Sądu wobec ponad 20 oskarżonych oraz naliczono około 40 mln. rzekomej straty Skarbu Państwa. Sąd Apelacyjny w Krakowie zdecydował przekazać sprawę do Sądu Okręgowego w Częstochowie w związku z faktem, że oskarżeni oraz świadkowie zamieszkują w bliższej odległości niż od Sądu w Kielcach.
  2. Sędzia Anna Chyrek – powołana na stanowisko SSO w Częstochowie w 2009 r. Pierwsza rozprawa odbyła się w październiku 2012 r ., mając porównanie w odbywających się jednocześnie procesach, wydawało się mojej osobie, że sędzia prowadzi go w sposób prawidłowy i bez większych zarzutów. Jednak to się zmieniło, od czasu gdy 01 luty 2018 decyzją Ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro zmieniono Prezesa Sądu Okręgowego w Częstochowie. Od tej sytuacji przez ostatnie siedem miesięcy, aż nie zapadł wyrok sędzia ta, myślę że świadomie zaczęła popełniać błędy proceduralne oraz naruszać kodeks postępowania karnego czego efektem było złożenie przez obrońcę wniosku o wyłączenie sędziny z orzekania na ostatnim terminie przed wydaniem wyroku. Wniosek ten jednak został oddalony i 01 października 2018 został wydany wyrok skazujący. Uzasadnienie wyroku zostało napisane w ciągu 209 dni od wydania wyroku. Co nie było przeszkodą, by sędzia awansowała do III wydziału penitencjarnego SO w Częstochowie.
  1. Sędzia Wojciech Paluch – sędzia ten został przedstawiony przez neo Krs jako kandydat do Sądu Apelacyjnego w Katowicach i w dniu 16 października 2019 r otrzymał nominację od Prezydenta RP. W związku z tym, że organ neo KRS narusza Konstytucję RP, sędziowie którzy uzyskali nominację za sprawą tego organu w świetle prawa nie powinni orzekać. W tym przypadku sędzia ten zasiadał w trzy osobowym składzie Sądu Apelacyjnego w Katowicach rozpoznającym złożone przez skazanych apelacje od wyroku I instancji. Warto wspomnieć, że sędzia ten już wcześniej ubiegał się o nominacje do Sądu Apelacyjnego w Katowicach w roku 2013 i wówczas nie uzyskał nominacji, natomiast zapoznając się z oceną kwalifikacyjną jaką otrzymał podczas nominacji przez neo KRS, budzi wiele zastrzeżeń pod względem jego pracy. Sędzia ten jest również sędzią pełniącym funkcję rzecznika dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym w Bielsku – Białej.
  2. Sędzia Robert Kirejew – przewodniczący oraz sprawozdawca w składzie Sądu Apelacyjnego rozpoznającym złożone apelacje, przez skazanych wyrokiem w I instancji . Sędzia ten w sierpniu 2020 r a więc przed terminem rozpoznania apelacji otrzymał postanowienie Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego, które wszczęto pomimo braku podstaw prawnych, jak sam przedstawia w załączonym materiale. Za tym należy rozumieć, że celem wszczęcia postępowania miało być wywarciem wpływu na sędziego.
  3. Niestety z przykrością muszę stwierdzić, że cel został osiągnięty, gdyż 15 kwietnia 2021 Sąd utrzymał wyrok I instancji.
  4. Przypomnę, że organ, który wszczął postępowanie dyscyplinarne został powołany przez Ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro.
  5. Nie zmienia to jednak faktu, iż zasiadając w składzie z sędzią Wojciechem Paluchem, powinien wystąpić o wyłączenie sędziego Palucha lub sam się wyłączyć ze składu orzekającego, co świadczyło by o niezawisłości sędziego Kirejewa, a tak w mojej ocenie patrząc, że wyrok został utrzymany uważam, że sędzia stracił swoją niezawisłość.
  6. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że podjęcie decyzji o wyłączeniu siebie czy sędziego Palucha z składu orzekającego byłoby związane z poniesieniem konsekwencji, jakie groziły od strony władzy, tak jak ma to miejsce w przypadku kilku innych sędziów, którzy zachowując swoją niezawisłość i nie ulegli naciskom od strony władzy np. sędzia Tuleya, sędzia Juszczyszyn, sędzia Morawiec, czy chociażby sędzia Wróbel z Sądu Najwyższego i inni.
  7. Sędzia Kirejew, jednak wolał wybrać swoje dobro nad dobrem podsądnych, wolał wybrać brak konsekwencji dla siebie, kosztem poniesienia konsekwencji przez niewinne osoby, skazując ich prawomocnie na kary wielu lat więzienia, może dla kogoś cztery i pół roku więzienia to nic wielkiego, jednak jak dla mnie, to kara śmierci, ponieważ nie wyobrażam sobie spędzić tylu lat za murami więzienia.
  8. Ale to też nie jedyne konsekwencje, ponieważ chociaż jeszcze nie sporządzono uzasadnienia, to już i tak wyrok ten ograniczył mi możliwość wjazdu na teren Polski z powodu obawy o zatrzymanie i wsadzenie mnie do więzienia. Brak uzasadnienia powoduje również brak możliwości złożenia skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego, czy też skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
  9. Do dnia dzisiejszego, to już prawie 100 dni, nadal nie zostało napisane uzasadnienie wyroku, którego niecierpliwie oczekuję, ponieważ w tej sprawie występują negatywne przesłanki procesowe z art. 17 & 1 pkt. 1, 2 i 7 k p k.
  10. Oczywiście to dotyczy również dwóch pozostałych sędziów z skłądu orzekającego, lecz trudno od nich wymagać, wykazania niezawisłości skoro sympatyzują z władzą wykonawczą a bynajmniej stracili niezawisłość uzyskując nominacje czy delegacje do wyższych instancji
  11. Sędzia Wojciech Kopczyński – trzeci sędzia uzupełniający skład Sądu Apelacyjnego w Katowicach, jak wynika z uzyskanej informacji, sędzia ten w 2017 roku był delegowany przez Ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro do Sądu Najwyższego, co budzi również podejrzenie co do niezawisłości tego sędziego. Mając również wiedzę o członku składu, który został przedstawiony do nominacji przez neoKRS, powinien również interweniować, ale tak jak pisałem wyżej ciężko wymagać, by taki sędzia, który sam stracił niezawisłość miałby się narażać.
  12. Zarzuty w tym postępowaniu:
    1. art. 258 § 1 k.k. art. 54 § 1 k. k. s. i art. 56 § 1 k. k. s. w zw. z art.73 a k. k. s. i w zbiegu z art. 62 § 2 k. k. s. w zw. z art. 9 § 3 k. k. s. w zw. z art. 6 § 2 k. k. s. i art. 7 § 1 k. k. s. w zw. z art. 37 § 1 pkt 1,2 i 5 k. k. s.
  13. Zarzuty do tego postępowania
    1. Postawienie zarzutów wbrew negatywnym przesłankom procesowym z art. 17 & 1 pkt. 1, 2 i 7 k p k a następnie wydanie wyroków skazujących.
    2. Brak zarzutów wobec osób, które mogły faktycznie dopuścić się przestępstwa.
    3. Załączenie opinii biegłego sądowego, sporządzonej niezgodnie z obowiązującymi przepisami i zasadami a następnie uznanie takiej opinii przez Sąd, któremu została przedstawiona opinia biegłych sądowych, która w sposób merytoryczny przedstawiła wadliwość opinii.
    4. Nie uwzględnienie wniosku obrony o przesłuchanie ważnego świadka, który uczestniczył w kontroli skarbowej w spółce, która zakończyła się pozytywnie, jednak w kolejnej kontroli zleconej przez Prokuraturę Okręgową z Kielc w której również uczestniczył kontrola zakończyła się negatywnie w tym, że przeprowadzona została po zmianie zarządu. Świadek ten był nie tylko urzędnikiem skarbowym, ale również funkcjonariuszem służb CBŚP i jak wynika z informacji zawartej na przekazanych dokumentach z urzędu skarbowego do Prokuratury, to świadek poświadczał zgodność z oryginałem. Świadek ten po zakończeniu pierwszej kontroli na wyjściu z siedziby spółki złożył obietnicę, „Proszę się nie cieszyć prędzej czy później i tak coś znajdziemy”, była to pierwsza połowa 2006 r.
    5. Zachowanie prokuratorki podczas jednej z rozpraw przed Sądem, naruszające moją godność poprzez podważenie mojej wiedzy na temat znajomości rachunkowości.
    6. Naruszenie wszelkich zasad praworządności, sprawiedliwości oraz praw wolności i człowieka, które zapewnia Konstytucja RP oraz karta praw podstawowych Unii Europejskiej.
  14. Proces ten spełnił oczekiwania mafii (partii), którego celem był parasol ochronny.
Postępowanie Opole / Wrocław
  1. Prokurator Dominik Bagrowski – z Prokuratury Okręgowej w Opolu, podczas kariery otrzymał nagrodę od Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro. Według posiadanej informacji, prokurator został przeniesiony do Prokuratury Okręgowej w Opolu w zw. z sprawą dotyczącą funkcjonariuszy CBŚP z Opola, którzy byli podejrzani o przekroczenie uprawnień oraz naruszenia praw człowieka m. in. stosowano przemoc wobec podejrzanych podczas wykonywanych czynności.
  2. Z tego postępowania można wnioskować, że prokurator nie zaprowadził porządku w CBŚP Opole a wręcz przeciwnie wykorzystał to w celu uzyskania dowodu na którym następnie oparł akt oskarżenia. Świadczyć o tym mogą np. dwa pierwsze protokoły przesłuchań oskarżonego, który później został świadkiem.
  3. Gdy po zatrzymaniu oskarżonego prokurator przedstawił jemu zarzuty, oskarżony odmówił wyjaśnień, a następnie dwie godziny później oskarżony został przesłuchiwany w siedzibie CBŚP w Opolu, gdzie już złożył wyjaśnienia.
  4. Pytany przez obronę, o tą sytuację oskarżony zeznający już jako świadek przed Sądem udzielił odpowiedzi, która jednak nie mogła polegać na prawdzie, a nadto prokurator skutecznie przeszkadzał w udzieleniu odpowiedzi, próbując uwierzytelnić odpowiedź, chociaż faktycznie było to nierealne, ponieważ to co mówił oskarżony/świadek nie mogło mieć miejsca w czasie wyznaczonym przez dwa protokoły z Prokuratury i z CBŚP.
  5. Tutaj należy też przypomnieć, że z wysokim prawdopodobieństwem, prowadzący to postępowanie funkcjonariusze CBŚP z Opola wraz z nadzorującym postępowanie prokuratorem dopuścili się mistyfikacji, która polegała na podstawieniu w miejsce oskarżonego a następnie występującego jako świadek innej osoby. Tutaj istotnym w tej sprawie jest fakt, że akt oskarżenia został sporządzony w oparciu na rzekomych wyjaśnieniach/zeznaniach tej osoby.
  6. Na początku po próbie przeprowadzenia konfrontacji mojej z tym oskarżonym, odniosłem pierwsze takie wrażenie, później na sali Sądowej zeznająca osoba jako świadek, której nawet nie znałem potwierdziła to moje wrażenie, zeznając przed Sądem, że podczas konfrontacji doszło do mistyfikacji, gdyż oskarżony z którym miała być konfrontowana nie był tą osobą, której sprzedawała wcześniej spółkę.
  7. Gdy następnie osoba już jako świadek wstawiła się w Sądzie, to podczas czynności przesłuchania nabrałem stu procentowej pewności, że jest to osoba podstawiona.
  8. Prokurator nie przeprowadził również konfrontacji z dwoma innymi świadkami, którzy nas pomówili, jak również nie zweryfikował informacji opierając się o zbieżne zeznania trzech świadków, w tym dwóm byłym oskarżonym w tej sprawie.
    1. Sprawa ta jest bezpośrednio związana z prowadzonym śledztwem przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach i dotyczy tych samych zarzutów pod nadzorem Prokuratora Krajowego Bogdana Święczkowskiego.
    2. W tych dwóch postępowaniach występują negatywne przesłanki procesowe z art. 17 & 1 pkt. 1, 2 i 7 k p k
  9. Sędzia Zbigniew Harupa – orzekający w Sądzie Okręgowym w Opolu, po zakończeniu tego procesu, uzyskał awans do wydziału penitencjarnego. Już na pierwszej rozprawie 07 września 2017, która została opisana przez lokalne media, sędzia naruszył prawo do obrony współoskarżonej, ponieważ z powodu choroby nie mogła uczestniczyć Pani adwokat o czym dzień wcześniej poinformowała Sąd przesyłając zaświadczenie o niezdolności do pracy. Sąd jednak nie uwzględnił zawiadomienia i rozpoczął proces w efekcie doszło do zakończenia procesu bez wysłuchania przez Sąd wyjaśnień oskarżonej.
  10. Prawo do obrony zostało przez Sąd naruszone kilkukrotnie m. in. podczas jednego z terminów Sąd przesłuchiwał jednego z kluczowych świadków, mając wiedzę, że w tym dniu obecność moja oraz mojego obrońcy będzie niemożliwa z powodu wcześniej wskazanego terminu rozprawy w innym procesie. W ten sposób nie tylko naruszono moje prawo do obrony, ale również nie miałem możliwości wykazania, że świadek składając zeznania przedstawia informacje, które nie polegają na prawdzie ponieważ osoba o której wspomina nie jest to współoskarżona lecz osoba, która jest ponad trzydzieści lat starsza od współoskarżonej. Świadek ten opisując sytuację wskazywał na rzeczy, które bez problemu mogłyby zostać zweryfikowane pod względem wiarygodności świadka przez prokuratora.
  11. Złożono również wnioski o wyłączenie składu, które nie zostały uwzględnione. Zdaniem obecnego na ogłoszeniu wyroku obrońcy, który zna sędziego z innych procesów, uważa że wyrok nie został wydany prze tego sędziego. Czas sporządzenia uzasadnienia to około 120 dni.
  12. Sędzia Jarosław Mazurek – przewodniczący wydziału III karnego w Sądzie Okręgowym w Opolu, gdzie zapadł wyrok I instancji, po złożeniu wniosków o uzasadnienie wyroku, sędzia ten wydał zarządzenie,
    1. „w zakresie całości wyroku dotyczącego tego oskarżonego, wpisać wnioski do kontrolki uzasadnień, odnotować zarządzenie w systemie informatycznym (w zakładce zarządzenia).”
  13. W ten sposób uzyskał dostęp do akt sprawy, co nie pozostaje bez znaczenia w dalszym postępowaniu. W listopadzie złożono apelację od wyroku, które miesiąc później trafiły do Sądu Apelacyjnego w Wrocławiu wraz z sędzią Jarosław Mazurek, który został w roku 2019 delegowany przez Ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro z Sądu Okręgowego w Opolu do Sądu Apelacyjnego w Wrocławiu, w którym 100% podziału czynności sędzia otrzymał od 01 stycznia 2020 do 31 grudnia 2020. Nie było to przeszkodą by na początku grudnia 2019 roku przydzielić funkcję sprawozdawcy w trzy osobowym składzie rozpoznającym apelację. Tym sposobem, jako jedyny sędzia w składzie miał możliwość zapoznania się z aktami sprawy, następnie miał możliwość zreferowania akt pozostałym sędziom według własnego uznania, które pozwoli spełnić wolę polityczną w zamian za uzyskanie korzyści na wyższym szczeblu orzekania. Jak później okaże się z treści uzasadnienia sędzia ten nie powinien orzekać nawet w Sądzie Rejonowym.
  14. Sędzia Bogusław Tocicki – Przewodniczący wydziału II karnego Sądu Apelacyjnego w Wrocławiu, który również został przewodniczącym w trzy osobowym składzie orzekającym. Jednak jego udział miał miejsce dopiero od drugiego terminu, gdy w niejasnych okolicznościach zastąpił w składzie SSA Piotra Kaczmarka.
  15. Właśnie przebieg drugiej rozprawy pokazał, że sprawozdanie sędziego J. Mazurka przedstawione pozostałym członkom składu jest wadliwe co do rzeczywistości. Szczególnie można było dostrzec to po reakcji przewodniczącego, gdy ten udzielił głosu mojej osobie i postanowiłem wykorzystać tą możliwość by wypowiedzieć się odnośnie zeznań świadka, który został przesłuchany w I instancji pod moją nieobecność. Podczas przedstawiania sytuacji o której mówił świadek zauważyłem, jak przewodniczący prowadzi rozmowę z sprawozdawcą a na końcu odniosłem wrażenie, że sędziowie dopiero po chwili wrócili na ziemię.
  16. W mojej ocenie przewodniczący w tym momencie miał inny pogląd na sprawę niż sprawozdawca, co miało wpływ na wyznaczenie kolejnego terminu by ogłosić wyrok. Oczywiście wydany wyrok został zmieniony jeżeli chodzi o wymiar kary, jednak nie zmienia to faktu, iż nie uniewinniono nas, a tylko taki wyrok byłby sprawiedliwy.
  17. Może nie do końca wola partii została spełniona, ale główny cel osiągnięto. Dlatego nie mogę na swojej liście nie wskazać sędziego, który mimo wszystko uległ woli partii.
  18. Sędzia Andrzej Kot – członek składu orzekającego, do którego jedynym zarzutem jest podpisanie się pod wyrokiem w tej sprawie, mając możliwość przedstawienia zdania odrębnego. W tej sytuacji jedynym sprawiedliwym rozwiązaniem jest umieszczenie sędziego w tym miejscu.
  19. Zarzuty w tym postepowaniu:
    1. art. 9 § 1 k. k. s, w związku z art. 62 § 2 k. k. s. i art. 6 § 2 k. k. s. i art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 56 § 1 k. k. s. i w zw. z art. 7 § 1 k. k. s. w zw. z art. 37 § 1 pkt 2 k. k. s. oraz art. 271 § 3 k.k., w zw. z art. 12 k.k. i art. 65 § 1 k.k. art. 258 § 1 k.k.
Advertisements

PRZYKŁAD PARASOLA OCHRONNEGO

Postępowanie Katowice
  1. Prokurator Katarzyna Janoska – karierę rozpoczynała w Prokuraturze Rejonowej Katowice – Wschód, następnie została delegowana do Prokuratury Okręgowej w Katowicach. Od 2013 roku prowadziła śledztwo sygn. akt VI DS. 81 / 13 w sprawie wyłudzenia podatku VAT w zw. z handlem paliwami. Rok później wydała postanowienie o blokadzie rachunków bankowych w spółce Luxona i zleciła przeprowadzenie postępowania kontrolnego Dyrektorowi Urzędu Kontroli Skarbowej. Pomimo złożonego w terminie zażalenia przez pełnomocnika spółki, nie przekazała do Sądu, zrobiła to dopiero pół roku po odblokowaniu rachunków, tłumacząc się brakiem otrzymania z In-Postu zwrotki potwierdzającej, iż spółka odebrała postanowienie, którego kopia notabene była załączona wraz z zażaleniem. W istocie nie zostały przeprowadzone, żadne czynności czy też nie postawiono żadnych zarzutów, jednak w skutek blokady oraz zlecenia kontroli, która do dzisiaj nie została zakończona, spółka poniosła nieodwracalne straty a także musiała zwolnić pracowników.
  2. Mając jeszcze na uwadze działania podjęte przez prokurator Janoską w zw. z zleceniem w październiku 2014 kontroli w spółce Luxona, należy zwrócić uwagę, że do dnia dzisiejszego, organ prowadzący postępowanie kontrolne pod naciskiem zleceniodawcy, dopuszcza się czynów przestępczych, by za wszelką cenę wydać negatywną dla spółki Decyzję, która została by uznana za dowód w prowadzonym postępowaniu przez prokurator Janoską. Tym samym doprowadziło to do złożenia zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez funkcjonariuszy publicznych uczestniczących w prowadzonym postępowaniu kontrolnym.
  3. W roku 2015 jak wynika z oświadczenia majątkowego była zatrudniona w Prokuraturze Okręgowej w Katowicach. Nie bez znaczenia jest odwołanie się do oświadczeń majątkowych Pani prokurator K. Janoskiej, ponieważ budzą one pewne podejrzenia,
    1. Oświadczenie z 2015 – dom o pow. 126 m2 wartość 150.000 zł. tytuł – darowizna
      1. mieszkanie o pow. 50,68 m2 wartość 50.000 zł. tytuł – darowizna
    2. Oświadczenie z 2016 – dom o pow. 126 m2 wartość 150.000 zł. tytuł – darowizna
      1. mieszkanie o pow. 50,68 m2 wartość 50.000 zł. tytuł – darowizna
    3. Oświadczenie z 2017 – dom o pow. 280 m2 tytuł – darowizna
      1. mieszkanie o pow. 50,68 m2 tytuł – darowizna
    4. Oświadczenie z 2018 – dom o pow. 280 m2 tytuł – darowizna, własność
      1. mieszkanie o pow. 50,68 m2 tytuł – darowizna, własność
    5. Oświadczenie z 2019 – dom o pow. 280 m2 tytułwłasność
      1. mieszkanie o pow. 50,68 m2 tytuł własność
    6. Oświadczenie z 2020 – dom o pow. 280 m2 tytuł – darowizna, własność
      1. mieszkanie o pow. 50,68 m2 tytuł – darowizna, własność
  4. To tylko wybrane elementy, które na pierwszy rzut oka wzbudzają podejrzenia, z jednej strony kwestia darowizn, dom i mieszkanie, oczywiście można mieć zamożnych rodziców, którzy w prezencie sprawią córce nawet dom, ale nie sądzę, by jeszcze do tego mieszkanie. Drugą rzeczą to kwestia wielkości domu, który z roku na rok zwiększył swoją powierzchnię, czyżby rodzice dobudowali jeszcze jeden dom i połączyli dwa w jeden?
  5. Prokurator Katarzyna Janoska w 2016 roku została delegowana do Prokuratury Regionalnej w Katowicach nadal prowadząc postępowanie w sprawie o którym w/w, tylko pod nową sygn. akt. RP I Ds. 2.2016. obejmujące okres od 2011 – 2016 roku. Śledztwo to jest bezpośrednio nadzorowane przez Prokuratora Krajowego Bogdana Święczkowskiego, natomiast przełożonym bezpośrednim jest Prokurator Regionalny Tomasz Janeczek.
  6. W grudniu 2017 roku wydała postanowienie dotyczące uznania środków finansowych znajdujących się na rachunkach bankowych dwóch czeskich spółek za dowód rzeczowy w prowadzonej sprawie i zwróciła się do czeskiej Prokuratury, by ta nakazała czeskim bankom przelać te środki na rachunek Prokuratury Regionalnej w Katowicach. Firmy czeskie złożyły zażalenie tak Czechach jak i do Sądu w Katowicach. Jednak prokurator Janoska zażalenie przekazała do Sądu Rejonowego a nie do Sądu Okręgowego do którego adresował pełnomocnik. W lutym 2018 czeskie banki na wniosek czeskiej Prokuratury przelały pieniądze do Polski, natomiast Sąd Rejonowy w Katowicach rozpoznał zażalenie dopiero w październiku 2018 roku.
  7. Dopiero rok po wyłudzeniu pieniędzy od czeskich spółek, prokurator K. Janoska postawiła zarzuty współwłaścicielom spółki, która jest właścicielem tych dwóch spółek od których prokuratorka wyłudziła pieniądze w wielkiej kwocie. Zarzuty, które zostały postawione posiadają znamiona negatywnych przesłanek procesowych z art. 17 & 1 pkt. 1 i 2 k p k o czym poinformowałem Panią prokurator w dniu przedstawienia zarzutów, co zostało zignorowane, ponieważ nie otrzymałem żadnej odpowiedzi. Jak również dotyczą tych samych czynów ciągłych, za które podejrzani zostali skazani prawomocnym wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Wrocławiu, a to jest kolejną negatywną przesłanką procesową z art. 17 & 1 pkt. 7 k p k.
  8. W związku z tym, w dniu 07 czerwiec 2021, złożyłem do Pani prokurator Janoskiej wniosek o umorzenie postępowania co do mojej osoby, jednak przez siedemdziesiąt dni nadal nie otrzymałem żadnego postanowienia. To zwykła ignorancja i bezczelność Pani prokurator, która w sposób świadomy nie wydaje żadnego postanowienia. Zdaje sobie sprawę, że wydanie negatywnego postanowienia, otwiera drogę na złożenie zażalenia do Sądu.
  9. Tym samym Sąd mógłby rozpoznać zażalenie na moją korzyść, natomiast nie wydając naraża się na zarzut ograniczenia prawa do obrony i prawa do Sądu.
  10. Postępowanie Pani prokurator prowadzi już osiem lat, natomiast zarzuty postawiła ponad dwa lata temu i od tego czasu nie prowadzi żadnych czynności wobec podejrzanych. Dlatego też złożyłem w dniu 09 sierpień 2021 skargę na przewlekłość postępowania. W tym przypadku obawiam się, że również ta skarga nie zostanie przekazana niezwłocznie sądowi właściwemu wraz z aktami sprawy.
  11. Moja osobista ocena prokurator Katarzyny Janoskiej mieści się w jednym słowie, które jest bardzo popularne i często używane przez organy ścigania, celem określenia osób pełniących funkcję prezesów spółek, nazywając ich „słupami”, właśnie tak, ja określam rolę Pani K. Janoskiej. Śledztwo to zaliczam również do tych prowadzonych zgodnie z wolą mafii (partii).
  12. Na koniec przytoczę pewien cytat z aktu oskarżenia Katowice 24 grudnia 2009 r. z które wynika, że już wcześniej podobne zdanie na temat Pani prokurator Janoskiej miały też inne osoby.

6.Katarzyna Janoska – prokurator Prokuratury Rejonowej Katowice Wschód sporządziła nieprawdziwy akt oskarżenia zarzucając A. Słomce rzekome poświadczenie nieprawdy w dokumencie, który tak podrobiony posłużył do popełnienia przestępstwa dokonanego jakoby… kilka dni wcześniej. Ponieważ A. Słomka nie posiada umiejętności cofania się w czasie, należy uznać, iż sporządzenie takiego aktu oskarżenia nastąpiło wyłącznie w celach pozaprawnych, tj. poniżenia przywódcy opozycyjnej Konfederacji w oczach potencjalnych wyborców oraz zajęcia mu czasu. Pani prokurator w ogóle nie wypowiadała się przed Sądem, poza zgłoszeniem wniosku o uchylenie pytania A.Słomki do biegłej G. Skubikowskiej […] Mając na uwadze powyższe okoliczności faktyczne oskarżam Katarzynę Janoską o popełnienie przestępstwa przekroczenia uprawnień z art. 231 par. 1 kk.

https://blogadamaslomki.wordpress.com/tag/krzysztof-hejosz/
  1. Sędzia Tycjan Kotara – orzekający w Sądzie Rejonowym Katowice – Wschód. W październiku 2018 roku wydał postanowienie w związku z złożonym zażaleniem na postanowienie wydane przez prokurator Janoską. Na początku należy zaznaczyć, że postanowienie zostało wydane dziesięć miesięcy po złożeniu zażalenia a międzyczasie została przeprowadzona czynność oraz cel zawarty w postanowieniu, doszło do tego w oparciu o nieprawomocne postanowienie, w związku z tym rozpoznanie przez sędziego zażalenia straciło podstawę jego rozpoznania. Skoro jednak Sąd zdecydował się rozpoznać zażalenie, to na początku powinien na podstawie art. 35 & 1 k p k , zbadać swoją właściwość do rozpoznania, ponieważ pełnomocnik składał zażalenie do Sądu Okręgowego a Prokuratura przekazała do rejonowego. Zakładając, że Sąd nie informując stron uznał, że jest właściwym i dlatego rozpoznał zażalenie, to w szczególności mając na uwadze art. 176 ust. 1 Konstytucji RP w brzmieniu.
    1. „Postępowanie sądowe jest co najmniej dwuinstancyjne”.
  2. Sąd powinien zwrócić uwagę, że zrealizowanie zaskarżonego postanowienia Prokuratury, jest naruszeniem prawa gwarantowanego przez Konstytucję, jednocześnie nakazując cofnięcie wykonanej czynności do stanu początkowego i dopiero po zrealizowaniu nakazu, rozpoznać zażalenie.
  3. Sędzia jednak nie tylko, że rozpoznał zażalenie bez wydania takiego nakazu, to jeszcze rozpoznał w sposób budzący wątpliwości co do prawidłowej oceny prawnej i faktycznej. Szczególnie biorąc pod uwagę, iż postanowienie zostało wydane w celu uznania środków finansowych z rachunków bankowych czeskich spółek za dowód rzeczowy i przejęciu ich przez Prokuraturę od czeskich banków.
  4. Wskazano w postanowieniu podstawę prawną z art. 159 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości dotyczącego regulaminu urzędowania prokuratury, z którego miałoby wynikać, że można uznać za dowód rzeczowy pieniądze zapisane na rachunku. Sąd natomiast w uzasadnieniu wskazuje na podstawę z art. 115 & 9 kk, który rzekomo daje taką możliwość uznania za dowód rzeczy takich środków finansowych.
  5. Można za tym uznać, że Prokuratura może wykonać czynności bez wskazania jakiejkolwiek podstawy, czyli bezprawnie, ponieważ jeżeli złożymy zażalenie to wówczas Sąd taką podstawę wskaże. Po drugie mając na uwadze, że Sąd powinien być bezstronny to w tym przypadku sędzia nie zachował się w ten sposób.
  6. Zakładając, że wprowadzono w Polsce taki przepis, który jest absurdalny, ale to nie zmienia faktu, że wskazana podstawa przez prokuratorkę jest niezgodna z Konstytucją RP. Kolejna istotna rzecz, sędzia rozpoznając zażalenie na postanowienie, w pierwszej kolejności powinien zrobić to w oparciu o przepisy kodeksu postępowania karnego rozdział XIII dotyczący postępowania w stosunku międzynarodowym. W tym
    1. art. 589g & 1 k p k „W razie ustalenia, że mogące stanowić dowód w sprawie rzeczy, korespondencja, przesyłki, wykazy połączeń telefonicznych lub innych przekazów informacji lub dane przechowywane w systemie informatycznym lub na nośniku, w tym korespondencja przesyłana pocztą elektroniczną, albo mienie podlegające zajęciu w celu zabezpieczenia wykonania postanowienia o przepadku znajdują się na terytorium innego państwa członkowskiego Unii Europejskiej, sąd właściwy do rozpoznania sprawy albo prokurator może wystąpić o wykonanie postanowienia o ich zatrzymaniu albo zabezpieczeniu bezpośrednio do właściwego organu sądowego tego państwa”.
    2. art. 589g & 3 k p k „Niezwłocznie po uprawomocnieniu się postanowienia o przepadku zabezpieczonego mienia, o którym mowa w § 1, właściwy sąd występuje do właściwego organu sądowego państwa wykonania postanowienia z wnioskiem o wykonanie tego przepadku”.
    3. art. 589j & 1 „Na postanowienie, o którym mowa w art. 589g wystąpienie do państwa UE o wykonanie postanowienia o zatrzymaniu lub zabezpieczeniu dowodów § 1, wydane przez prokuratora, przysługuje zażalenie do sądu rejonowego, w którego okręgu prowadzi się postępowanie. Termin do wniesienia zażalenia biegnie od daty doręczenia postanowienia.
  7. Jak widać art. 589g & 1 k p k nie przewiduje uznania za dowód rzeczowy środków finansowych zapisanych na rachunku bankowym, ponieważ tego nie przewidują przepisy Unii Europejskiej oraz przepisy w tym przypadku czeskie, czego sędzia prawdopodobnie był świadomy, co może wynikać z ostatniego zdania postanowienia, które dotyczy zwrotu dowodu rzeczowego. Mając wiedzę, że spółki złożyły skargi do czeskiego Trybunału Konstytucyjnego napisał tak, cytuję:
    1. „…Taka konieczność czy właściwie rozważenie takiej konieczności może mieć miejsce również w sytuacji uwzględnienia skargi złożonej przez spółkę do Trybunału Konstytucyjnego w Brnie.”
  8. Słowa, które podkreśliłem w zdaniu nie świadczą dobrze o autorze tych słów mając na uwadze w jakim kontekście zostały napisane, ponieważ można interpretować te słowa w ten sposób, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie koniecznie musi zostać respektowany, co zresztą ma dzisiaj miejsce. Za tym, sędzia nie powinien decydować się wskazywać tego wątku bądź poprzestać na stwierdzeniu konieczności zwrotu.
  9. Kończąc dodam jeszcze, że sędzia ten znalazł się na liście poparcia kandydata do neoKRS, sędziego Mariusza Witkowskiego, który w 2017 roku został faxem powołany na stanowisko Prezesa Sądu Rejonowego w Siemianowicach Śląskich, przez Ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro
Postępowanie kontrolne Luxona
  1. W tej części mojej listy znajdują się funkcjonariusze publiczni związani z prowadzonym postępowaniem kontrolnym w spółce Luxona, które zostało wszczęte w październiku 2014 r na zlecenie prokurator Katarzyny Janoskiej.
  2. Marta Markowska – Naczelnik Urzędu Celno-Skarbowego w Katowicach, kieruje organem, który prowadzi wobec spółki Luxona postępowanie kontrolne od października 2014 roku, które zleciła prokurator Katarzyna Janoska. Oczywiście sama bezpośrednio nie zajmuje się postępowaniem, ale jako naczelnik organu odpowiada za swoich pracowników, którzy zostali upoważnieni do prowadzenia czynności, czy też wydaje decyzje. Na obecną chwilę została wydana jedna decyzja, którą uchylił Wojewódzki Sąd Administracyjny. Prowadzone czynności przez osoby upoważnione są czynnościami działającymi nie w celu wyjaśnienia stanu faktycznego lecz działają na szkodę spółki, a celem końcowym, jest wydanie decyzji, która będzie dowodem w postępowaniu prowadzonym przez prokurator Janoską. Ciężko byłoby przyjąć, że tak prowadzone postępowanie kontrolne odbywa się bez wiedzy przełożonego.
  3. Agata Karpik – kierownik referatu upoważniona przez Naczelnika ŚUCS w Katowicach do prowadzenia postępowania kontrolnego w spółce od początku wszczęcia postępowania. To ona w większości wydaje postanowienia, wezwania i inne pisma związane z postępowaniem, które nie zawsze są zgodne z przepisami prawa co prowadzi do przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków. Jestem świadomy, że takie działania są spowodowane odgórnym nakazem, jednak to nie zmienia faktu, że jako kierownik referatu jest osobą świadomą tego, iż takim działaniem działa na niekorzyść spółki. Jeszcze przed wydaniem pierwszej decyzji, ta Pani w pewien sposób potwierdzała, że tak jest, jednak pomimo upływu siedmiu lat w sposób świadomy brnie nadal w tych bezprawnych czynnościach.
  4. Dariusz Ryniewicz – kierownik działu UCS w Katowicach, funkcjonariusz ten nie został upoważniony do prowadzenia postępowania kontrolnego, jednak wydaje postanowienia, które w szczególności dotyczą przedłużenia terminu zakończenia postępowania. Natomiast w ostatnim czasie, wydał postanowienia dotyczące rzekomego zawieszenia postępowania w dniu 08 marca 2021, które zostało wysłane do spółki w dniu 05 maja 2021 oraz postanowienie o przedłużeniu terminu zakończenia postępowania w dniu 05 maja 2021. W rzeczywistości niemiało miejsca zawieszenie postępowania o czym może świadczyć wymiana korespondencji w tym okresie, a zgodnie z postanowieniem z dnia 30 grudnia 2021 postępowanie zostało zakończone w dniu 23 marca 2021. Prawdopodobnie w wyniku zaniedbania termin ten nie został przedłużony, więc podjęto próbę przywrócenia postępowania fałszując fakty, że zostało zawieszone postepowanie. Z kolei w ostatnim postanowieniu z dnia 05 maja 2021 urzędnik ten poświadczył nieprawdę.
  5. Mariusz Gojny – Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Katowicach, który jest organem II instancji w związku z postępowaniem kontrolnym. Funkcjonariusz ten nadzoruje działania swoich podwładnych, którym udziela upoważnienia do podejmowania decyzji w Jego imieniu, tym samym biorąc na siebie odpowiedzialność. I tak organ ten wydał w postępowaniu kontrolnym dwie decyzje pierwsza w dniu 29 sierpnia 2019 ponad dwa lata po złożeniu odwołania od decyzji I instancji, następnie decyzja ta została w lutym 2020 uchylona przez WSA w Gliwicach, pod decyzją podpisała się kierownik działu Barbara Wawrzak.
  6. Kolejna decyzja została wydana w dniu 30 września 2020 i dotyczyła uchylenia decyzji I instancji do ponownego rozpoznania, podpisał się pod decyzją Naczelnik Wydziału Jacek Kierach. W przypadku tej decyzji zgodnie z ustawą – Ordynacja podatkowa art. 13 & 1 pkt. 2, który określa właściwość organów podatkowych, decyzje uchylił organ pomimo, że nie posiada takiej właściwości.
  7. Jedna jak i druga decyzja została wydana na niekorzyść spółki z naruszeniem przepisów prawa oraz zawierają niepolegające na prawdzie informacje. Co do kolejnych dokumentów, to pod wezwaniem z dnia 26 czerwca 2019, mającym na celu ustalić czy nadal obowiązuje udzielone pełnomocnictwo adwokatowi reprezentującemu spółkę, podpisała się kierownik działu Barbara Wawrzak, wezwanie to było bezzasadne, ponieważ zmiana zarządu spółki nie ma wpływu na wydane pełnomocnictwo, chyba że dokona zmiany lub odwoła, jeżeli to nie miało miejsca organ działa zgodnie z wcześniej ustanowionym pełnomocnikiem, w tym przypadku kończył się okres pięciu lat postępowania kontrolnego.
  8. Organ ten wydał jeszcze postanowienia na złożone zażalenie wydanego przez inny organ postanowienia i tak 25 maja 2020 wydano postanowienie w którym wskazano, że zażalenie jest niedopuszczalne w zw. z tym iż żalone postanowienie nie weszło do obrotu prawnego i podpisał się pod tym kierownik działu Jarosław Szczepański. W postanowieniu zostały wskazane informacje które nie polegają na prawdzie. Drugie postanowienie dotyczyło tego samego zagadnienia czyli zażalenia na wydane postanowienie innego organu lecz wynik postanowienia z dnia 09 październik 2020 był niekorzystny dla spółki ponieważ utrzymał w mocy zażalone postanowienie. W tym przypadku autorem była Naczelnik Wydziału Katarzyna Harwat.
  9. W dniu 11 czerwca 2019 wydane również zostało postanowienie o konieczności przedłużenia terminu załatwienia sprawy przez prawdopodobnie zastępcę dyrektora Michała Korszuna. W każdym z tych dokumentów znajdują się nie polegające na prawdzie informacje oraz wydane z naruszeniem przepisów prawa. Sam fakt zorganizowania w ten sposób pracy swoich podwładnych, że każdą decyzję czy postanowienie wydaje inny funkcjonariusz publiczny może wskazywać na działanie celowe dla rozmycia odpowiedzialności za naruszenie przepisów.
  10. Aleksandra Szulga – Naczelnik Pierwszego Śląskiego Urzędu Skarbowego w Sosnowcu, organ w postępowaniu występuje w roli wierzyciela, wobec którego spółka jak wynika z decyzji organów I i II instancji, miałaby posiadać zobowiązanie podatkowe, jednak decyzje sugerujące zaistnienie zobowiązania podatkowego zostały uchylone wyrokiem WSA w Gliwicach.
  11. Za nim jednak Sąd wydał wyrok uchylający decyzję osoba podległa Pani Naczelnik, jako funkcjonariusz publiczny p.o. Kierownika Referatu Joanna R. (nie czytelne nazwisko) na pieczątce podpisała się pod tytułem wykonawczym, na podstawie którego organ egzekucyjny w tym przypadku był to Naczelnik Urzędu Skarbowego w Tarnowskich Górach, przeprowadził postepowanie egzekucyjne z rachunku bankowego spółki.
  12. Pełnomocnik spółki złożył do organu egzekucyjnego zażalenie na przeprowadzoną egzekucję, ponieważ została przeprowadzona niezgodnie z przepisami. Natomiast w odpowiedzi na zażalenie, spółka otrzymała postanowienie z dnia 20 grudnia 2019 wydane przez wierzyciela. Organ ten naruszył przepisy prawa wydając postanowienie jako organ nieuprawniony oraz nie wysłał postanowienia do ustanowionego pełnomocnika, co świadczy o przekroczeniu uprawnień przez osobę wydającą postanowienie.
  13. Co również ma znaczenie osoba wydająca postanowienie podpisała się na tym dokumencie jako Naczelnik Pierwszego Śląskiego Urzędu Skarbowego w Sosnowcu Jolanta Goździewska, według informacji zamieszczonej na stronie urzędu osoba ta nie jest nawet zastępcą naczelnika.
  14. Na to samo zażalenie zostało wystawione kolejne postanowienie w dniu 29 czerwca 2020, w którym to postanowieniu zmieniono jedynie datę wystawienia i numer pisma, kierując już to postanowienie do pełnomocnika spółki, czyli zgodnie z przepisami mówiącymi na ten temat. Jednak nie zmienia to faktu, że postanowienie zostało wydane przez organ niewłaściwy oraz treść tego postanowienia nie polegała prawdzie o czym dowodzą chociażby załączone do zażalenia dowody. Osobą która podpisała się pod tym postanowieniem, jest również inny funkcjonariusz publiczny Pani M. Tyszkowska pełniąca funkcję pierwszego zastępcy naczelnika US w Sosnowcu. W tym przypadku szczególnie co do kwestii wydanych postanowień jako organ nieuprawniony, również odpowiada osoba, która upoważniła sobie podległe pracownice.
  15. Piotr Kwieciński – Naczelnik Urzędu Skarbowego w Tarnowskich Górach, czyli organ prowadzący egzekucję z rachunku bankowego spółki. Jednak przeprowadzenie w październiku 2019 r. egzekucji nastąpiło w sposób sprzeczny z przepisami prawa, polegało na braku zawiadomienia spółki w tym samym czasie co zawiadomiony został bank, co też naruszało prawo spółki do obrony, której uniemożliwiono złożenia chociażby zażalenia związanego z tytułem wykonawczym.
  16. Na tytule wykonawczym podpisał się z upoważnienia naczelnika ekspert skarbowy Mariusz Melnarowicz. To właśnie do tego organu jako właściwego, zażalenie na przeprowadzoną egzekucję złożył pełnomocnik. Jednak organ ten jako właściwy dopiero w lutym 2021 r. wydał postanowienie, chcąc jakoby ustrzec się zarzutu niewywiązania się z obowiązku. W postanowieniu organ uznał, że zarzuty postawione w zażaleniu są nieuzasadnione, dla uzasadnienia swojej tezy nie tylko przedstawia błędną interpretację przepisów, ale również podaje nieprawdziwe informacje, tym samym poświadczając nieprawdę, twierdząc jakoby w dniu 14 października 2019 zostały wysłane zawiadomienia o wszczęciu egzekucji tak do banku jak i listem poleconym do zobowiązanego tj. spółki, co już narusza przepisy prawa, gdyż informacja drogą elektroniczną jest dostarczona w tym samym dniu, natomiast wysłana pocztą tradycyjną, może zostać doręczona od dwóch do piętnastu dni później. Stwierdzając następnie, że zawiadomienie zostało odebrane przez spółkę w dniu 30 października 2019. Fakt jest natomiast taki, że zawiadomienie do spółki zostało skierowane w dniu 28 października 2019 o czym dowodzi data nadania zawarta na kopercie a odebrane faktycznie w dniu 30 października 2019 co potwierdza potwierdzenie odbioru. O tym, że zawiadomienie zostało nadane w dniu 28 października 2019 świadczy również awizo z dnia 29 października 2019, dowody te zostały załączone wraz z zażaleniem.
  17. Również mając na uwadze, że czas odbioru awizowanej przesyłki to 14 dni, więc nadając pocztę w dniu 14 października 2019 to najszybciej w dniu 15 października 2019 podjęto by próbę dostarczenia bądź pozostawiono by awizo, za tym ostatnim dniem na odebranie byłby 29 październik 2019, a jak wskazano w postanowieniu zgodnie z prawdą, fakt odebrania miał miejsce w dniu 30 października 2019.
  18. Postanowienie to zostało wydane przez osobę upoważnioną przez naczelnika, która pełni funkcję zastępcy naczelnika Panią Edytę Wójcik-Moruś.
    1. Jak widzimy, mamy w tych przypadkach, jedną wspólną cechę, czy to dotyczy Naczelników czy też Dyrektora, sprawując swój nadzór nad podwładnymi, w sposób świadomy wydają w jednym postępowaniu swoje upoważnienia do każdej czynności innemu podwładnemu sobie funkcjonariuszowi, robiąc to wbrew logice.
    2. Co świadczy o celowym działaniu, polegającym na rozmyciu odpowiedzialności. Bardziej logicznym wydaje się być, przy prowadzeniu postępowania nawet w kilkuosobowym zespole, by jedna z tych osób była uprawniona do wydawania postanowień czy decyzji.
  19. Wobec tych osób w imieniu poszkodowanej spółki Luxona 24 lutego 2021 złożyłem zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa na szkodę spółki.
Zawiadomienie o prawdopodobnym popełnieniu przestępstwa
  1. Jest to lista funkcjonariuszy publicznych, którzy mają zapewnić parasol ochronny wobec funkcjonariuszy prowadzących działania z naruszeniem prawa w sprawie prowadzonej przez prokurator K. Janoska. Zaczynając od bezpośredniego przełożonego Pani prokurator.
  2. Prokurator Tomasz Janeczek – obecnie jest Prokuratorem Regionalnym w Katowicach.
  3. W latach 2006/07, był szefem Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach, to właśnie w tamtym okresie został osobą medialną i rozpoznawalną. Tomasz Janeczek jest pierwszym prokuratorem zaangażowanym w sprawę przeciwko Barbarze Blidzie (mafia węglowa), któremu zarzucono działania sprzeczne z prawem za co groziło postępowanie dyscyplinarne.
  4. Przypomnę podczas próby zatrzymania Barbary Blidy doszło do rzekomo popełnionego przez nią „samobójstwa”. W tym czasie Prokuratorem Generalnym był Zbigniew Ziobro, a szefem ABW, który to organ miał przeszukać dom i zatrzymać Barbarę Blidę, był obecny zastępca Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro, Prokurator Krajowy Bogdan Święczkowski.
    1. Co jest powodem zamieszczenia tego prokuratora na liście?
  5. Otóż, powodem jest kwestia związana z złożonym zawiadomieniem, które to zawiadomienie dotyczy osób opisanych w temacie postępowania kontrolnego wobec Luxona, a które faktycznie zostało złożone do Prokuratury Regionalnej w Krakowie, jednak sześć dni później Prokurator Regionalny Marek Woźniak, przesłał informację o przekazaniu zawiadomienia do Prokuratury Regionalnej w Katowicach dokładnie do prokuratora T. Janeczek.
  6. Na marginesie prokurator Woźniak jest również nominatem Zbigniewa Ziobry, który był skonfliktowany z prokuratorem M. Wełną o którym wspomniałem w artykułach na temat „afery Orlen”.
  7. Wracając już do tematu, po otrzymaniu zawiadomienia w dniu 02 marca 2021 prokurator Janeczek bądź to wsadził je do szuflady, bądź też o czym wspomina w piśmie z dnia 28 maja 2021 podjął czynności przekazania sprawy z zawiadomienia, do Prokuratury Okręgowej w Gliwicach rzekomo w dniu 10 marca 2021. Co budzi duże wątpliwości, a w mojej ocenie niemiało to miejsca.
    1. Dlaczego nie poinformowano o tym strony składającej wniosek?
  8. Pierwsza wątpliwość, to czy faktycznie taka czynność zaistniała, wynika z sytuacji, gdzie jako składający zawiadomienie z powodu braku wydania postanowienia o wszczęciu lub odmowie wszczęcia postępowania, w dniu 28 kwietnia 2021 złożyłem wniosek do Prokuratury Krajowej o wyłączenie Prokuratury Regionalnej i przekazanie zawiadomienia do innej Prokuratury.
  9. W odpowiedzi z dnia 06 maja 2021 otrzymał informację od prokuratora Andrzeja Kabata delegowanego do Prokuratury Krajowej, że zawiadomienie zostało przekazane do Prokuratury Okręgowej w Katowicach, do której należy zwrócić się o bliższe informacje.
  10. W związku z tym, w dniu 20 maja 2021 zwróciłem się o udzielenie takich informacji do wskazanej Prokuratury, jednak do dnia dzisiejszego tj. 10 czerwiec 2021 nie otrzymałem żadnej odpowiedzi. Jednak w zamian tego w dniu 04 czerwiec 2021 odebrałem pismo nadesłane przez prokuratora T. Janeczek.
  11. Jak wynika z treści i jak już wyżej wspomniałem miał on przekazać zawiadomienie do Prokuratury Okręgowej w Gliwicach, która jednak w dniu 31 marca 2021, uznając, że nie jest właściwą miejscowo, miała przekazać zawiadomienie do Prokuratury Okręgowej w Katowicach, której szefową jest prok. Elżbieta Tkaczewska- Kuk , bliska współpracownica Zbigniewa Ziobro i Bogdana Święczkowskiego.
    1. Pytanie, dlaczego mając na uwadze przepisy prawa, prokurator Janeczek przekazuje zawiadomienie do podlegającego sobie organu, wbrew przepisom?
  12. Następnie z treści dowiadujemy się, że w dniu 07 maja 2021 zastępca prokuratora Prokuratury Okręgowej w Katowicach złożył wniosek, który wywołał spór kompetencyjny, twierdząc, że PO w Katowicach nie jest właściwym miejscowo organem do prowadzenia postępowania.
    1. Pytanie, dlaczego dopiero po ponad trzydziestu dniach został złożony wniosek, skoro trzydzieści dni to termin na wydanie postanowienia o wszczęciu bądź odmowie wszczęcia?
  13. W mojej ocenie czynność złożenia w dniu 07 maja 2021 tego wniosku może być faktem, potwierdzonym informacją uzyskaną od Prokuratury Krajowej, napisaną dzień wcześniej. Zapewne jest to rzecz bardziej wiarygodna niż złożenie wniosku odnośnie właściwości miejscowej dopiero po ponad trzydziestu dniach od otrzymania zawiadomienia. Prawdopodobnie sytuacja wyglądała w ten sposób, że T. Janeczek wsadził zawiadomienie do szuflady, dopiero po złożeniu wniosku do Prokuratury Krajowej w dniu 28 kwietnia 2021, która zapewne zwróciła się do T. Janeczek w tej sprawie.
  14. Wówczas Janeczek przekazał zawiadomienie do Prokuratury Okręgowej w Katowicach informując o tym Prokuraturę Krajową, która odpowiadając na mój wniosek przekazała tą informację.
  15. Kolejna kwestia wynikająca z pisma od prokuratora Janeczka, dotyczy uwzględnienia wniosku złożonego przez Prokuraturę Okręgową w Katowicach i podjęcia decyzji o przekazaniu sprawy z zawiadomienia rzekomo po raz drugi do Prokuratury Okręgowej w Gliwicach.
  16. Taka kolej rzeczy w mojej ocenie świadczyć może przede wszystkim o tym co wskazałem w uzasadnieniu zawiadomienia, czyli wystąpienie okoliczności budzące uzasadnione wątpliwości co do bezstronności. Właściwie może stanowić dowód na uzależnienie w strukturach Prokuratury.
    1. Jak inaczej można by wytłumaczyć sytuację, gdy bezpośredni przełożony K. Janoskiej, czyli prokurator T. Janeczek, rzekomo wbrew przepisom prawa przekazuje sprawę do niewłaściwej miejscowo Prokuratury na czele której stoi niedawno awansowany prokurator, który decyduje się przekazać sprawę zgodnie z prawem do równorzędnej Prokuratury Okręgowej w Katowicach, ta rzekomo składa wniosek do prokuratora T. Janeczka, że nie jest właściwa miejscowo (chociaż jest). Dalej prokurator Janeczek uwzględnia wniosek i rzekomo ponownie wbrew przepisom przekazuje sprawę do Prokuratury Okręgowej w Gliwicach. To dowodzi, że prawo nie jest istotne, liczy się polecenie przełożonego nowo awansowanego prokuratora, dając mu szansę wykazać się, czy zasłużył na awans. Stając się narzędziem przy ochronie tych, którzy działają zgodnie z wolą partii.
  17. Prokurator Rafał Łazarczyk – Prokurator Okręgowy w Gliwicach
  18. Prokurator Regionalny z Katowic T. Janeczek na podstawie art. 31 & 1 k p k wyznaczył do sprawy z mojego zawiadomienia Prokuratora Okręgowego z Gliwic Rafała Łazarczyka, jak wynika z informacji tenże prokurator, jeszcze w październiku 2020, był prokuratorem Prokuratury Rejonowej z Rybnika delegowanym do Prokuratury Regionalnej w Katowicach, a następnie po tym jak na wniosek Prokuratora Regionalnego T. Janeczek odwołano Prokuratora Okręgowego z Gliwic, został powołany przez Z. Ziobro na to stanowisko właśnie R. Łazarczyk.
  19. Należy zwrócić uwagę, że wskazana podstawa z art. 31 & 1 k p k mówi, że właściwym miejscowo jest Prokuratura Okręgowa w której okręgu miało miejsce popełnienie przestępstwa, w tej konkretnej sprawie jest więcej miejsc, jednak fakt, iż organ prowadzący postępowanie kontrolne jak i organ II instancji znajduje się w okręgu katowickim, natomiast siedziby pozostałych organów podlegają pod okręg częstochowski, sosnowiecki i na końcu gliwicki, właściwym wydaje się być okręg katowicki.
    1. Mając na uwadze, że Prokuratura Okręgowa w Gliwicach nie jest właściwa miejscowo do prowadzenia postepowania, czy za tym prokurator R. Łazarczyk nie powinien zgodnie z prawem złożyć wniosku odnośnie właściwości miejscowej do prokuratora Janeczka?
  20. W mojej ocenie powinien złożyć wniosek, jednak prokurator Łazarczyk uznał, że musi się wykazać lojalnością wobec bezpośredniego przełożonego i przydzielił swojemu podwładnemu prowadzenie postępowania z mojego zawiadomienia prokuratorowi Prokuratury Rejonowej del. do Prokuratury Okręgowej Przemysławowi Górskiemu.
  21. Nie zmienia to faktu, że jako bezpośredni przełożony prokurator Łazarczyk jest odpowiedzialny za prowadzenie tej sprawy m. in. za brak wydanego postanowienia o wszczęciu bądź odmowie wszczęcia, chociaż do niego zawiadomienie trafiło już ponad dwa miesiące temu.
  22. Prokurator Przemysław Górski – to do tego prokuratora trafiło ostatecznie moje zawiadomienie w związku z tym, otrzymałem a właściwie pokrzywdzona spółka Luxona pismo około miesiąca po tym jak w Prokuraturze Okręgowej w Gliwicach pojawiło się zawiadomienie.
  23. Dla jasności napiszę, że nie było to postanowienie a wręcz przeciwnie, było to wezwanie pokrzywdzonej a nie składającego zawiadomienie na zasadzie art. 307 & 1 k p k do uzupełnienia w terminie 7 dni materiału dowodowego wskazanego w zawiadomieniu a którego to rzekomo jako zawiadamiający miałbym nie przesłać. Ponieważ zdaniem tego prokuratora po sprawdzeniu w prokuraturze nie stwierdzono tego materiału dowodowego.
  24. Oczywiście fakt jest taki, że materiał en został przesłany przy pomocy skrzynki podawczej ePUAP na co posiadam potwierdzenie. Za tym należy rozumieć, że materiał dowodowy zaginął w Prokuraturze.
  25. Pomimo, że odpowiedziałem natychmiast na to pismo zwracając uwagę, że zgodnie z wskazanym artkułem Prokuratura powinna w ciągu 30 dni wydać postanowienie a nie dopiero poszukiwać materiałów dowodowych, to do dnia dzisiejszego tj. 13 sierpień 2021 a więc miesiąc od tego czasu nadal nie wydano postanowienia.
  26. Moim zdaniem prokurator Górski, powinien uznać brak właściwości miejscowej i złożyć wniosek w tej sprawie a nie podejmować czynności przedłużające czas oraz nie podejmować prób obarczenia winą za taki stan rzeczy pokrzywdzonej czy składającego zawiadomienie.
  27. Zresztą odpowiadając na pismo zobowiązałem prokuratora do wyjaśnienia sprawy zaginięcia materiału dowodowego oraz ustalenia winnego i pociągnięcia tej osoby do odpowiedzialności.
  28. Reasumując, jest to jeden z zapewne wielu przykładów, jak stosuje się parasol ochronny
  29. Prokurator Regionalny w Katowicach T. Janeczek, jest przełożonym prokurator Katarzyny Janoskiej, która to zleciła przeprowadzenie postępowania kontrolnego w spółce Luxona w ramach prowadzonego postępowania o którym wspomniałem w temacie Postępowanie kontrolne Luxona.
  30. Ponieważ zawiadomienie dotyczy osób działających na zlecenie prokurator Janoskiej, to prokurator Janeczek, dla ochrony przed odpowiedzialnością tych osób wykorzystuje innych zależnych od niego prokuratorów tj. Łazarczyka i Górskiego.
  31. Bezpośredni nadzór nad sprawą prowadzoną przez K. Janoska sprawuje Prokurator Krajowy B. Święczkowski, czyli przełożony prok. T. Janeczek, który jest też zaufanym człowiek Zbigniewa Ziobro, które to zaufanie, jak ja to określam oparte jest na „braterstwie krwi”, czyli od śmierci Barbary Blidy – otóż sprawa Barbary Blidy i rzekomego „samobójstwa”, spowodowała uzależnienie od siebie osób które brały w tym bezpośrednio lub pośrednio jako przełożeni udział, co też pozwoliło uniknąć odpowiedzialnym osobom odpowiedzialności, jednak każdy z nich ma wiedzę w tej sprawie i jeden drugiego prawdopodobnie boi się co też może być wykorzystywane do wzajemnego uzależnienia.
Uzasadnienie
  1. Na początku chciałbym zwrócić na jedną rzecz, myślę dość istotną a mianowicie dotyczącą Prokuratora Regionalnego z Katowic Tomasz Janeczek oraz prokurator Prokuratury Okręgowej del. do Prokuratury Regionalnej w Katowicach Katarzyna Janoska.
  2. Otóż sprawdzając oświadczenia majątkowe tych prokuratorów, to za 2020 rok nie znalazłem oświadczenia prokuratora Janeczka, natomiast prokurator Janoskiej, to należy zwrócić uwagę, na kolejny raz zmieniony tytuł prawny: darowizna, własność, dotyczący domu i mieszkania.
  3. Lista ta obejmuje osoby, które są związane z prowadzeniem postępowań wobec m. in. mojej osoby, jak i w związku z złożonym zawiadomieniem o prawdopodobnie popełnionym przestępstwem przez funkcjonariuszy publicznych na szkodę spółki Luxona, której byłem Prezesem a obecnie jestem pełnomocnikiem.
  4. Oczywiście ktoś może powiedzieć, że publikuję tą listę ponieważ część tych osób doprowadziła do mojego skazania, więc w ramach zemsty postanowiłem oczernić w/w osoby.
  5. Jednak tak nie jest, proszę pamiętać, że w/w osoby występują w innych moich artykułach, w których opisuję faktyczne sytuacje jakie mają miejsce w poszczególnych sprawach z moim udziałem, do których często załączam materiał dowodowy potwierdzający moją treść zawartą w artykułach.
  6. Kolejna rzecz, którą można zauważyć to kwestia powiązań w/w osób przede wszystkim z Zbigniewem Ziobro oraz Bogdanem Święczkowskim, czy to kwestia przypadku?
  7. Nie sądzę, biorąc pod uwagę chociażby fakt, że sprawy w których osoby te występują a bynajmniej w większości trwają wiele lat a bynajmniej na tyle długo, że obejmują okres ośmiu lat, gdzie inne osoby były osobami przełożonymi, czyli nie Ziobro i nie Święczkowski, więc dlaczego żadna z spraw nie wiąże się z innym Ministrem Sprawiedliwości czy innym Prokuratorem Generalnym?
  8. Dla przykładu o ile postępowanie Częstochowa/Katowice zostało wszczęte w 2007 roku, czyli czasie gdzie Ministrem Sprawiedliwości oraz Prokuratorem Generalnym był Zbigniew Ziobro tak postępowanie z Lublina zostało wszczęte w 2008 roku, gdzie Ministrem Sprawiedliwości i Prokuratorem Generalnym był Zbigniew Ćwiąkalski. Gdy wszczęto postępowanie w Opolu, Prokuratorem Generalnym był Andrzej Seremet a Ministrem Sprawiedliwości Cezary Grabarczyk, tak samo jak i w postepowaniu wobec Luxony czy też w postępowaniu Katowice. Czyli jak widać, tylko jedno postępowanie zostało wszczęte za czasów Zbigniewa Ziobro, jednak związana jest ta osoba z każdą inną sprawą, natomiast inne osoby, które pełniły funkcje tożsame z Z. Ziobro nie występują w tych postępowaniach.
  9. Skąd to wynika?
  10. Otóż odpowiedź na to pytanie znajduje się w pozostałych artykułach, ale krótko przypomnę, że jest to pokłosie wszczętej już w okresie 2005/07 reformy Prokuratury i Sądu, która została wstrzymana po utracie władzy i wznowiona po ponownym dojściu do władzy, co też przekłada się na długotrwałe prowadzenie postępowań szczególnie Lublin, Częstochowa, Katowice, Luxona, Opole.
  11. To nie wszystko, ponieważ prawdą jest to, że w sumie tych pięć postępowań, należy rozumieć jako dwa postępowania, ponieważ Lublin, Częstochowa dotyczy tego samego czynu ciągłego, natomiast Opole, Luxona, Katowice to również jeden czyn ciągły.
%d bloggers like this: