Nowe przepisy w ruchu drogowym

przejście dla pieszych

Czy wprowadzone zmiany mają wpływ na bezpieczeństwo?
  1. W dniu 01 czerwca 2021 wprowadzono w Polsce kilka zmian prawie o ruchu drogowym. Jedna z wprowadzonych zmian dotyczy zasad przechodzenia przez przejście dla pieszych, ustawa prawo o ruchu drogowym (Dz.U. 1997 nr 98 poz. 602) tekst jednolity.
    1. art. 13 Zasady przechodzenia przez jezdnię oraz torowisko
    2. ust. 1 „Pieszy wchodzący na jezdnię lub torowisko albo przechodzący przez jezdnię lub torowisko jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3, korzystać z przejścia dla pieszych”
    3. ust. 1a „Pieszy znajdujący się na przejściu dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem. Pieszy wchodzący na przejście dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem, z wyłączeniem tramwaju”
    4. ust. 8 „Jeżeli przejście dla pieszych wyznaczone jest na drodze dwujezdniowej, przejście na każdej jezdni uważa się za przejście odrębne. Przepis ten stosuje się odpowiednio do przejścia dla pieszych w miejscu, w którym ruch pojazdów jest rozdzielony wysepką lub za pomocą innych urządzeń na jezdni”
  2. To najważniejsze zasady dotyczące przechodzenia przez przejście dla pieszych ust. 2 – 7, dotyczą przechodzenia po za przejściem dla pieszych, teraz kolejny artykuł:
    1. art. 14 Zabrania się pieszemu:
    2. pkt. 1 wchodzenia na jezdnię
      1. a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych
      2. b) spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi
    3. pkt. 2 przechodzenia przez jezdnię w miejscu o ograniczonej widoczności drogi;
    4. pkt. 3 zwalniania kroku lub zatrzymywania się bez uzasadnionej potrzeby podczas przechodzenia przez jezdnię lub torowisko
    5. pkt. 4 przebiegania przez jezdnię;
    6. pkt. 8 korzystania z telefonu lub innego urządzenia elektronicznego podczas wchodzenia lub przechodzenia przez jezdnię lub torowisko, w tym również podczas wchodzenia lub przechodzenia przez przejście dla pieszych – w sposób, który prowadzi do ograniczenia możliwości obserwacji sytuacji na jezdni, torowisku lub przejściu dla pieszych
  3. Teraz jeszcze przytoczę przepisy obowiązujące kierowców, związane z przejściem dla pieszych
    1. art. 26 Zachowanie kierującego przed i na przejściu dla pieszych
    2. ust. 1 Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność, zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszego znajdującego się na tym przejściu albo na nie wchodzącego i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na tym przejściu albo wchodzącemu na to przejście, z zastrzeżeniem ust. 1a.
    3. ust. 1a Kierujący tramwajem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność, zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszego znajdującego się na tym przejściu i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na tym przejściu.
    4. ust. 3 Kierującemu pojazdem zabrania się:
      1. pkt. 1 wyprzedzania pojazdu na przejściu dla pieszych i bezpośrednio przed nim, z wyjątkiem przejścia, na którym ruch jest kierowany;
      2. pkt. 2 omijania pojazdu, który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu;
    5. art. 49 Zabrania się zatrzymania pojazdu:
      1. pkt. 2 na przejściu dla pieszych, na przejeździe dla rowerzystów oraz w odległości mniejszej niż 10 m przed tym przejściem lub przejazdem; na drodze dwukierunkowej o dwóch pasach ruchu zakaz ten obowiązuje także za tym przejściem lub przejazdem;
  4. Myślę, że to najbardziej istotne przepisy dotyczące przejść dla pieszych oraz kierujących pojazdami.
Skąd pomysł by napisać artykuł?
  1. Otóż zacznę od tego, że przepis dotyczący ustąpienia pieszemu pierwszeństwa za nim wejdzie on na przejście dla pieszych nie jest nowością, ponieważ taki przepis obowiązywał kilka lat wstecz np. w Republice Czeskiej, jednak z uzyskanej informacji wiem, że jak szybko go wprowadzono tak szybko go wycofano, na pewno od pięciu lat już nie obowiązuje.
  2. Natomiast bezpośrednim bodźcem, jest przeczytany w dniu dzisiejszym artykuł z portalu WP autokult.pl. co prawda bezpośrednio dotyczy on kwestii ścieżki rowerowej na której znajduje się przejście dla pieszych, jednak z założenia przepisy są tożsame. Artykuł opiera się m. in. na wywiadzie autora z Policjantką z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji i właśnie szczególnie to mnie zaintrygowało. Jedną z kwestii jaką autor zamierza wyjaśnić, dotyczy zmiany wprowadzonej w dniu 01 czerwca 2021 w przepisach ruchu drogowego w kontekście przejścia dla pieszych, które uległy zmianie a natomiast nie zmienił się przepis dotyczący przejazdu dla rowerzystów;
    1. art. 27 Zachowanie kierującego przed i na przejeździe dla rowerzystów
      1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejazdu dla rowerzystów, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa kierującemu rowerem, hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego oraz osobie poruszającej się przy użyciu urządzenia wspomagającego ruch, znajdującym się na przejeździe.
  3. Jak można się domyśleć, autor miał na myśli różnicę polegającą na tym, iż w brzmieniu tego przepisu nie wprowadzono treści mówiącej o ustąpieniu pierwszeństwa poruszającemu się na rowerze itp. który znajduje się bezpośrednio przed z zamiarem wjazdu na przejazd dla rowerzystów itp. Taka zmiana została wprowadzona przy przejściu dla pieszych.
  4. Zobaczmy jakie jest zdanie funkcjonariuszki Policji z Wydziału Ruchu Drogowego cytuję:

— Rowerzysta poruszający się ścieżką na przejeździe rowerowym prowadzącym przez jezdnię ma pierwszeństwo przed jadącymi nią pojazdami. Nie ma go jednak w momencie wjeżdżania na przejazd. Przepisy nakazują kierowcom zachowywać w rejonie przejazdów szczególną ostrożność, by zapewnić w tych miejscach bezpieczeństwo. Wszystko dlatego, że rowerzysta nie zawsze jest w stanie zatrzymać się na krótkim odcinku – stwierdza

https://autokult.pl/41505,pierwszenstwo-na-przejsciach-przez-sciezke-rowerowa-tu-tez-obowiazuja-nowe-przepisy
  1. Szczególnie zaintrygowały mnie słowa „Przepisy nakazują kierowcom zachowywać w rejonie przejazdów szczególną ostrożność, by zapewnić w tych miejscach bezpieczeństwo. Wszystko dlatego, że rowerzysta nie zawsze jest w stanie zatrzymać się na krótkim odcinku„. Ważną rzeczą, jest wypowiedziane poprzednie zdanie „Nie ma go jednak w momencie wjeżdżania na przejazd„, dokładnie chodzi o pierwszeństwo rowerzysty przed wjazdem. W następnych dwóch zdaniach występuje pewne zaprzeczenie, „przepisy nakazują” zachować kierowcą szczególną ostrożność zgadza się, jednak nie nakazują ustąpienia przejazdu rowerzyście jeżeli ten nie znajduje się jeszcze na przejeździe rowerowym. Natomiast zdanie ostatnie „rowerzysta nie zawsze jest wstanie zatrzymać się na krótkim odcinku” sugeruje, że kierowca powinien ustąpić pierwszeństwa rowerzyście jeszcze przed jego wjazdem na przejazd dla rowerów.
  2. Co to oznacza:
    1. Można to rozumieć jako nadinterpretacja prawa, który nie został ujęty w przepisach ruchu drogowego.
    2. Skutkiem tego może być, że rowerzysta nie czytając ustaw, ale czytając taką informację może nabrać błędnego przekonania, że jest nietykalny na przejeździe rowerowym co może doprowadzić do narażenia jego zdrowia czy życia.
    3. Innym skutkiem może być, np. bezpodstawne karanie kierowców mandatami.
  3. Uważam, że autor przeprowadzając wywiad z Policjantką powinien automatycznie zareagować na to stwierdzenie, chociażby zadając proste pytanie.
    1. Skoro rowerzysta nie zawsze jest wstanie zatrzymać się na krótkim odcinku, to czy należy rozumieć, że kierujący samochodem zawsze jest wstanie się zatrzymać?
    2. Kto jest wstanie na krótszym odcinku najszybciej się zatrzymać, samochód jadący 50 km/h, rowerzysta jadący 25 km/h, czy pieszy 5 km/h ?
  4. Szczególnie jak już pisałem ta część artykułu stała się pretekstem do przedstawienia swojego zdania, ale wcześniej do napisania komentarza pod artykułem, jednak jak sie okazuje komentarz został usunięty z niewiadomych powodów, być może przez użycie określenia tzw. „świętych krów” w stosunku do tych co uważają się za nietykalnych podczas przechodzenia przez przejście.
Kiedy pieszy jest wchodzącym na przejście dla pieszych?
  1. To pytanie zrodziło się w skutek wpisania słowa „wchodzący” do znowelizowanych przepisów ruchu drogowego art. 13 ust. 1, który to przepis przytoczyłem na początku. Otóż okazuje się, że wzbudza wiele kontrowersji, jak należy interpretować pojęcie
    1. „pieszy wchodzący na jezdnie”
  2. Na początek przytoczę fragment, a następnie odniosę się do treści. Przytoczone fragmenty pochodzą z przeprowadzonej przez portal moto.pl, rozmowy, jak to autor publikacji nazwał z prawdziwym ekspertem, czyli rzecznikiem Ministerstwa Infrastruktury Szymonem Huptyś (dalej ekspert). Oczywiście polecam zapoznać się z całym artykułem pod zamieszczonym linkiem. Zdaniem eksperta zapis ustawowy precyzyjnie określa, kogo dotyczy nowy przepis, myślę że to jest wiadome i nie podlega wyjaśnień. Jednak warto poznać zdanie eksperta,
    1. „Resort uznaje tym samym, że nowe przepisy są jasne dla policjantów, którzy mają te przepisy egzekwować, i dla sądów, które mają wydawać wyroki w sprawach, w których określenie pierwszeństwa (czy to pieszego, czy kierowcy) będzie niejasne.”
  3. Ten cytat jednoznacznie wskazuje, że zmiana przepisów nie jest spowodowana troską o bezpieczeństwo na drodze a szczególnie pieszych na przejściu dla pieszych. Ważne jest, by były jasne dla Policji i Sądów, by wiedzieli jak egzekwować. Pieszy czy kierujący pojazdem nawet lepiej jak ich nie rozumie, ponieważ częściej będzie je łamał, co jest naturalne nawet jak będzie dobrze interpretował, to można wmówić, że źle myślał.
  4. Ponieważ taka odpowiedź nie była wystarczająca dla autora artykułu, postanowił skorzystać z wiedzy kolejnego eksperta dr Mikołaj Małecki z Katedry Prawa Karnego UJ. Na początku ekspert przedstawił swój wniosek z przeprowadzonej analizy nowelizacji przepisów o to cytuję
    1. „nowelizacja Prawa o ruchu drogowym polepsza sytuację pieszego na drodze. Skupmy się na jednym, budzącym najwięcej wątpliwości nowym zapisie:
      1. Pieszy wchodzący na przejście dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem, z wyłączeniem tramwaju.
    2. Nierozłącznie idzie on w parze z jeszcze jednym przepisem Prawa o ruchu drogowym:
      1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność, zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszego znajdującego się na tym przejściu albo na nie wchodzącego i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na tym przejściu albo wchodzącemu na to przejście.
    3. Wedle litery prawa – wchodzenie na przejście nie ogranicza się do wykonania jednego kroku, decydującego o tym, że z przestrzeni chodnika przenosimy się jedną nogą na obszar jezdni. Wchodzącym jest zatem ten, kto ma zamiar przejść przez przejście.”
  5. Na początku nie zgadzam się z ekspertem, by ta nowelizacja polepszyła sytuację pieszego na drodze, a wręcz przeciwnie. Tym bardziej, że czytając kolejne fragmenty powołuje się on na wybrane przepisy które zostały ujęte w art. 13 i określają zasady przechodzenia przez jezdnię oraz przepisy ujęte w art. 14 który wprowadza dla pieszego zakaz.
  6. Zwrócę również uwagę na to kto to jest wedle litery prawa wchodzący na przejście, otóż wchodzącym jest ten, kto ma zamiar przejść. Wedle własnego rozumowania, wchodzenie na przejście a wchodzący na przejście, to odrębne dwa zagadnienia pierwsze określa czynność natomiast drugie określa podmiot. Kontrowersje wzbudza bardziej, to jak należy rozumieć czynność wchodzenia, a nie podmiot ten raczej się nie zmienia jest nim pieszy nie zależnie czy wchodzący czy przechodzący. Zobaczmy kolejne cytaty.
    1. „Wchodzenie na przejście, dające pieszemu pierwszeństwo przed pojazdem, rozpoczyna się w momencie, gdy zachowanie danej osoby będzie można obiektywnie rozpoznać i potraktować jako zmierzanie do przekroczenia jezdni w obrębie danego przejścia.
    2. Jeżeli w klarownej sytuacji na drodze pieszy równym krokiem idzie przed siebie, monitoruje sytuację na drodze i w równym tempie zbliża się do przejścia, to choćby znajdował się 5 metrów od jezdni ma już pierwszeństwo przed pojazdami zbliżającymi się do przejścia.
    3. Wchodzenie na przejście trzeba zatem rozumieć tak, że jest to dostrzegalny dla kierowców proces, a nie jeden krok czy podniesienie nogi. Piesi, jako zawsze bardziej narażeni w starciu z pojazdem, powinni być lepiej chronieni.
  7. Zdaniem eksperta kierujący pojazdem powinien po zachowaniu się danej osoby obiektywnie rozpoznać, że osoba ta zmierza do przejścia dla pieszych w celu przejścia przez jezdnię i jak próbuje zobrazować to na przykładzie, to choćby pieszy znajdował się 5 metrów od jezdni to ma już pierwszeństwo.
  8. Za tym wchodzenie należy rozumieć, że jest to dostrzegalny dla kierowców proces a nie jeden krok, czy podniesienie nogi. Piesi powinni być lepiej chronieni.
  9. Ciężko to skomentować, dlatego napiszę tak, w teorii jest to rewelacyjne w praktyce często nierealne.
  10. Reasumując muszę napisać, że jako pieszy czy kierowca nadal nie jestem wstanie zrozumieć w którym momencie pieszy wykonuje czynność wchodzenia, nawet obrazowo podany przykład przez eksperta, gdzie stwierdza, że czynność wchodzenia zaczyna się nawet 5 metrów przed przejściem dla pieszych nie wyjaśnia zagadnienia. A wręcz przeciwnie udowadnia, że nie zawsze teoria idzie w parze z praktyką. W teorii można nie tylko chronić pieszego, ale można ochronić każdego człowieka, przed każdym złem na które jest narażany w swoim życiu. Teoria to tylko słowa i nie wiadomo jak będą pięknie brzmiały, to i tak nas nie ochronią, a czym więcej wynajdujemy słów o podobnym znaczeniu tym więcej jest interpretacji. Najgorsze właśnie jest to, że w sytuacjach gdzie praktyka zaprzecza teorii, to zamiast wyciągnąć wnioski z praktycznych sytuacji, próbuje się tłumaczyć teorie poprzez interpretacje, lub zmieniać daną teorię w inną teorię.
  11. Jak wcześniej gdzieś w komentarzach już pisałem, w Polsce nazywa się wprowadzone przepisy nowelizacją i owszem w polskim systemie prawnym jest to nowość, jednak są kraje, które graniczą z Polską np. Republika Czeska, gdzie przepis dający pierwszeństwo pieszemu jeszcze przed przechodzeniem przez jezdnie został wycofany ponad pięć lat temu, szybciej go wycofano niż trwało jego wprowadzenie. Dlaczego? Ponieważ praktyka okazała się inna niż teoria, a szczerze napiszę, że kierowcy czy piesi przestrzegają prawa. Więc wystarczyło zainteresować się dlaczego tak a nie inaczej się zachowali.
  12. Tylko po co, przecież jak możemy przeczytać słowa pierwszego eksperta ich celem nie jest ochrona pieszych, tylko wprowadzenie takich przepisów, by były jasne dla Policji i Sądów, żeby wiedziały jak je egzekwować.
  13. Wypowiedź drugiego eksperta może nie brzmi tak jednoznacznie, ale przeprowadzona analiza przepisów może świadczyć wprost przeciwnie do tego co mówi na końcu, że piesi powinni być bardziej chronieni, ponieważ gdyby tak faktycznie ekspert prawa uważał, to w pierwszej kolejności przytoczył by przepisy, które zobowiązują i zakazują pieszemu, tak jak przytoczył te odnoszące się do kierowcy, a nie tylko te które dają prawo a tym samym ogłupiają pieszych i wyłączają u nich myślenie.
  14. Na koniec jeszcze dodam, że ten przykład nie jest czymś co można byłoby uznać za coś co jest bez znaczenia, każdy może interpretować inaczej niż my, przecież nie zawsze musimy mieć rację. Wręcz przeciwnie ten przykład właśnie jasno pokazuje, że tzw. eksperci prawa, którzy kończyli uniwersytety wybiórczo traktują obowiązujące przepisy prawa, mógłbym zrozumieć, że zmieniając przepisy ustawodawca uchylił np. art. 14 nakładający na pieszego zakaz. Jednak tak się niestało, więc ekspert który próbuje rozwiać wątpliwości jak rozumieć czynność wchodząc na jezdnię tym bardziej powinien odnieść się do zakazu, a nie stwierdzić, coś co jest mało realne, by kierowca miał przewidzieć, że pieszy znajdujący się pięć metrów przed przejściem będzie chciał przejść przez jezdnię. To jest nałożeniem obowiązku kierowcy a co z obowiązkiem pieszego, według analizy eksperta można stwierdzić, że pieszy wchodzi na jezdnię pięć metrów przed przejściem, ale również, może wchodzić gdy pojazd jest pięć metrów przed przejściem. Najgorsze, że w Polsce takich ekspertów prawa jest wielu a jeszcze gorsze, że również w innych dziedzinach prawa mamy takich ekspertów. Prawda jest taka jacy eksperci takie prawo. Konsekwencje można zobaczyć poniżej na przykładach.
Advertisements

JAK TO WYGLĄDA W PRAKTYCE

Przykład pieszy na przejściu
  1. Tak się złożyło, że również w dniu dzisiejszym trafiłem na jeden z artykułów na portalu O2.pl, który w mojej ocenie jest dobrym dowodem potwierdzającym negatywną ocenę wprowadzonych w dniu 01 czerwca 2021 zmian w przepisach o ruchu drogowym. Ale to nie wszystko, potwierdza również to co napisałem powyżej w kontekście nadinterpretacji przez Policję przepisów, chociaż ten przykład dotyczy typowo pieszego a nie rowerzysty, więc można poniekąd usprawiedliwić Policję uczestniczącą w przykładzie. Co ważne po pół godzinie nie usunięto komentarza. Dobrze udostępnię film zamieszczony w artykule, jednak ja posłużę, się tym samym filmem z YouTube.
  1. Zacznę od tego, że nagranie zostało opublikowane w sieci przez Policję, tzn. że są w posiadaniu nagrania i mają możliwość zweryfikowania sytuacji jaka miała miejsce na przejściu dla pieszych, za tym przytoczę cytat z artykułu, mówiący właśnie jak Policja ten przypadek oceniła:

Na szczęście 17-latek nie doznał poważnych urazów i mógł wrócić do domu. Z kolei 48-letni kierowca został ukarany bardzo wysokim mandatem i dodatkowo otrzymał punkty karne.

https://www.o2.pl/informacje/koszmarne-potracenie-pieszego-to-nagranie-powinno-byc-przestroga-6649422513179520a
  1. Jak wynika z cytatu, Policja ukarała kierowcę pojazdu bardzo wysokim mandatem oraz punktami karnymi. Moje zdanie jest takie, że na miejscu kierowcy złożyłbym odwołanie od mandatu do Sądu, ponieważ nie byłbym wstanie się pogodzić z tym, iż doszło do tego z mojego powodu.
  2. Oglądając ten materiał wielokrotnie, jedyne co mnie zastanawia a czego nie widać na filmie, to kwestia czy kierowca białego mercedesa porusza się na drodze z ostrym zakrętem, czy jest to skrzyżowanie.
    1. Ma to znaczenie dla oceny zachowania kierowcy, ponieważ jeżeli jest to skrzyżowanie to właściwie niema znaczenia czy kierujący jest na drodze z pierwszeństwem czy też na podporządkowanej, jest rzeczą naturalną, że w takiej sytuacji zawsze patrzymy w lewą stronę, czy nikt nie jedzie, za tym przez ten ułamek sekundy tracimy widok z prawej strony, dopiero po obróceniu głowy kierowca miał możliwość zauważyć przechodzącego przez przejście dla pieszych i zareagować, co uczynił i zahamował. Kierowca jechał małą prędkością o czym świadczy zatrzymanie w miejscu i fakt, że pieszemu nic się nie stało.
    2. Analizując teraz pieszego, trochę wąskie pole widzenia z filmu, ale mam wrażenie, że pieszy, za nim wszedł na przejście, to przechodził przez ulicę, którą nadjeżdżał biały mercedes, czyli ten co go potrącił. To oznaczałoby, że pieszy musiał widzieć nadjeżdżającego mercedesa, więc tym bardziej powinien zachować szczególną ostrożność przed wejściem na przejście dla pieszych. Jednak patrząc na ten moment jak wchodzi na jezdnię ciężko dostrzec, by odwrócił głowę w lewo i prawo nie mówiąc już o zatrzymaniu się przed wejściem. Być może zerkał na lewo i prawo a przysłania to ukrycie twarzy, jednak nie sądzę, natomiast bezdyskusyjnie nie zatrzymał się.
  3. Patrząc na:
    1. art. 13 ust. 1 Pieszy wchodzący na jezdnię […] jest obowiązany zachować szczególną ostrożność
    1. ust. 1a „Pieszy znajdujący się na przejściu dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem. Pieszy wchodzący na przejście dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem, z wyłączeniem tramwaju”
    2. art. 14 Zabrania się pieszemu: pkt. 1 wchodzenia na jezdnię p. pkt. a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych.
  4. Analizując te przepisy widzimy, że w kolejności został nałożony ust. 1 obowiązek dla pieszego, ust. 1a daje prawo pierwszeństwa i art. 14 wskazuje, że pieszy ma zakaz wejścia bezpośrednio przed jadący pojazd. Za tym należy zadać kilka pytań.
    1. Czy pieszy zachował szczególną ostrożność ? Nie.
    1. Czy wejście na przejście dla pieszych nie nastąpiło bezpośrednio pod jadący pojazd ? Tak.
    2. Czy za tym pieszy wchodząc na przejście miał pierwszeństwo ? Nie
  5. W tym przypadku biorąc pod uwagę fakt ukarania kierowcy, ewidentnie Policja musiała uznać przepis, który daje prawo pierwszeństwa pieszemu wchodzącemu na przejście dla pieszych. Natomiast zignorowano przepisy zobowiązujące pieszego do zachowania szczególnej ostrożności oraz zakazujący wejścia na jezdnię bezpośrednio przed jadący pojazd.
  6. Tutaj wrócę do zdania, Pani Policjant z Wydziału Ruchu Drogowego
    1. „rowerzysta nie zawsze jest wstanie zatrzymać się na krótkim odcinku” – rowerzysta = pojazd.
  7. Reasumując, można tworzyć w nieskończoność przepisy w różnych kwestiach prawa, jednak żaden z nich nie zapewni nam bezpieczeństwa, bardziej niż my sami nie zadbamy o swoje bezpieczeństwo.
  8. W pierwszej kolejności musimy myśleć co robimy, gdzie się znajdujemy oraz jakie wiążą się z tym zagrożenia. Szczególnie należy pamiętać, że zdrowia i życia nie zwróci nam żaden ustanowiony przepis. Co z tego, że mamy pierwszeństwo wchodząc na przejście dla pieszych, skoro nie mamy żadnych szans w zderzeniu z pojazdem, musimy wiedzieć, że nie zawsze winnym musi być kierujący pojazdem. A można byłoby uniknąć np. inwalidztwa, gdybyśmy zachowali ostrożność i przeczekali kilka sekund czy nawet minut aż przejedzie pojazd, tracąc jedynie czas a zachowując zdrowie czy życie.
  9. Niestety prawda jest taka, że czym więcej ustanawia się przepisów, które w założeniu maja nas chronić tym przynosi to efekt wręcz odwrotny również do tego przyczynia się błędna interpretacja prawa przez nas jak i przez stróżów prawa, czego dowodem jest chociażby ten przykład.
Przykład przejście dla pieszych i hulajnoga
  1. Zmienione przepisy prawo o ruchu drogowym weszły w życie prawie dwa tygodnie temu i jak widzimy w ciągu tak krótkiego czasu mamy już kilka przykładów, by zobaczyć czy spełniają one swój cel. Poniżej materiał filmowy obrazujący kolejny przykład. Jest to materiał z monitoringu miejskiego udostępniony przez Komendę Miejską Policji w Częstochowie.
  1. W celu analizy tego materiału przytoczę fragmenty ustawy prawa o ruchu drogowym, które dotyczą przedstawionej sytuacji, a pomogą rozwiać pewne wątpliwości. Ponieważ wcześniej przedstawione zostały przepisy związane z przechodzeniem pieszych przez jezdnię na przejściu dla pieszych oraz zachowania kierujących, dlatego w tym miejscu przytoczę przepisy odnoszące się do korzystania przez dziecko poniżej 10 lat z hulajnogi elektrycznej.
    1. art. 2 ust. 1 droga – wydzielony pas terenu składający się z jezdni, pobocza, chodnika, drogi dla pieszych lub drogi dla rowerów, łącznie z torowiskiem pojazdów szynowych znajdującym się w obrębie tego pasa, przeznaczony do ruchu lub postoju pojazdów, ruchu pieszych, ruchu osób poruszających się przy użyciu urządzenia wspomagającego ruch, jazdy wierzchem lub pędzenia zwierząt;
      1. ust. 5 droga dla rowerów – drogę lub jej część przeznaczoną do ruchu rowerów, oznaczoną odpowiednimi znakami drogowymi; droga dla rowerów jest oddzielona od innych dróg lub jezdni tej samej drogi konstrukcyjnie lub za pomocą urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego;
      2. ust. 9 chodnikczęść drogi przeznaczoną do ruchu pieszych;
      3. ust. 11 przejście dla pieszych – powierzchnię jezdni, drogi dla rowerów lub torowiska przeznaczoną do przechodzenia przez pieszych, oznaczoną odpowiednimi znakami drogowymi;
      4. ust. 17 uczestnik ruchu – pieszego, osobę poruszającą się przy użyciu urządzenia wspomagającego ruch, kierującego, a także inne osoby przebywające w pojeździe lub na pojeździe znajdującym się na drodze;
      5. ust. 18 pieszy – osobę znajdującą się poza pojazdem na drodze i niewykonującą na niej robót lub czynności przewidzianych odrębnymi przepisami; za pieszego uważa się również osobę prowadzącą, ciągnącą lub pchającą rower, motorower, motocykl, hulajnogę elektryczną, urządzenie transportu osobistego, urządzenie wspomagające ruch, wózek dziecięcy, podręczny lub inwalidzki, osobę poruszającą się w wózku inwalidzkim, a także dziecko w wieku do 10 lat kierujące rowerem pod opieką osoby dorosłej;
      6. ust. 31 pojazd – środek transportu przeznaczony do poruszania się po drodze oraz maszynę lub urządzenie do tego przystosowane, z wyjątkiem urządzenia wspomagającego ruch;
      7. ust. 47b) hulajnoga elektryczna – pojazd napędzany elektrycznie, dwuosiowy, z kierownicą, bez siedzenia i pedałów, konstrukcyjnie przeznaczony do poruszania się wyłącznie przez kierującego znajdującego się na tym pojeździe;
    2. art. 33 ust. 3 Kierującemu rowerem, hulajnogą elektryczną lub motorowerem zabrania się:
      1. jazdy po jezdni obok innego uczestnika ruchu, z zastrzeżeniem ust. 3a;
    3. art. 33d ust. 1 Zabrania się dopuszczania dziecka w wieku do 10 lat do kierowania hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego na drodze.
  2. Przechodząc teraz do analizy materiału filmowego, na początku podkreślę, że kierujący pojazdem silnikowym bezsprzecznie stworzył zagrożenie bezpieczeństwa narażając na utratę zdrowia i życia innych uczestników poruszających się na drodze. Wynika to w szczególności z faktu wyprzedzania kolumny samochodów w miejscu niedozwolonym o czym świadczy podwójna linia ciągła, wyprzedzanie na przejściu dla pieszych. W tym miejscu dodam, że moja analiza dotyczy sytuacji przedstawionej w materiale filmowym, dlatego nie będę rozpatrywał innych kwestii, które zostały później ujawnione przez Policję.
  3. Za tym zgodnie z kodeksem wykroczeń kierujący pojazdem odpowiada z
    1. art. 86 & 1 k w Kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, nie zachowując należytej ostrożności, powoduje zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, podlega karze grzywny.
  4. Czy w tym przypadku za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym odpowiedzialny jest tylko kierowca pojazdu silnikowego?
  5. Otóż moim zdaniem nie, biorąc pod uwagę przepisy ruchu drogowego. Według przytoczonych przepisów ruchu drogowym, biorąc pod uwagę wiek dziecka, przejeżdżającego przez przejście dla pieszych na hulajnodze elektrycznej, odpowiedzialność za zaistniałą sytuację powinni ponieść również rodzice dziecka, brak ukarania rodziców może doprowadzić kolejny raz do takiej sytuacji a być może zakończyć się tragicznie, dlaczego?
  6. Zacznijmy od tego, że jak sama nazwa wskazuje przejście dla pieszych, służy do przechodzenia przez jezdnię a nie do przejechania, o czym zresztą rodzice musieli wiedzieć, skoro sami zeszli z rowerów i przeprowadzali je idąc przez przejście, za tym powinni nakazać synowi zrobić to samo, czyli przeprowadzić hulajnogę przez przejście. Druga rzecz.
  7. Jak wynika z art. 33d ust. 1 w zw. z art. 2 ust. 1 dziecko poniżej 10 lat ma zakaz poruszania się po drodze a za tym, biorąc literalne brzmienie art. 33d ust. 1 oraz art. 2 ust. 1, który określa pojęcie drogi, należy rozumieć, że osoba poniżej 10 lat ma zakaz poruszania się również po chodniku a nawet ścieżce dla rowerów hulajnogą elektryczną. Droga to wydzielony pas terenu składający się z jezdni, pobocza, chodnika, drogi dla pieszych lub drogi dla rowerów.
  8. Niestety, tak jak w większości podobnych przypadków z udziałem pieszych przechodzących przez przejście dla pieszych, którzy bądź to doznali uszczerbku na zdrowiu czy też stracili życie w skutek potrącenia przez przejeżdżający pojazd również i w tym przypadku większość mediów (to tylko przykład), pisząc na ten temat zwala winę na kierującego pojazdem, pomijając odpowiedzialność drugiej strony.
  9. Dla jasności nie piszę tego w celu obrony kierującego pojazdem, który wyprzedzał na przejściu dla pieszych, tylko uważam, że przedstawianie w sposób nierzetelny takich sytuacji w pewnym stopniu ma wpływ na brak myślenia pieszego, który uważa się za nietykalnego i zwolnionego z myślenia, czy też wybiórczo uznawania przepisów ruchu drogowego.
  10. Tak jak w pierwszym art. 13 ust. 1 i art. 14 pkt. 1a, tak i w tym przypadku art. 33d ust. 1 można by wnioskować, że są przepisami martwymi czy nawet zbędnie ustanowione, skoro uczestnicy opisanych sytuacji ich nie przestrzegają, czy tak jak w pierwszym przypadku Policja nie bierze ich pod uwagę podczas uznawania winnego, jak również media pisząc swoje artykuły o tym milczą. Następnie w ten sam sposób można zauważyć, komentuje większość czytających takie artykuły, tym samym pogłębiając błędne myślenie. Owszem są nieliczni komentujący, którzy mają odmienne a zarazem prawidłowe zdanie, tylko po ich przedstawieniu niektóre media usuwają takie komentarze, bądź też inni komentatorzy hejtują takie osoby, często w sposób nie mający nic wspólnego z merytoryczną wypowiedzią a bardziej obraźliwą dla autora.
Kolejny przykład z pieszym na przejściu
  1. W przeciągu trzech tygodni jest już kolejny przykład związany z wprowadzoną w dniu 01 czerwca 2021 zmianą przepisów w ruchu drogowym, a dokładniej dotyczących przechodzenia przez jezdnię na przejściu dla pieszych. Zgodnie z nowym brzmieniem przepisu kierujący pojazdem zbliżając się do przejścia dla pieszych powinien ustąpić pierwszeństwa pieszemu wchodzącemu na przejście dla pieszych.
  2. Szczerze muszę napisać, że nie przypominam sobie, by przed wprowadzeniem nowelizacji, w analogicznym okresie trzech tygodni, przeczytał tyle artykułów na temat podobnych zdarzeń. Ten przypadek został opublikowany na portalu msn.com.
  3. W pierwszej kolejności muszę pochwalić autora, który napisał na portalu msn.com artykuł opisując to zdarzenie szczególnie pod koniec artykułu, gdzie przytacza autor słowa Policji, która przypomina o obowiązujących również innych przepisach niż tylko przepis mówiący o ustąpieniu pierwszeństwa pieszemu wchodzącemu na przejście jak i znajdującemu się na przejściu w tym zakazującego pieszemu wchodzenia na jezdnię bezpośrednio przed jadący pojazd. Dodam, że do czasu publikacji artykułu w msn.com Policja nie podała przyczyny zaistniałego zdarzenia, o czym informuje autor i tutaj muszę dać mały minus, ponieważ autor pisząc odnośnie przyczyny a za razem wskazuje, że winnym w tym przypadku jest kierowca, co w mojej ocenie nie jest to aż tak oczywiste. Dlaczego tak myślę?
  4. Zakładam, że pojazd jedzie z prędkością 50 km/h, więc droga hamowania licząc wraz z reakcją kierowcy to 25 metrów, przy nagłym hamowaniu może trochę mniej. Początek nagrania zaczyna się gdy grupa pieszych zbliża się do wysokości przejścia dla pieszych, natomiast pojazd znajduje się w odległości nie dalszej niż 25 m od przejścia dla pieszych, nie wnikając, czy słońce oślepiało kierowcę czy też nie. Zakładam, że kierowca widział tą grupę pieszych, dlatego był przekonany, że oni też go widzą. Więc w ułamku sekundy musi podjąć decyzję czy hamować, a jak widzimy odległość do przejścia wydaje się zbliżona do drogi hamowania, czy też przyjąć, że piesi widząc jadący pojazd nie wejdą na jezdnię, tym bardziej, że idą w stronę prostopadłą do przejścia czyli nie koniecznie muszą chcieć przejść, tylko mogą iść dalej prosto chodnikiem. Muszę się przyznać, że w tej sytuacji również bym nie próbował się zatrzymywać.
  5. Sytuacja zmienia się pod koniec pierwszej sekundy nagrania gdy widzimy, że idąc jako pierwsza kobieta, która musiała widzieć, że z przeciwnej strony nadjeżdża pojazd zanim zmieniła kierunek poruszania się ustawiając się tak by przejść przez jezdnię, jednocześnie obraca głowę w prawą stronę co jest zrozumiałe, ponieważ sprawdza, czy nie jedzie pojazd z prawej strony, ponieważ nie zauważyła nic jadącego wchodzi na jezdnię. Jak dobrze pamiętam, w szkole uczono nas, że przed wejściem na jezdnie należy spojrzeć w lewo, następnie w prawo i raz jeszcze w lewo. Na filmie jednak widać, że kobieta zapomniała o ponownym spojrzeniu w lewą stronę, zakładając że dochodząc do przejścia powinna widzieć nadjeżdżający pojazd, więc zrozumiałym, że już pierwszy raz nie musiała się patrzeć w lewą stronę i dlatego popatrzyła w prawo i weszła na przejście. Jednak w czasie tej sekundy zmniejszyła się odległość pojazdu do przejścia, myślę że była już poniżej 10 m a pod koniec drugiej sekundy było to może i trzy metry, przy końcu trzeciej sekundy nastąpiło potrącenie.
  6. Zdaję sobie sprawę, że to raptem trwało trzy sekundy, proszę jeszcze zwrócić uwagę, że oprócz kobiety o krok za nią wchodzą na jezdnie dwie osoby, które patrzą w swoją lewą stronę i muszą widzieć, że dwa do trzech metrów znajduje się pojazd, jednak robią kolejny krok do przodu i dopiero gdy zostaje uderzona kobieta, cofają się do tyłu a tylko jedna osoba nie weszła na jezdnię.
  7. Jeszcze tylko wyjaśnię, oczywiście nie wiem czy autor nieświadomie miesza dwa pojęcia czyli co było przyczyną a kto ponosi winę, czy też jednak świadomie, co jest bardziej realne. O czym może świadczyć np. ten fragment cytuję
    1. „Na filmie udostępnionym przez policję z Myślenic widać, jak grupa osób odważnie wchodzi na przejście. Samochód wydaje się nie jechać szybko i nawet, gdy piesi byli już na przejściu mógł skutecznie hamować. Widoczność wygląda na doskonałą, ale kierowca nie hamował. Chyba nie wykonał żadnego ruchu w stronę pedału hamulca, aż do momentu uderzenia. Praktycznie bez zwalniania trafił kobietę, która szła jako pierwsza.”
  8. Podkreśliłem niektóre wersy by się do nich odnieść, i tak;
    1. grupa odważnie wchodzi na przejście – w mojej ocenie jest to błąd, według przepisów pieszy ma zachować szczególną ostrożność a nie odważnie wchodzić na przejście, można to odebrać, że pieszy może sobie iść chodnikiem a gdy dojdzie do przejścia bez zwalniania kroku bez oglądania się odważnie iść dalej, a gdzie zakaz wejścia bezpośrednio pod jadący pojazd? To nie odwaga tylko głupota (brak myślenia).
    2. mógł skutecznie hamować – owszem mógł i zakładam, że hamował jednak prawdopodobnie dopiero, gdy piesi zrobili obrót w stronę przejścia, tym samym skróciła się droga hamowania przy prędkości 50 km/h pojazd pokonuje 13,8 m/s, więc droga hamowania skróciła się do 11 metrów, czyli o ponad połowę.
    3. nie wykonał żadnego ruchu w stronę pedału hamulca – Gdyby kierowca nie rozpoczął hamowania jeszcze przed potrąceniem pieszej, to nie byłby wstanie zatrzymać się w odległości 2 do 3 metrów za pasami.
    4. Praktycznie bez zwalniania trafił kobietę – po części odniosłem się po wyżej, ale dodam jeszcze do tego jedno pytanie. Jaką pieszy potrzebuje odległość by się zatrzymać?
  9. Szczerze chciałbym się dowiedzieć, kogo Policja uzna za winnego w tym przypadku, ponieważ ich słowa w artykule mogą wskazywać, że analizują nie tylko jeden przepis, który większość uważa za świętość i nie patrzą na pozostałe przepisy. W mojej ocenie z tego tylko filmu nie jestem wstanie wskazać bezapelacyjnie kto jest winny, więc wina obopólna ze wskazaniem na pieszą, widząc pojazd jadący w bliskiej odległości od przejścia, powinna się zatrzymać, przez co straciła by jedynie trzy sekundy czasu ale zachowała by zdrowie czy życie.
  10. Materiał filmowy udostępniam z portalu filmiki.tv , jest to film dotyczący opisanego przypadku.
https://streamable.com/3hkow8
Jeszcze jeden przykład pieszy na przejściu
  1. Poniżej zamieszczam kolejny materiał, który pokazuje zachowanie pieszego na przejściu dla pieszych, jest to ewidentnie związane z wprowadzoną zmianą przepisów z dniem 01 czerwca 2021. Materiał filmowy pochodzi ze portalu auto-świat.pl, film dostępny również na YouTube.
  1. Muszę również przyznać, że spodobała mi się treść również treść artykułu z którego pochodzi nagranie „Pieszy prowokator – kup sobie wideorejestrator!„, dlatego też zamieszczam link do artykułu w zamian za swój komentarz. Swoje zdanie przedstawiłem w poprzednich przykładach oraz poniżej przedstawiam swoją ocenę ogólną, która jest podobna do oceny autora tego artykułu.
Advertisements

PRZYKŁADY ZACHOWANIA PIESZEGO NA JEZDNI

Przykład przejścia przez jezdnię w innym miejscu
  1. Praktycznie ten artykuł jest poświęcony zmianie przepisów ruchu drogowego w kwestii dotyczącej zasad przechodzenia pieszych przez jezdnię na wyznaczonych przejściach dla pieszych. Jednak postanowiłem napisać kilka słów odnośnie przechodzenia pieszych przez jezdnię w innych miejscach niż przejście dla pieszych. Aspiracją do tego była wiadomość przeczytana w mediach o wypadku do którego doszło w Warszawie.
  2. W nocy z 17/18 lipiec 2021, pieszy poruszający się o kulach, przechodząc przez jezdnię w miejscu innym niż przejście dla pieszych, został śmiertelnie potrącony przez pojazd, którego kierowca rzekomo przekroczył prędkość w terenie zabudowanym.
  3. Między innymi na temat tego wypadku przeczytałem w Super Ekspresie, przytoczę również cytaty z drugiego artykułu Super Ekspresu

Z relacji świadków tragicznego wypadku wynika, że pieszy przebiegał przez drogę w niedozwolonym miejscu. Jak się okazało, był to inwalida, który poruszał się o kulach. Niepełnosprawnego nie dało się uratować, jego ciało wylądowało w znacznej odległości od miejsca wypadku.

Super Ekspress – Artykuł o wypadku – 21 lipiec 2021
  1. Pierwszy z cytatów pozwala nam na poznanie przyczyny wypadku i jak możemy przeczytać pieszy nie tyle przechodzi przez jezdnię w innym miejscu niż przejście dla pieszych (niedozwolonym miejscu) – tutaj chciałbym wyjaśnić na wstępie, że użyte w cytacie takie stwierdzenie, jest błędne, ponieważ nie ma zakazu przechodzenia przez jezdnię w innym miejscu niż przejście dla pieszych, lecz obowiązują inne zasady przechodzenia w takich miejscach.
  2. Sam fakt, że świadkowie widzieli jak pieszy przebiegał przez jezdnię poruszając się o kulach, wystarczy by uznać, że obowiązujące zasady zostały naruszone i można założyć, że pieszy nie zachował szczególnej ostrożności o czym właśnie świadczy przebieganie przez jezdnię, więc prawdopodobnie widział jadące samochody, a pomimo tego zdecydował się przejść, gdzie jezdnia ta ma trzy pasy ruchu, czyli około 9-10 metrów szerokości. Przechodząc w takim miejscu pieszy nie ma pierwszeństwa przed pojazdem za tym widząc jadące pojazdy powinien poczekać aż przejadą.
  3. Ciężko również zrozumieć, informację, że ciało wylądowało w znacznej odległości od miejsca wypadku. Nie będę tutaj publikował zdjęć z artykułów, ponieważ można je zobaczyć przechodząc do artykułu. W tej kwestii odległości tylko jedno z zdjęć może nam przybliżyć kwestię odległości, jest to zdjęcie nr. 14 w galerii, na którym widać miejsce w którym doszło do potrącenia czyli widać leżącą kulę i w odległości około 3 – 4 metrów od kuli znajduje się ciało pieszego, które leżą na prawym pasie. Natomiast również na tym zdjęciu widzimy pojazd, który potrącił tego pieszego, który stoi na lewym pasie jezdni równolegle z ciałem ofiary w odległości półtorej szerokości pasa około 5-6 metrów.
  4. Nie bez znaczenia w tym przypadku jest bryła pojazdu, która ma nisko zawieszony zderzak i mocno ściętą a zarazem długą maskę pojazdu. Na zdjęciu nr. 13 widać, że nie widać mocno uszkodzonej maski jednak uszkodzona jest szyba od strony pasażera.
  5. Taka sytuacja mogłaby oznaczać, że pojazd uderzył pieszego w miejscu gdzie leży kula, ten wpadł na maskę, w tym czasie kierowca chcąc ominąć pieszego prawdopodobnie skręcił kierownicą w lewo i jednocześnie hamując zabrał pieszego na maskę, który następnie na skutek ostrego skrętu w lewo spadł z maski zostając na prawym pasie a pojazd przejechał przez pas środkowy i zatrzymał się na lewym pasie.
  6. Nie jest za tym możliwe, że mogło to się stać na skutek dużej prędkości. Gdyby szybko jadący pojazd uderzył w pieszego, ten nie mógł by polecieć do przodu, tylko wówczas pieszy przeleciałby nad samochodem i spadł za pojazdem, a nie przed nim. Istotnym jest tutaj również odcinek od miejsca uderzenia do miejsca zatrzymania i tu patrząc na zdjęcia można myślę przyjąć, że jest to około 6 do 8 metrów. Droga hamowania pojazdu przy 50 km/h plus czas reakcji to około 26 metrów, oczywiście patrząc po marce pojazdu można założyć, że jest ona krótsza.
    1. Oczywiście nie podważam, że pojazd poruszał się z niedozwoloną prędkością ale nie wierzę że znacznie kierowca przekroczył prędkość.
    1. Z doświadczenia wiem, że nawet przy prędkości około 30-40 km/h wpadając osoba na maskę jest wstanie rozbić szybę i jednocześnie nie odnosząc żadnego urazu.

– Podejrzanemu przedstawiono zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku w wyniku którego śmierć poniósł przechodzący przez jezdnię pieszy. Z aktualnych ustaleń śledztwa wynika, że podejrzany naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym – obowiązek zachowania szczególnej ostrożności podczas wyprzedzania, jak również poruszania się z prędkością zapewniającą zapanowanie nad pojazdem. Do potrącenia pieszego doszło poza przejściem dla pieszych

Super Ekspress – Aleksandra Skrzyniarz, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Warszawie – 21 lipiec 2021

W jego domu śledczy znaleźli narkotyki w postaci mefedronu. Samochód, którym potrącił 45-latka, był leasingowany. We wtorek Patryk D. usłyszał zarzuty, za które łącznie grozi mu 8 lat więzienia. […] Patryk D. został zbadany alkomatem i narkotestem, pobrano mu także krew do badań toksykologicznych. Wyniki dwóch pierwszych dały wynik negatywny, mężczyzna został zwolniony do domu. Jednak w poniedziałek na polecenie prokuratora, Patryk D. został zatrzymany. W środę sąd podjął decyzję o jego tymczasowym aresztowaniu.

Super Ekspress – To Emila rozszarpało białe… – 21 lipiec 2021
  1. Teraz przejdę do kolejnych cytatów, pierwszy to słowa rzeczniczki Prokuratury Okręgowej, przytoczone przez Super Ekspress. Z tych słów wynika, że Prokuratura uznała za winnego tego wypadku kierowcę pojazdu, któremu przedstawiła zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku w wyniku którego śmierć poniosła osoba przechodząca przez jezdnię. Dalej czytamy jakie miał naruszyć ten kierowca zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym i tak;
    1. – obowiązek zachowania szczególnej ostrożności podczas wyprzedzania
    2. – poruszania się z prędkością zapewniającą zapanowanie nad pojazdem
  2. Odnosząc się do tych zasad, na początku należałoby przypomnieć słowa świadków na temat zachowania się pieszego, który jak wynika z zeznań również naruszył przepisy ruchu drogowego, po pierwsze nie zachował szczególnej ostrożności przechodząc przez jezdnię oraz zakaz przebiegania przez jezdnię co może świadczyć, że może nie zdążyć przejść i dlatego przebiegał za tym, w jego ocenie pojazdy znajdowały się w na tyle bliskiej odległości, że postanowił biec a nie normalnie przechodzić. Z mojego punktu widzenia taka sytuacja kwalifikuje się jako wejście bezpośrednio pod jadący pojazd.
  3. Obowiązek zachowania szczególnej ostrożności podczas wyprzedzania dotyczy, w szczególności manewru wyprzedzania na drodze dwukierunkowej z jednym pasem ruchu w każdym z kierunków, można byłoby ten przepis uwzględnić w sytuacji, gdyby wyprzedzanie miało miejsce na przejściu dla pieszych lub w bliskiej odległości tego przejścia.
  4. Poruszania się z prędkością zapewniającą zapanowanie nad pojazdem, ten przepis dotyczy w szczególności warunków jakie panują na drodze w tym warunków atmosferycznych, a nie sytuacji wtargnięcia pieszego przed jadący pojazd. W tej sytuacji zresztą widać po zdjęciach, że kierowca zapanował nad pojazdem ponieważ zatrzymał się na jezdni, nie dachował, jedynie to nie uniknął potrącenia pieszego, ale tylko dlatego, że pieszego nie powinno być w tym miejscu.
  5. Jeżeli prawdą jest, że ten drugi pojazd na zdjęciu zatrzymał się by przepuścić pieszego a pojazd który go potrącił wyprzedzał ten pojazd, to istotnym jest też to, że kierowca miał ograniczoną widoczność pieszego, którego mógł zauważyć, gdy ten wyszedł zza pojazdu który wyprzedzał. W związku z tym, przecież nie mógł przewidzieć nawet widząc zwalniający pojazd przed sobą, że ktoś ma zamiar przejść przez jezdnię w miejscu, gdzie nie ma przejścia dla pieszych.
    1. Jak widać Prokuratura oparła się o dość kontrowersyjną podstawę zarzutów, gdybym miał rozstrzygać, kto jest winny tego wypadku, na podstawie tej wiedzy o której piszę uznałbym winę obopólną z wskazaniem na pieszego.
  6. Zdania tego zapewne nie zmieniłbym po uzyskaniu informacji z trzeciego cytatu, w którym już w pierwszym zdaniu, które jest linkiem do innego artykułu, możemy przeczytać, że śledczy w domu kierującego pojazdem znaleźli narkotyki. W tym momencie rodzi się pytanie.
    1. Dlaczego w ogóle śledczy przeprowadzają czynność przeszukania mieszkania w sytuacji dotyczącej wypadku drogowego po którym nawet nie miała miejsca ucieczka potencjalnego sprawcy wypadku?
    2. Czy jest to standardowe działanie organów śledczych w takich sytuacjach, jaka jest podstawa do przeprowadzenia takiej czynności?
  7. Jak wynika z dalszej treści cytatu, kierowca został przebadany a pomocą testów na zawartość alkoholu jak i narkotyków, wyniki wykazały, że kierowca był trzeźwy i nie był pod wpływem narkotyków. Pobrano również krew do badania. Taka informacja jest tym bardziej niepokojąca, ponieważ można założyć, że takie działanie czyli przeszukanie mieszkania może zostać wykonane wobec każdego obywatela, bez żadnej podstawy prawnej.
  8. Z tej sytuacji można wyciągnąć jeszcze bardziej niepokojący wniosek, otóż jeżeli zobaczymy jakie zostały wskazane przepisy ruchu drogowego, które miał naruszyć kierujący, co doprowadziło do spowodowania wypadku, a więc są one bardzo kontrowersyjne. W istocie Sąd mógłby uniewinnić kierującego. Teraz dołożymy kwestię dokonania przeszukania mieszkania, bez żadnej podstawy faktycznej, ponieważ w mieszkaniu nie mógł zostać ukryty, żaden dowód na potwierdzenie winy lub nie winności kierującego pojazdem.
    1. Jak dla mnie nie tyle sytuacja ta jest niezrozumiała, ale budzi też pewne podejrzenia, które mam nadzieję nie zostaną w jakikolwiek sposób potwierdzone. Otóż obawiam się, że do przeszukania doszło, tylko dlatego, że komuś mogło bardzo zależeć na ukaraniu osoby kierującej, bądź też na podniesieniu śledczym statystyki.
    2. Jedno należy stwierdzić, fakt znalezienia narkotyków w mieszkaniu tej osoby, nie ma wpływu na ustalenie winy spowodowania wypadku. O czym śledczy wiedzieli, nie ważne co by nie znaleźli w mieszkaniu to i tak nie miałoby znaczenia do udowodnienia winy kierującego, a jak można przeczytać grozi temu kierowcy 8 lat więzienia.
    3. Mam nadzieję, że się mylę, ale podejrzewam, że narkotyki mogły zostać podłożone przez osoby przeszukujące mieszkanie.
  9. Dziwną rzeczą jest również kwestia związana z tym, że najpierw zwolniono osobę kierującą pojazdem do domu, a dzień później prokurator wydał nakaz zatrzymania i na kolejny dzień przedstawiono zarzuty za które grozi kara aż do 8 lat, gdzie tak naprawdę trudno byłoby uznać kierowcę za winnego wypadku.
    1. Sprawa ta, tak czy inaczej budzi podejrzenia i kontrowersję co do prowadzonych działań organów ścigania. Mam nadzieję, że jeszcze media będą o tej sprawie donosić społeczeństwu co się dzieje.
Inny przykład z pieszymi na jezdni
  1. 🚨Na wstępie ostrzegam zamieszczony film z YouTube zawiera sceny bardzo drastyczne, dlatego dozwolony do obejrzenia dla osób powyżej 18 lat ‼ 🔞.
    1. Możliwy do obejrzenia na YouTube
  1. Długo się zastanawiałem nad publikacją tego materiału, ponieważ sam uważam, że jest to sprawa, która nie powinna moim zdaniem być roztrząsana w mediach, ponieważ budzi wiele skrajnych emocji w społeczeństwie. Tym samym społeczeństwo mając różne zdania na temat tego zdarzenia wylewa falę hejtu tak na jedną jak i drugą stronę, oczywiście w mojej ocenie za hejt nie uważam merytorycznych komentarzy nawet jeżeli ktoś ma przeciwne zdanie do mojego, ale takim hejtem są na pewno komentarze, które w żaden sposób nie są uzasadnione a tylko zostaje napisana teza często obraźliwa dla jednej jak i drugiej strony.
  2. Media natomiast, decydują się na prowadzenie własnego śledztwa i o efektach informować społeczeństwo, jednym z przykładów może być np. ten artykuł jaki przeczytacie pod linkiem.
  3. W tym przypadku czytamy, że autorowi artykułu udało się dotrzeć do naocznego świadka zdarzenia. Autor nie wyjaśnia jednak, czy jest to świadek, który został przesłuchany przez organy ścigania czy też nie, a to ma znaczenie co do prawdziwości wypowiedzi tego świadka w tym artykule. Dodatkowo jak autor dodaje wypowiedź świadka została zredagowana co również wzbudza pewne podejrzenia wiarygodności. Przytoczę kilka cytatów, by przeanalizować treść

Moim zdaniem kierowca mógł zatrzymać się w bezpiecznej odległości i zawiadomić policję, albo wcisnąć przycisk bezpieczeństwa (wiem, że taki mają – rozmawiałem na ten temat ze znajomym kierowcą autobusu), jak o tym teraz myślę to mógł też ominąć tą bójkę jadąc pod prąd – lewe pasy były wolne.

Wydaje mi się jednak, że chciał zachować się jak szeryf na drodze  – podjechał do grupy trąbiąc i trącił pierwszą dziewczynę, która się przewróciła i szybko wstała. Wtedy ludzie biorący udział w zdarzeniu zaczęli uderzać w drzwi kierowcy i być może chcieli dostać się do środka, ale to kierowca sprowokował tą sytuację.

Relacja naocznego świadka w sprawie przejechania 19-letniej mieszkanki Świętochłowic Uber Polska 7 sierpień 2021
  1. W pierwszej kolejności chciałbym zauważyć, że w tym cytacie więcej jest przedstawionej własnej stronniczej oceny świadka, niż bezstronnej relacji z przebiegu zdarzenia, co natomiast w mojej ocenie podważa wiarygodność takiego dowodu przed Sądem i myślę, że z moim zdaniem podzieli się obrońca kierowcy autobusu, ponieważ to Sąd jest od oceny dowodu a nie świadek.
  2. „jak o tym teraz myślę to mógł też ominąć tą bójkę jadąc pod prąd – lewe pasy były wolne”, proszę zobaczyć świadek po siedmiu dniach od wydarzenia pomyślał o tym, że kierowca mógł ominąć tą bójkę.
  3. Tylko że kierowca autobusu nie miał siedmiu dni na zastanowienie się co zrobić, tylko miał sekundę w której podjął jedyną słuszną decyzję, by trąbić i próbować zahamować autobus, oczywiście zatrzymując się potrącił dziewczynę, której jednak nic się nie stało.
    1. Gdyby kierowca autobusu nie hamował a jedynie trąbił i przejechał dziewczynę zabijając ją, to można byłoby mówić o celowym działaniu kierowcy.
  4. Co ważne z dalszej relacji świadka „Wtedy ludzie biorący udział w zdarzeniu zaczęli uderzać w drzwi kierowcy”, Zobaczmy na jezdni znajdują się osoby naruszając przepisy ruchu drogowego, mimo wszystko kierowca jadący autobusem podejmuje odpowiednie decyzje trąbiąc i hamując, więc chciał uniknąć tragedii, w zamian za to, agresja jaka była wśród uczestników bójki przeniosła się na bogu winnego kierowcę autobusu, którzy siłą chcieli wejść do autobusu.
    1. Czy jest taka osoba, która widząc kilku agresywnych ludzi, którzy próbują dostać się do tej osoby, nie wystraszy się, że jej zdrowie i życie jest zagrożone nie mówiąc już o zdrowiu podróżnych i o mieniu za które osoba ta odpowiada?
  5. Ocena świadka, że to kierowca spowodował jest co najmniej nielogiczna i bezpodstawna, świadek zapomniał chyba, że jezdnia przeznaczona jest do poruszania się pojazdów, a to że kierowca nie zdążył wyhamować na tyle, by nie uderzyć jednej z uczestniczek to nie jego wina.

Potem sytuacja potoczyła się błyskawicznie, kierowca ruszył nagle do przodu z całym impetem i widziałem jak ktoś wpadł pod autobus (nie wiedziałem, że to dziewczyna). Nie wierzyłem w to co widzę – wszyscy krzyczeli, że ma się zatrzymać, bo człowiek jest pod autobusem, a on na chwilę się zatrzymał i ponownie ruszył. Myślałem, że może podwozie busa jest na tyle wysokie, że ten kto wpadł pod autobus po prostu wypadnie z tyłu pojazdu z potłuczeniami, ale to co wydarzyło się chwilę później rozwiało moje wątpliwości.

Relacja naocznego świadka w sprawie przejechania 19-letniej mieszkanki Świętochłowic Uber Polska 7 sierpień 2021
  1. Kolejny cytat, „Potem sytuacja potoczyła się błyskawicznie, kierowca ruszył nagle do przodu z całym impetem”. To zdanie jest wynikiem błędnej oceny sytuacji początkowej, bo chociaż świadek potwierdził, że uczestnicy bójki swoją agresję przenieśli na kierowcę autobusu, to jednak w tym fragmencie świadek nie bierze pod uwagę zagrożenia zdrowia a nawet życia kierowcy, tylko twierdzi, że kierowca nagle ruszył do przodu z całym impetem. Nie wiem, czy świadek prowadził kiedykolwiek jakiś większy pojazd niż samochód osobowy, ale takie stwierdzenie można przypisać jedynie tego typu pojazdowi.
  2. Świadek pomija w swojej wypowiedzi kwestię dotyczącą zachowania się osób uczestniczących w bójce w czasie od zatrzymania się autobusu a ponownym ruszeniem, z filmu wynika, że było to 5 sekund, od trąbienia i hamowania to 8 sekund.
    1. Dlaczego uczestnicy bójki zdążyli zejść z jezdni, natomiast ofiara i jej chłopak dopiero po zatrzymaniu się autobusu postanowili wejść przed autobus?
  3. Wcześniej widać, że znajdują się na chodniku i widzieli, że dużo nie brakowało by doszło do większej tragedii, gdyby autobus się nie zatrzymał. Dopiero po tym wbiegli na jezdnię, chłopak ofiary nawet przebiegł na drugi pas jezdni i wrócił się, zaczęli dyskusję z uczestnikami bójki, nie zwracając uwagi, że znajdują się na jezdni, a część próbowała dostać się do autobusu.
  4. Tylko pierwsze zdanie jest relacją i to stronniczą z zdarzenia, natomiast dalsza część to znowu przedstawienie własnej stronniczej opinii.

Kilka sekund po tym jak autobus uciekł, z ulicy Stawowej wyjechała policja – jeszcze nie wiedzieli co się dzieje ale widzieli ludzi, którzy wołali do nich. Ruszyli na pełnym gazie za autobusem (mało co nie wjechali w leżące ciało) i popędzili w stronę zajezdni. Na miejscu tragedii nastała cisza, jakaś kobieta zapytała mnie czy mam koc w samochodzie, bo trzeba przykryć ciało dziewczyny, ale nie miałem żadnego koca, byłem w szoku i nawet nie spojrzałem w tamtą stronę. Po kilku minutach przyjechało kilka radiowozów (…)

Relacja naocznego świadka w sprawie przejechania 19-letniej mieszkanki Świętochłowic Uber Polska 7 sierpień 2021
  1. Nie byłem na miejscu więc nie będę podważał wypowiedzi świadka, jednak z relacji Policji wynika, że do zatrzymania kierowcy doszło na terenie zajezdni autobusowej, gdzie kierowca był w szatni gdzie się przebierał.
  2. Myślę, że z treści świadka kierowca autobusu nie miał by szans dojazdu do zajezdni i wejścia do szatni, gdyby po kilku sekundach pojawiła się na miejscu policja i na pełnym gazie ruszyła za autobusem.
  3. Kolejny cytat z tego artykułu zdaniem autora pochodzi od dziennikarzy „Super Ekspresu”, którzy mieli rozmawiać z narzeczonym ofiary, który miał powiedzieć

Próbowałem rozdzielić osoby bijące się na ulicy. Basia pobiegła za mną… Chroniła mnie. Ona zginęła, a ja… Teraz chcę ją pochować. Pomóżcie odzyskać ciało mojej Basi — powiedział narzeczony ofiary Łukasz M.

Relacja naocznego świadka w sprawie przejechania 19-letniej mieszkanki Świętochłowic Uber Polska 7 sierpień 2021
  1. Zacznę od tego, że sam fakt przeprowadzanie w takiej sytuacji wywiadu z osobą bliską związaną z ofiarą, która dodatkowo o mały włos sama nie straciła życia, jest co najmniej nie ludzkie. Sam również fakt, udziału tej osoby w tym wydarzeniu, gdzie zginęła bliska osoba, może oznaczać, że wypowiedź może zawierać znamiona zakłamania rzeczywistości, chociażby z powodu nie dopuszczania do własnych myśli swojej winy w tym co się stało, więc nie jest to wiarygodne źródło dziennikarskie.
  2. Jeżeli do tego dołączymy kwestię, że przytacza się treść z innego źródła do artykułu, który został oparty na wypowiedzi świadka, która jest jednoznacznie stronnicza, może to świadczyć jedynie o próbie uwiarygodnienia swojego artykułu. Osobiście wolałbym przeczytać, załączony teks stanowiący przeciwne odczucia niż te po przeczytaniu wypowiedzi świadka naocznego.
  3. Pierwsze co zwróciło moją uwagę, to pierwsze dwa zdania, które analizowałem z załączonym materiałem filmowym i jak już wcześniej pisałem, materiał filmowy zaprzecza słowom wypowiedzianym przez chłopaka ofiary.
    1. W mojej ocenie słowa te świadczą o ochronie swojego sumienia, przed dopuszczeniem myśli o własnej chociażby pośredniej winie za śmierć bliskiej osoby.
  4. Na filmie bardzo wyraźnie widać, kiedy para wbiega na jezdnię i co robi, być może rozmowa prowadzona z uczestnikami bójki miała załagodzić sytuację, jednak bójki już nie było po zatrzymaniu się autobusu.

W MOJEJ OCENIE

Propozycje związane z ochroną pieszych
  1. W pierwszej kolejności, żeby faktycznie zadbać o ochronę pieszych na przejściach dla nich przeznaczonych, należy zacząć od zobowiązania zarządców dróg do egzekwowania przepisów prawa, które określają warunki jakie muszą spełniać przejścia dla pieszych. Przepisy te znajdują się w Rozporządzeniu Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie z dnia 02 marca 1999 (Dz.U. 2016 poz. 124 t. j.)
    1. & 127 ust. 1 Wyróżnia się następujące przejścia dla pieszych: pkt. 1 w poziomie jezdni, z sygnalizacją świetlną lub bez sygnalizacji;
    2. ust. 2 Usytuowanie przejść dla pieszych ustala się w projekcie organizacji ruchu drogi z uwzględnieniem potrzeb pieszych. Przejście dla pieszych umieszcza się: w obrębie skrzyżowania, między skrzyżowaniami, w miejscu przecięcia samodzielnego ciągu pieszego z drogą.
    3. ust. 4 Na ulicy klasy GP, G lub Z przejścia dla pieszych powinny być usytuowane w odległościach nie mniejszych niż 100 m, jeżeli nie ma sygnalizacji świetlnej.
    4. ust. 5 Odległość przejścia dla pieszych z sygnalizacją świetlną od skrzyżowania lub sąsiedniego przejścia dla pieszych z sygnalizacją świetlną nie powinna być mniejsza niż: GP – 600 m, G – 400 m, Z – 200 m
    5. ust. 8 Szerokość przejścia dla pieszych w poziomie jezdni nie powinna być mniejsza niż 4,0 m
  2. Widzimy, na podstawie tych przepisów, że minimalna odległość usytuowania przejścia dla pieszych od skrzyżowania to 100 m, co należy rozumieć, że jeżeli zarządca drogi umieszcza przejście dla pieszych w odległości mniejszej niż minimalna powinien odpowiadać za naruszenie zdrowia a nawet życia pieszego, który został potrącony przez pojazd, ponieważ jest rzeczą niebudzącą wątpliwości, iż pieszy ten nie powinien znajdować się w tym czasie w tym miejscu.
  3. Kolejną rzeczą są oznakowania znakami drogowymi m. in.
    1. Znak ostrzegawczy A-16 „przejście dla pieszych” stosuje się w celu ostrzeżenia o wyznaczonym na jezdni przejściu dla pieszych, które nie może być odpowiednio wcześnie widoczne dla kierowcy, słabo widoczne lub z różnych względów bezpieczne poruszanie się po nim przez pieszych jest zagrożone.
    2. Znak drogowy D6 – Przejście dla pieszych, stosuje się do wyznaczenia miejsca przeznaczonego do przekraczania jezdni lub torowiska tramwajowego przez pieszych. Powierzchnię przejścia oznacza się znakami poziomymi P-10, czyli pasami równoległymi do osi jezdni czy torowiska, lub też dwoma liniami wyznaczonymi w poprzek jezdni. Krawędzie przejść dla pieszych określają końce linii równoległych lub linie poprzeczne. Znak informacyjny D-6 „przejście dla pieszych” umieszcza się w odległości do 0,5 m od krawędzi tych linii od strony nadjeżdżających pojazdów.
  4. Jak widzimy są dwa znaki A – 16, jest znakiem ostrzegawczym, który ostrzega kierującemu, że zbliża się do przejścia dla pieszych, jednak nie ma określonej odległości w jakiej powinien znak ten zostać umieszczony przed przejściem dla pieszych. Natomiast znak D – 6, jest znakiem, który tylko informuje o przejściu dla pieszych a jego usytuowanie w odległości pół metra od krawędzi pasów potwierdza jego zadanie jakie ma spełnić, ponieważ odległość nie pozwala na podjęcie przez kierowcę odpowiednio wcześniej reakcji.
  5. Dlatego też bezpieczeństwo pieszych należy w pierwszej kolejności zacząć budować, od wyznaczania przejść dla pieszych bez sygnalizacji świetlnej w miejscach zachowujących odległość nie krótszą niż 100 m od skrzyżowania czy ronda, a nawet od ostrego zakrętu. Co ważne przejście również nie powinno być usytuowane w bliskiej odległości od zatoczki autobusowej. Następnie oznakować w sposób widoczny i umożliwiający podjęcie prawidłowej i bezpiecznej reakcji przez kierującego pojazdem, w tym celu nie można uznawać, że wystarczy postawienie znaku D-6 i przejście jest prawidłowo oznaczone, to jest znak tylko informujący, pomaga kierowcy zlokalizować przejście dla pieszych, jednak koniecznym byłoby ustawienie wcześniej znaku A-16, ostrzegającego w takiej odległości, by kierujący mógł bezpiecznie zareagować, ponieważ nawet jadąc 50 km/h należy przyjąć, że droga hamowania to ponad 20 metrów.
  6. Wyznaczając przejścia dla pieszych należy również zwracać uwagę, na widoczność nie tylko przy złych warunkach pogodowych czyli opady atmosferyczne, ale często można zauważyć, że nawet podczas słonecznej pogody są miejsca gdzie widoczność ta jest ograniczona przez zachodzące słońce. W tym miejscu szczególnie ważne dla bezpieczeństwa pieszych, jest dobrze oświetlone przejście dla pieszych po zmroku, w tym przypadku nie zawsze jest wystarczająca jedna lampa by oświetlić przejście, a szczególnie gdy mówimy o drogach jednopasmowych, gdzie kierowca często jest oślepiany przez jadące z przeciwka pojazdy. To może tyle od strony technicznej, teraz jeszcze o przepisach.
  7. W pierwszej kolejności, należało by zmienić prowadzenie edukacji społeczeństwa pod względem przepisów prawa, w tym przede wszystkim nie promować tylko jakie pieszy ma prawo, ale też że ma obowiązki i zakazy. Tak, by pieszy zmienił swój obecny tok myślenia z którego można wnioskować, że większość uważa się że jest nietykalna na przejściu dla pieszych, bo ma pierwszeństwo przed pojazdem, owszem nie neguję ich pierwszeństwa, tylko to pierwszeństwo jest obwarowane obowiązkiem jak i zakazem i tylko jeżeli zachowa szczególną ostrożność oraz nie wejdzie bezpośrednio przed jadący pojazd to ma pierwszeństwo, które pozwoli przejść bezpiecznie przez jezdnię.
  8. Istotnym jest szczególnie uzmysłowić pieszemu, że jako uczestnik ruchu jest fizycznie najsłabszym ogniwem a więc najbardziej będzie poszkodowanym podczas bezpośredniego kontaktu z pojazdem, ale z drugiej strony ma większe szanse zachować szczególną ostrożność, ponieważ ma większą możliwość zauważenia zbliżającego się pojazdu, czy to w dzień czy w nocy, ma też możliwość szybszej reakcji oraz drogi zatrzymania się, kwestią która może być trudna dla oceny pieszego to ocena prędkości zbliżania się pojazdu, jednak w tym przypadku nie będąc pewnym wystarczy kilka sekund poczekać i spokojnie przejść na drugą stronę. Inaczej mówiąc
    1. Pieszy przed przejściem dla pieszych ma obowiązek zatrzymać, popatrzeć w prawo następnie w lewo jak nie jedzie pojazd to przechodzić przez jezdnię, ale dochodząc do środka jezdni spojrzeć raz jeszcze w prawo, żeby się upewnić, że nic nie jedzie, na tym pasie.
    2. Pieszy ma zakaz wejścia na jezdnię przed jadący pojazd, jeżeli zauważy jadący pojazd z lewej bądź prawej strony musi ocenić czy wchodząc na przejście zdąży przejść i nie spowoduje konieczności nagłego hamowania pojazdu,
    3. Pieszy po tym, jak zachowa szczególną ostrożność ma pierwszeństwo przed jadącym pojazdem, który znajduje się na jezdni w odległości takiej która nie zagraża bezpieczeństwu tak pieszemu jak i innym uczestnikom ruchu.
  9. Teoretycznie na dzień przed wprowadzeniem nowelizacji przepisów obowiązywały podobne zasady, różnica polegała jednak na tym, że dawano pieszemu bezwzględne pierwszeństwo i tym samym przepisy nakładające obowiązek i zakaz stawały się martwymi. Powodem takiej sytuacji, był z jednej strony przekaz medialny oparty na autorskiej ocenie zdarzenia, co nakręcało opinię publiczną, która kierowała się właśnie oceną przedstawianą przez autora, która również mogła mieć wpływ na ustalenia winnego przez Policję. Wielokrotnie można było czytać artykuły, gdzie autorzy bez jakichkolwiek podanych podstaw twierdzili, że winnym jest kierowca, ponieważ jechał z niedozwoloną prędkością a jak już ten argument nie można było przedstawić, to znajdowano naruszenie przepisów, tak głęboko zakopanych, że jeszcze nigdy wcześniej nie były stosowane, byleby tylko winnym zrobić kierującego pojazdem.
    1. Jednym z takich przykładów które zapamiętałem, to potrącenie pieszych na przejściu dla pieszych w Rudzie Śląskiej, przez kierującego pojazdem mężczyznę w starszym wieku. Jak dobrze pamiętam miał on potrącić trzy kobiety, które na przystanku autobusowym wysiadły z autobusu i weszły na przejście dla pieszych znajdujące się zaraz za zatoczką autobusową na której nadal stał autobus, tym samym tak kierujący jak i piesze miały ograniczone pole widzenia. Nie znam zakończenia tej sprawy, jednak media przedstawiły tą sytuację wskazując winę kierującego chociaż nie była powodem prędkość, lecz wiek kierującego i słaby wzrok z tego powodu, a pod artykułem można było przeczytać większość komentarzy podtrzymujących tą argumentację. Tutaj mogę się mylić, czy kierujący zaraz po zdarzeniu trafił do aresztu czy też dopiero na drugi dzień, tak czy inaczej na zastosowanie aresztu miała wpływ medialna nagonka poparta większością komentującego zdarzenie społeczeństwa. W tym przypadku trudno jest zrozumieć sam fakt zastosowania aresztu, dodatkowo moim zdaniem w niewielkim procencie mógłby ponosić winę kierujący.
    2. Pierwsza rzecz, wyznaczenie przejścia dla pieszych w bliskim sąsiedztwie zatoczki autobusowej, już jest narażeniem pieszego na niebezpieczeństwo, ponieważ tak jak w tym przypadku pojazd stojący w zatoczce ogranicza pole widzenia nie tylko kierującemu pojazdem ale również pieszemu. Druga rzecz, pieszy powinien zachować szczególną ostrożność przechodząc przez przejście co w tej sytuacji jest trudne, ponieważ pieszy może widzieć czy jedzie pojazd daleko za stojącym pojazdem ale nie widzi w polu widzenia zasłoniętym przez pojazd, można założyć, że jest to odległość, która nie pozwala by kierujący pojazdem, który również nie widzi, co dzieje się przed pojazdem stojącym w zatoczce na podjęcie skutecznej reakcji zatrzymania pojazdu przed przejściem.
    3. Nie raz można zauważyć, jak piesi czekają, aż odjedzie pojazd z zatoczki co jest prawidłowe, bądź też jak pojazd z zatoczki wyjeżdża tak by zająć pas jezdni przed przejściem i zatrzymuje się w celu przepuszczenia pieszych. Jednak bezpieczniejsze jest przechodzenie po tym czasie jak pojazd odjedzie całkowicie.
    4. Wracając do przykładu kierowca nie mógł jechać z dużą prędkością o czym świadczyć może skutek potrącenia jak i miejsce zatrzymania się pojazdu, bardziej realnym była, zła ocena sytuacji przez przechodzących przez jezdnię, zakładam że piesi nie widząc jadącego pojazdu za stojącym w zatoczce, postanowiły przejść nie wychylając się przed stojący pojazd by sprawdzić czy nie jedzie pojazd co pozwoliłoby zatrzymać się pieszym, natomiast kierujący w tym czasie był na tyle blisko przejścia, że natychmiastowa reakcja nie pozwoliła na zatrzymanie się przed przejściem, tutaj po raz kolejny przypomnę, przy prędkości 50 km/h czas reakcji i droga hamowania to 25 metrów, a odległość jaką pojazd przejeżdża przy tej prędkości to 13,8 m/s.
  10. Wielokrotnie gdy komentuję takie zdarzenia powtarzam, pośrednio w wielu przypadkach współwinnymi za takie sytuacje są ci którzy publicznie przedstawiają ocenę zdarzenia opierając się o częściowo wybrane przepisy, które dają prawo ale zapominają o przepisach zobowiązujących czy zakazujących pieszym.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: