Polski układ mafijny

I Członkowie mafii, pod płaszczem partii i źródło dochodu

W roku 1998 Rada Ministrów, której Premierem był Jerzy Buzek do 2001 roku, członek partii AWS a następnie PiS, podjęła decyzję o utworzeniu PKN Orlen. Działania utworzenia nowego podmiotu poprzez fuzję CPN SA oraz Petrochemii Płockiej SA sfinalizowały się 7 września 1999 roku. Prezesem Zarządu nowej spółki został Andrzej Modzelewski, który od kwietnia 1999 do 6 września 1999 roku był Prezesem Petrochemii Płockiej SA. W roku 2000 do 2001 Ministrem Sprawiedliwości był Lech Kaczyński. W tym samym roku 1998 zostaje założona firma BGM Petrotrade Poland Sp. z o.o. Założycielami są trzej wspólnicy: Jan B. Arkadiusz G. i Zdzisław M. Dwóch z nich- Pan Arkadiusz G. oraz Zdzisław M. są również właścicielami spółki Trans Sad, która była Agencją Celną w myśl Ustawy z dnia 9 stycznia 1997 r. – Kodeks celny Dziennik Ustaw 199723 poz. 117. o której mowa w Art. 256 – 261 a Art. 259 wskazuje, że koncesję na Agencję Celną wydaje Prezes Głównego Urzędu Ceł. BGM Petrotrade Poland Sp. z o.o. zajmowała się importem oleju napędowego z rafinerii Niemieckiej Schwedt, która na teren Polski wprowadzała ten olej jako olej opałowy. Olej ten jednak nie spełniał norm wynikających z ustaw na co Agencja Celna przymykała oko. W ten sposób odprowadzano niższy podatek akcyzowy. Następnie sprzedawano towar innym firmom w Polsce, w tym PKN Orlen, który w pewien sposób finansował tą działalność poprzez przedpłatę na podatek akcyzowy, a który to później odprowadzał akcyzę ponownie, trwało to do 2002 roku. Nie byłoby w tym nic wartego by wspominać o tym w artykule, jednak w październiku 2001 roku następuje zmiana rządu po przegranych wyborach przez AWS/PiS na rzecz partii SLD. Premierem zostaje Leszek Miller (SLD), Ministrem Skarbu Państwa Wiesław Kaczmarek (SLD), Ministrem Sprawiedliwości Barbara Piwnik (bezpartyjna). Już po trzech miesiącach rządów służby specjalne UOP w lutym 2002 roku zatrzymują Prezesa PKN Orlen Andrzeja Modzelewskiego, a następnie kilka miesięcy później zostają zatrzymani Jan B. oraz Zbigniew M. czyli dwóch wspólników firmy BGM Petrotrade Poland, trzeciemu wspólnikowi Arkadiuszowi G. udało się wyjechać zagranicę i do dnia dzisiejszego nie wrócił do kraju. Prokuratura prowadziła sto (100) śledztw w całym kraju ustalając strukturę rzekomej mafii paliwowej. Ustalono, że strukturę stanowiło sześciu (6) baronów paliwowych, trzech właścicieli spółki BGM oraz Artur K. Przemysław K. i Zdzisław M. następnie byli tzw. łącznicy kolejne sześć (6) osób między baronami a tzw. praczami, których też było sześć (6) osób, czy to przypadek 666 ? Następnie ustalono ponad osiemset (800) szeregowych członków oraz tzw. “słupy”. Prokuratura zarzucała członkom tzw. mafii paliwowej wyłudzenie podatku akcyzowego i pranie pieniędzy. Ustalono również że do tej działalności wykorzystywano również bazy paliwowe PKN Orlen, co tłumaczyłoby zatrzymanie Prezesa PKN Orlen. Działalność ta, została jak się później okaże, tylko wstrzymana a nie zlikwidowana na skutek prowadzenia działań śledczych pod nadzorem Prokuratury Apelacyjnej z Krakowa. Prowadzący postępowanie Prokurator Marek Wełna znał miejsce pobytu Arkadiusza G. i był bliski sprowadzenia go z powrotem do Polski jako świadka koronnego, za co w późniejszym okresie Zbigniew Ziobro odsunął go od tej sprawy i oddelegował do Prokuratury niższego szczebla tj. Prokuratury Rejonowej w Krakowie. Jednak za nim to nastąpiło Prokurator Marek Wełna doprowadził do tego, że podejrzany Jan B. w 2004 roku zdecydował się złożyć wyjaśnienia w tej sprawie. Sprawa ujrzała światło dzienne i społeczeństwo dowiedziało się o aferze z doniesień medialnych. Za sprawą ówczesnej (2004 r.) opozycji rządowej – PiS, zrobiła się z tego bardzo głośna afera, uznana za największą aferę mafii paliwowej. Straty Skarbu Państwa były liczone w miliardach złotych. Media spośród zatrzymanych w tej sprawie uznały sześć osób za Baronów paliwowych. Z dalszych informacji dowiadujemy się, że zarzuty usłyszało kilkaset osób, za które zostali skazani. Byli to członkowie zarządów spółek, którzy tak jak PKN Orlen kupowały paliwo od tego importera. Według wyjaśnień złożonych w Prokuraturze przez Jana B. zamieszani w ten precedens byli również urzędnicy pracujący na wysokich stanowiskach w Głównym Urzędzie Ceł, których skorumpowano w celu uniknięcia problemu z odprawami dostaw paliw. Tutaj wspomnę, że w zarzucanym okresie w tej instytucji pracował Zbigniew Ziobro. Natomiast Ministrem Sprawiedliwości był Lech Kaczyński. Kolejną ważną rzeczą w złożonych wyjaśnieniach była informacja, że wspólnicy związani z firmą BGM Petrotrade Poland Sp. z o.o. oraz Agencja Celna Trans Sad finansowali partię polityczną AWS/PiS, której wiceprezesem był Jarosław Kaczyński, a członkami : Zbigniew Wasserman który p.o. Prokuratora Krajowego, Mateusz Morawiecki, Mariusz Kamiński, oraz Adam Glapiński (był autorem Koncesji na obrót paliwem 1997 r.) i Antoni Macierewicz, którzy byli członkami partii ROP, wchodzącej w skład AWS. Partia ta stanowiła rząd przez pierwsze trzy lata działalności tej spółki do 2001 roku, a z rozłamu partii AWS powstała m. in. partia Prawo i Sprawiedliwość (PiS). Jednak głównym wątkiem do nagłośnienia afery było odwołanie i zatrzymanie w roku 2002 Prezesa PKN Orlen Andrzeja M. przez funkcjonariuszy UOP. Miało to miejsce w czasie gdy po przegranych wyborach przez AWS w 2001 roku rząd Polski był reprezentowany przez partię Sojuszu Lewicy Demokratycznej (SLD). Rzekoma działalność przestępcza prowadzona przez importera spółkę BGM PETROTRADE POLAND i AGENCJI CELNEJ TRANS SAD przy współpracy z PKN Orlen opierała się na wykorzystaniu obniżonej stawki podatku akcyzowego stosowanej m.in. wobec Oleju Opałowego, polegało to na wprowadzaniu na Polski rynek Oleju Napędowego optycznie pozorującego Olej Opałowy przez co odprowadzano niższy podatek akcyzowy w ten sposób spółka PKN Orlen nabywała pełnowartościowy Olej Napędowy w cenie niższej o różnicę wynikającą z obowiązujących stawek.

1) Jedna z metod stosowanych przez układ mafijny

Zauważmy, że w jednym czasie zostaje utworzona spółka PKN Orlen oraz spółka importująca BGM Petrotrade Poland, której dwóch współwłaścicieli jest również właścicielami Agencji Celnej Trans Sad oraz, że przez trzy lata funkcjonują i dostarczają paliwo m. in. do PKN Orlen, a jednocześnie finansują rządzącą partię AWS, co jest wbrew ustawie o partiach politycznych a wynika z Art. 49c. w zw. z Art. 25 tej ustawy, a jej członkowie piastują stanowiska Ministra Sprawiedliwości, p.o. Prokuratora Krajowego, Premiera Rządu (Jerzy Buzek -członek AWS a następnie PiS). W tym samym czasie, jak się później okaże, Skarb Państwa z tytułu działalności w/w spółek traci wiele miliardów złotych, które później zostają nazwane Luką VAT. Dlatego powstaje pytanie, czy rządzący nie widzieli, a może nie chcieli widzieć, że tak się dzieje? Logicznie myśląc, to odpowiedź jest prosta, ponieważ część tej kwoty zasila budżet partii, to nie chcą widzieć. Spójrzmy na fakt, że od czasu utraty władzy przez AWS w 2001 roku oraz zatrzymania Prezesa PKN Orlen w 2002 roku, aż do do początku 2004 gdy przebywający w areszcie Jan B. decyduje się na złożenie wyjaśnień – jest cisza, spokój i nic na ten temat się nie mówi. Dopiero gdy media publikują informację na temat wyjaśnień Jana B. członkowie rządowej “opozycji“, (byłe AWS a obecnie partii PiS), żądają powołania Komisji Śledczej. Domagają się by praca komisji odbywała się w świetle kamer i jednocześnie prowadzą w tym celu kampanię propagandową w mediach. Jest to część planu opracowanego przez kilku członków PiS stanowiących zarząd mafii w celu odwrócenia od Siebie ewentualnych zarzutów, które to winne być im postawione, co wynika chociażby ze złożonych wyjaśnień przez Jana B. Zarząd mafii wykorzystał okres trzech lat będąc w opozycji i przygotował plan na wypadek, gdyby padły podejrzenia w ich kierunku i gdy tak się stało w skutek złożonych wyjaśnień przez Jana B. to skrzętnie ten plan realizowali. Jak w dalszej części się wyjaśni, musieli oni dotrzeć do siedzącego w areszcie Jana B. by złożyć pewną propozycję układu, która zadowoliła dwie strony. Wynika, to z zachowania Jana B. który zmieni swoje zeznania jak również ze słów Prokuratora Marka Wełny, który w jednym z wywiadów mówi, że osobom m. in. Zbigniewowi Ziobrze czy Jarosławowi Kaczyńskiemu nie zależało na rozwiązaniu tej sprawy, lecz bardziej na zdobyciu haków wobec przeciwników politycznych. Celem było zrzucenie odpowiedzialności na partię SLD, która od 2001 roku, po tym jak AWS przegrało w wyborach rządziła krajem. Więc pomysł był taki, żeby wykorzystać okres ostatniego roku działalności spółek finansujących partię AWS, i obciążyć partię SLD za poniesione straty Skarbu Państwa. Tylko zapomniano o jednej ważnej rzeczy, że to pod rządami SLD doszło do wykrycia przestępczego procederu i postawienia wielu osobom zarzutów. Wśród nich byli ci, którym zarzucano stworzenie układu, a również Prezes PKN Orlen. Uznać więc należy, że przez trzy lata funkcjonowania tegoż procederu, partia rządząca AWS nie widziała przestępstwa. A może inaczej widziała, tylko nie mogła zrobić krzywdy Swoim sponsorom. Czy partia SLD którą oskarżano o tą aferę, miałaby powód do stawiania zarzutów tym osobom, gdyby czerpała z tego korzyści? Raczej nie. Nie przekonuje mnie nawet fakt, że rzekomo Wiesław Kaczmarek (SLD) – Minister Skarbu poniekąd powiedział, że zatrzymanie byłego Prezesa PKN Orlen było dokonane na zlecenie rządu.

2) Komisja Śledcza

Sejm w dniu 28 maja 2004 roku na podstawie Art. 111 Konstytucji RP oraz Art. 1 i 2 Ustawy o Sejmowej Komisji Śledczej powołał Komisję Śledczą ds. Orlenu w celu wyjaśnienia podstaw zatrzymania w lutym 2002 roku Prezesa PKN Orlen, jak również czy nie doszło przy tym do nadużycia Służb Specjalnych UOP, by doprowadzić do zmiany Prezesa Zarządu PKN Orlen. Jest to kolejny punkt z planu wprowadzonego przez Zarządu mafii w celu odsunięcia ewentualnych zarzutów. Zobaczmy kto zasiadał w składzie komisji śledczej, byli to posłowie m. in. Przewodniczący Andrzej Aumiller, Zbigniew Wasserman, Antoni Macierewicz, Roman Giertych, Andrzej Różański, Andrzej Celiński, który rezygnując z prac w komisji w dniu 12 lipca 2005 roku napisał tak do Marszałka Sejmu “nie zamierzam dłużej legitymizować swoją obecnością bezprawnych decyzji komisji.” „Nie mogąc się im przeciwstawić – rezygnuję” i kilku innych, którzy zostali odsunięci bądź sami odeszli w trakcie prac tej komisji, a którzy wywodzili się z partii lewicowych i dołączyli zdanie odrębne do raportu Komisji Śledczej, które wraz z całym raportem załączyłem do materiału. W wyniku porozumienia zarządu mafii (zasiadającej w komisji) a Janem B na jednym z posiedzeń komisji śledczej przesłuchano tą osobę. Możemy sobie wyobrazić ten układ: Pan pomoże nam, my pomożemy panu i gdy już osiągniemy nasz cel pan będzie mógł nadal prowadzić swoją działalność, i nikt nie poniesie odpowiedzialności. Myślę, że jest to bardzo popularna formułka, często składana przez Prokuratorów celem zdobycia pomówień innych osób. To by tłumaczyło, dlaczego w większości zadawanych pytań Jan B. zasłaniał się nie pamięcią bądź odmową odpowiedzi, uzasadniając to nadal trwającym czy to procesem Sądowym, czy też postępowaniem przygotowawczym, w których był oskarżony. Na kilka pytań udzielił jednak odpowiedzi, cytuję je poniżej zaznaczając, że odpowiadał tylko na pytania, które zadawały mu dwie osoby Zbigniew Wasserman i Antoni Macierewicz (Członkowie Zarządu mafii).

Podczas prac tej Komisji Śledczej doszło jednak do sytuacji, gdzie wbrew temu do czego została powołana przez Sejm RP, czyli z naruszeniem przepisów o Sejmowej Komisji Śledczej dołączono wątek tzw. mafii paliwowej, o której w swoich wyjaśnieniach w Prokuraturze wspominał jeden z Baronów paliwowych a mianowicie Jan B.

Jeden z członków komisji – Zbigniew Wasserman, w okresie objętym zakresem wyjaśnienia przez Komisję Śledczą ds. Orlenu zajmował stanowisko p.o. Prokuratora Krajowego. Jak wynika z wniosku Ministra Sprawiedliwości Lecha Kaczyńskiego miał zostać Prokuratorem Krajowym, jednak po sprzeciwie służb specjalnych UOP został tylko p.o., a po zakończeniu prac komisji został koordynatorem Służb Specjalnych. W związku z tym został złożony wniosek o odwołanie go z prac komisji, jednak na skutek większości posłów prawicowych wniosek odrzucono, co jest kolejnym naruszeniem przepisów o Sejmowej Komisji Śledczej, o czym również wspomina w zdaniu odrębnym do raportu jeden z członków tej komisji. Fakt uczestniczenia Z. Wassermana w tej sytuacji jest niczym innym jak być sędzią w własnej sprawie.

3) Cytuje kilka pytań i odpowiedzi świadka

Poseł Antoni Macierewicz:
Dziękuję bardzo, panie przewodniczący.
Proszę świadka, my się zbliżamy już do końca, tak że naprawdę długo to już nie potrwa. Chciałbym się dowiedzieć, czy świadek coś wie o związkach pana Grochulskiego z rosyjskimi przedstawicielami instytucji zajmujących się handlem ropą naftową, nadzorujących handel ropą naftową. Czy ma świadek jakąś wiedzę na ten temat? Pan Jan Bobrek: Wiem, że było, miał jakieś kontakty, tylko nie pamiętam dokładnie nazwisk. Był nawet w Moskwie na spotkaniu, że w celu właśnie dostaw i paliw, i ropy, ale szczegółów nie pamiętam i nazwisk też tutaj trudno mi je byłoby sobie przypomnieć w tej chwili. Były takie kontakty na pewno. Poseł Antoni Macierewicz:
Rozumiem. Czy świadek wie coś o spotkaniu, no, m.in. pana Grochulskiego, ale także innych przedsiębiorców zajmujących się ropą naftową z panem prezydentem Putinem? Pan Jan Bobrek: Byliśmy, osobiście byłem również z panem Grochulskim na takim spotkaniu, gdzie był pan prezydent Putin w Poznaniu. Była to izba gospodarcza chyba. No, było takie spotkanie. Poseł Antoni Macierewicz: Rozumiem. Czy ta wizyta pana Grochulskiego w Moskwie w Rosji miała na celu nawiązanie kontaktów umożliwiających import ropy naftowej z Rosji do Polski? Pan Jan Bobrek: Było to w celu właśnie dotarcia do możliwości zawarcia kontraktów na dostawy właśnie ropy czy innych paliw. Poseł Antoni Macierewicz: No, chyba że jest wzrost produkcji. Ale tutaj chodziło o duże dostawy, czy
dostawy rzędu, nie wiem, 50 tys. ton? Pan Jan Bobrek: Nie, no tam chyba rozmowa była na początku o 100 tys. ton. Poseł Antoni Macierewicz: Zgoda. Ja wymieniłem Transnieft tylko dlatego, że on jest przedstawiony jako najpoważniejsza firma w tej materii. Ale kto miał w takim razie tym się zajmować? Pan Jan Bobrek: Firma, która byłaby importerem. Poseł Antoni Macierewicz: Czy jakąś rolę w tym miała odgrywać firma Montgomery? Pan Jan Bobrek: Miała być importerem w pierwszej…”

4) Komentarz do Raportu Komisji Śledczej

Należy zwrócić uwagę na fakt, iż świadek był przesłuchiwany w związku z prowadzoną działalnością. Natomiast pytania zadawane przez posła Antoniego Macierewicza dotyczyły spotkań ws. współpracy z Rosyjską rafinerią w tym z Prezydentem Rosji W. Putinem. Przesłuchanie odbywa się w roku 2005 a działalność dotyczy okresu 1998 – 2002 r. gdzie w tym okresie świadek będąc współwłaścicielem spółki importującej paliwa jak wyjaśniał w Prokuraturze współpracował z rafinerią Niemiecką Schwedt, z której wprowadzał na rynek Polski paliwa. Zatem co ma na myśli autor tych pytań, czego te pytania miały dowieźć? Dotyczy to również odpowiadającego czyli Jana B.? Ciężko powiedzieć. PKN Orlen kupował paliwa tożsame jak inne spółki od tego samego importera, na tych samych zasadach. Zakładając, że przestępstwo zostaje popełnione przez importera lecz w porozumieniu z odbiorcami, to odpowiedzialność ponoszą wszyscy tzn. osoby zajmujące się importem jak i osoby związane z zakupem, więc również Prezes PKN Orlen, tak założyła prowadząca śledztwo Prokuratura. Skoro na skutek uniewinnienia importer nie popełniał przestępstwa, to musiały dopuścić się tego podmioty kupujące, a w tym PKN Orlen – tak założyła Komisja Śledcza, która jednak uznała inaczej. Pozostaje więc opcja, że nie popełniono żadnego przestępstwa i nikt nie ponosi odpowiedzialności – Jednak kilkaset osób zostało skazanych. Komisja Śledcza uznała zatrzymanie Prezesa PKN Orlen za przekroczenie uprawnień przez Szefa Służb Specjalnych UOP za co były Szef UOP Zbigniew Siemiątkowski został skazany na rok więzienia z warunkowym zawieszeniem kary na trzy lata. Należy pamiętać, że komisja śledcza nie przeprowadzała badania dowodów, co nie mogło być podstawą do wydawania opinii i ocen do których zresztą nie była uprawomocniona.

Praca komisji została zakończona przedstawieniem sejmowi raportu końcowego, w którym przedstawiono zajęte Stanowisko oraz zdania odrębne złożone przez członków komisji. Komisja uznała, że zatrzymanie byłego Prezesa PKN Orlen było bezpodstawne. Jednocześnie uznała istnienie Mafii paliwowej w Polsce. Mając na uwadze odpowiedzialność karną osób reprezentujących zarządy innych firm paliwowych, które tak jak PKN Orlen kupowały paliwa od firmy BGM Petrotrade Poland Sp. z o.o. powstaje pytanie: Czy w związku z tym nie doszło do naruszenie prawa wynikające z Konstytucji RP w tym Art. 32 & 1? Dodać, również należy, że w prowadzonych procesach Sądowych związanych z tym procederem, zapadły sprzeczne wyroki. W 2018 roku z zarzutów zostali całkowicie oczyszczeni Jan B. oraz Zdzisław M, a trzeci ze wspólników Arkadiusz G. nie stanął przed Sądem. Natomiast kilkaset osób została wcześniej skazana, bądź część z nich poddała się dobrowolnie karze.

Reasumując, grupa osób w okresie 1998 – 2001 zasiadająca w rządzie jako reprezentanci partii AWS, a następnie partii PiS, jak wynika z wyjaśnień złożonych przez Jana B. w zamian za nieutrudnianie odpraw celnych oraz pomoc w zatuszowaniu przestępstwa z Art. 73 i 73a i innych Kodeks Karny Skarbowy, czerpała korzyść majątkową. Pieniądze płynące do partii pochodziły z przestępstw popełnionych przez m.in. Jana B. Osoby będące członkami tych partii mogły dopuścić się naruszenia prawa wynikającego z Kodeksu Karnego Art. 228 & 3 i 5 i innych również mając na uwadze działanie wspólnie i w porozumieniu to z Art. 258 & 1 i 3. Jednak plan powołania Komisji Śledczej zdał egzamin.

5) Mafia unika odpowiedzialności wdrażając kolejny punkt planu

O kolejnym etapie Planu Mafii dowiadujemy się z raportu prac Komisji Śledczej ds. Orlen. Dotyczył on przyszłości i miał na celu zabezpieczyć finanse, jak i dać gwarancję bezkarności, gdyby się powtórzyła historia, że kolejna osoba będzie składała wyjaśnienia na ich niekorzyść. Jedną z rzeczy świadczącą o tym jest wzmianka w zdaniu odrębnym jednego z członków układu Antoniego Macierewicza, która dotyczy konieczności przeprowadzenia reformy wymiaru sprawiedliwości. Tylko przypomnę pomijając wątki tak polityczne, partyjne, czy też mafijne, a wskazując na niezależne działanie Prokuratur i Sądów, że to właśnie ich działania doprowadziły do tego, co przypisała sobie komisja i wskazała na istnienie mafii paliwowej w Polsce. Więc pytanie jest następujące jaki jest cel przeprowadzenie tej reformy? Jak wynika z wypowiedzi medialnych członków zarządu mafii, chodzi właśnie o rzekomą zależność części wymiaru sprawiedliwości od układów jeszcze z czasów ustroju komunistycznego w Polsce, a za których spadkobiercę uznawana jest partia SLD, której członkowie byli związani z partią PZPR. Jaki miałyby cel osoby związane z partią SLD, by w takiej sytuacji zezwolić na rozpoczęcie śledztwa w opisanej sprawie, gdyby to te osoby miały czerpać z tego procederu korzyści majątkowe? W jaki sposób również odsunięci od rządu, osoby te miały doprowadzić do uniknięcia odpowiedzialności tych którym postawiono zarzuty?

Dalsza część planu związana z wyżej opisaną komisją wiąże się również z wyborami do parlamentu, które odbywały się w 2005 roku. Tutaj dużą rolę odegrały transmitowane przez media posiedzenia komisji oraz akcja propagandowa, w którą duża część społeczeństwa uwierzyła. Potwierdza to fakt, że 25 września 2005 roku wybory wygrywa partia PiS w składzie, której znajdujemy nazwiska członków zarządu mafii. W powołanym 31 października 2005 roku rządzie na stanowisko Ministra Sprawiedliwości powołany zostaje Zbigniew Ziobro który wcześniej (= okres 1998 – 2001) pracował w Głównym Inspektoracie Celnym pełni również funkcję Prokuratora Generalnego, członkiem Rady Ministrów zostaje Zbigniew Wasserman wcześniej p.o. Prokuratora Krajowego, Sekretarzem Stanu zostaje Mariusz Kamiński wcześniej członek AWS, a od grudnia 2005 roku Prezydentem jest Lech Kaczyński wcześniej członek AWS, a od lipca 2006 r. Premierem Jarosław Kaczyński wcześniej wiceprezes AWS , który powołuje na Ministra Budownictwa Andrzeja Aumillera wcześniej Przewodniczący Komisji Śledczej ds. Orlen. Ponadto Szefem Kontrwywiadu Wojskowego został Antoni Macierewicz wcześniej (= okres 1998 – 2001) jego partia wchodziła w skład AWS był też członkiem Komisji Śledczej ds. Orlen. Natomiast Adam Glapiński jest doradcą Lecha Kaczyńskiego.

6) Mafia przejmuje władze w Polsce

Uzyskując, to co sobie założyli w planie, mogli wywiązać, się z złożonej oferty wobec Jana B. a jednocześnie korzystać na nowo z finansowego wsparcia, które m. in. ta osoba im zapewniała. Dlatego od początku roku 2006 Jan B. za sprawą dwóch nowych firm, gdzie powołuje w jednej z nich na Prezesa Zarządu Panią Zofię Dudę (rzekomo sprzeczność nazwiska), która również była związana z spółką BGM Petrotrade Poland i pod inną nazwą rozpoczyna import paliw na podobnych zasadach jak w latach 1998 – 2002. Różnica polega na tym, że import ten jest prowadzony z Rafinerii Rosyjskiej. Działalność jest prowadzona do końca 2008 roku. To pokazuje jak pewnie czuł się Antoni Macierewicz zadając pytania związane z tym co ma dopiero nastąpić, a może było to umówione, że na te pytania może Jan B. odpowiadać? A być może był to gryps dający przyzwolenie na kontynuowanie działalności? Natomiast sprawując władzę w kraju w latach 2005 – 2007 PiS powołuje w roku 2006 Swojego człowieka na stanowisko Prezesa Zarządu PKN Orlen. Mając w swoich rękach najważniejsze stanowiska w kraju, rozszerzają swoją strukturę poprzez przejęcie nadzoru nad organami posiadającymi uzbrojenie co zabezpiecza ich przed ewentualnością wystąpienia niepokojów społecznych, bądź próbą siłowego obalenia ich rządów. Przemawia za tym, fakt powołania w roku 2006 na stanowisko Szefa ABW, zaufanej osoby, którą okazał się bliski kolega Zbigniewa Ziobry, Bogdan Święczkowki, który wcześniej pracował od 2005 roku w Prokuraturze Krajowej. W tym samym roku powołano nową jednostkę specjalną o nazwie Centralne Biuro Antykorupcyjne (CBA). Na Szefa jednostki mianowano Mariusza Kamińskiego. Jednostka ta powołana została w celu zwalczania korupcji, w szczególności tej na najwyższych szczeblach. Z biegiem czasu uprawnienia tych służb jak i zakres działań zostały rozszerzone. Obecnie CBA posiada uprawnienia i zakres taki sam jak pozostałe służby w Polsce. Oznacza to, że powstanie CBA miało na celu reorganizację w szeregach służb. Przeniesienie “swoich” funkcjonariuszy do CBA, a następnie zlikwidowanie pozostałych organów, gdzie pozostałe osoby nie zdobyły zaufania partii “mafii”

Skoro CBA ma głównie walczyć z korupcją, to dlaczego nie zajmują się członkami PiS, którzy będąc w AWS, korzystali z finansowania tej partii środkami pochodzącymi z przestępstwa? Dlaczego tak nie jest, bo zarząd mafii do swoich struktur powołał “żołnierzy” gotowych do wykonywania poleceń otrzymanych od zarządu zorganizowanej grupy przestępczej tzw. “Mafii”, którą w tym przypadku należy uznawać za grupę zbrojną zgodnie z Art. 258 & 2 Kodeksu Karnego. Mając już swoich żołnierzy nadzorowanych przez zaufane osoby, oraz widocznie zbyt małe zyski z rynku paliw. Powodem małych zysków było poświęcenie znacznej części osób finansujących rynek paliwowy zamykając ich w więzieniach. Zarząd zadecydował o przejęciu wpływów z innych źródeł zasilających Skarb Państwa, np. pochodzących z obrotu węglem. Istotnym jest, że obejmując stanowiska rządowe, ludzie ci mają możliwość tworzenia prawa dla własnych potrzeb, które pozwoli na działania pod przykrywką przepisów.

7) Analizując atmosferę w kraju

Zarząd Mafii analizując na bieżąco panującą atmosferę w kraju i spadek zaufania do ich partii jak również zwiększeniem listy ewentualnych zarzutów jakie mogą zostać im postawione w sytuacji przegranych wyborów, musieli wprowadzić korektę Swojego planu. Jak ten plan miał przebiegać, gdyby sprawy potoczyły się inaczej tego nie wiemy. Dzisiaj można powiedzieć, że zarząd mafii, poprzez Swoich żołnierzy pracujących w różnych organach jak i jednostkach państwa na urzędniczych stanowiskach kontrolował rynek paliw. Dając do zrozumienia właścicielom firm paliwowych poprzez składane obietnice, że to kwestia czasu, kiedy Was wykończymy a właścicielom prywatnych stacji paliw za sprawą PKN Orlen składano propozycję franczyzy gdzie taki właściciel zostawał po zbyty dochodów z handlu paliwem, jedyny dochód miał z pozostałych artykułów jakie sprzedawał na stacji. Właściciele, którzy nie wyrażali zainteresowania propozycją dostawali do zrozumienia, że i tak stracą Swoje stacje paliw nawet jeżeli dana stacja była wysoko dochodowa. Stosowano wówczas bardzo kontrowersyjną a nawet można powiedzieć naruszającą prawo metodę a mianowicie w bliskiej lokalizacji danej prywatnej stacji budowano stację PKN Orlen. Jak można się domyśleć, mało która prywatna stacja paliw mogła konkurować z praktycznie dzisiaj monopolistą na rynku paliw w Polsce jakim jest PKN Orlen spółka z udziałem Skarbu Państwa, lecz zarządzana przez ludzi należących do mafii na czele z Jarosławem Kaczyńskim. Przed zakończeniem Swojej kadencji Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro w roku 2007 powołał z Prokuratury Rejonowej w Lublinie zaufanego młodego Prokuratora do Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie, któremu zlecił prowadzenie śledztwa, które dotyczyło już znanej Nam osoby czyli Jana B. który jak wcześniej pisałem w roku 2006 wznowił Swoją działalność pomimo, że sprawy jakie trwały nadal nie były zakończone. Powołany Prokurator jednak wszczął śledztwo dopiero w roku 2008 które było prowadzone wobec firm i osób, które kupowały paliwo z nowych firm, których właścicielem był Jan B w jednej z tych firm Prezesem Zarządu była Zofia D. która również figurowała w spółce BGM Petrotrade Poland. Wszczęcie śledztwa rok po powołaniu było prawdopodobnie spowodowane pewnymi okolicznościami a mianowicie. Jedną z okoliczności było zapewne to by jak najdłużej korzystać z źródeł finansowania, druga okoliczność miała na celu przykrycie udziału osób związanych z mafią a które to osoby zasiadały w rządzie. Tym sposobem zabezpieczono się, że w razie jakiegokolwiek przecieku informacji do mediów rząd sprawuje inna partia, więc media właśnie tą partię łączyłyby z nową aferą paliwową. Jednak jak się okazuje nie nastąpił żaden wyciek z prowadzonego śledztwa, również proces jest prowadzony bez medialnej informacji dla społeczeństwa. Dlatego dalsze wydarzenia przedstawione będą oparte o własną wiedzę i doświadczenie życiowe autora. Długi czas było dla mnie rzeczą zastanawiającą to, że w tym śledztwie Prokurator nie postawił zarzutów Janowi B. jak i również wobec osób związanych z Jego firmami, a wręcz jak można przeczytać w jednym z Aktów Oskarżenia, wskazał Jego firmy jako pokrzywdzone. Jednak będąc osobą jedną z wielu oskarżoną z drugiej strony wiem, że nie popełniłem zarzucanych przestępstw. Dlatego odkąd zostałem zatrzymany w marcu 2009 roku i aresztowany najpierw na trzy miesiące, później areszt przedłużono na kolejne pół roku, by ostatecznie zezwolić nie tylko mojej ale praktycznie innym przypisanym do tego śledztwa wyjść na wolność po ponad roku czasu tj 1 czerwca 2010 roku, zacząłem poszukiwać prawdy, powodów, skąd taka a nie inna teza którą przyjął Prokurator prowadzący śledztwo, dlaczego nie zweryfikował moich złożonych wyjaśnień w których jeszcze w tamtym czasie nie wiedziałem nic o osobie takiej jak Jan B. jednak wiedziałem, że jeżeli miało miejsce rzekome przestępstwo jakie zostało mi zarzucone, to mogły je popełnić jedynie firmy zajmujące się importem paliw, nawet wówczas nie miałem wiedzy, że za tymi firmami stoi Jan B. Jedyną rzeczą o której miałem wiedzę to ta o której dowiedziałem, się od handlowca z firmy importerskiej, że paliwo przez nich importowane z Rafinerii Rosyjskiej jest olejem napędowym i wprowadzony na rynek Unii Europejskiej (Litwa), które podczas transportu tankowcem do Polski, było barwione czerwonym proszkiem, by wprowadzić na rynek Polski jako wizualnie wyglądem przypominający olej opałowy, co pozwoliło na zapłatę zaniżonego podatku akcyzowego a jednocześnie podatku VAT. Dalej było sprzedawane m. in. do PKN Orlen i innych spółek paliwowych. Więcej na temat można przeczytać również w artykule pod nazwą Postępowanie Lublin. Rok wcześniej tj. w 2007 r. wszczęła również śledztwo w tle z Janem B. Prokuratura Okręgowa z Kielc a proces Sądowy odbywał się w Sądzie Okręgowym w Częstochowie. Widzimy tutaj podobny mechanizm planu, który po raz kolejny pozwolił uniknąć odpowiedzialności osób zajmujących się importem jak i członkom Zarządu Mafii w związku z korzyścią jakie płynęły z oferty złożonej Janowi B. gdy ten przebywał w areszcie w latach 2002 – 2004. Różnica jaka występuje między tymi dwoma okresami 1998 – 2002 a 2006 – 2008 jest potwierdzeniem na działalność mafii działającej pod przykryciem partii PiS. Otóż jak mogliśmy wyżej przeczytać za pierwszy okres gdy władzę w kraju pełniła partia SLD wszczęto śledztwo i postawiono zarzuty wszystkim uczestniczącym w procederze, dopiero podczas prac Komisji Śledczej ds. Orlen członkowie mafii, którzy w niej zasiadali rozpoczęli proces oczyszczenia z zarzutów Jana B. i również dwóch wspólników w sposób niezrozumiany oceniono negatywnie wymiar sprawiedliwości, by dać narzędzie do przeprowadzenia dalszego oczyszczania, czyli konieczność przeprowadzenia reformy, którą przeprowadzając Zbigniew Ziobro poprzez zaufanych Prokuratorów jak Sędziów doprowadził do oczyszczenia tych trzech osób. Natomiast drugi okres działania Jana B. odbywał się w większości podczas gdy członkowie mafii zasiadali w rządzie zapewniali parasol ochronny, by później wykorzystać ustawionych Prokuratorów do przeprowadzenia śledztw w ten sposób, by nie stawiać zarzutów Janowi B. a procesy przeciągnąć tak długo, aż dobiegnie termin przedawnienia się odpowiedzialności.

II Rozszerzenie wpływów przez Polską Mafię

W tym celu Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro zaczął wprowadzać reformę wymiaru sprawiedliwości. Wybrał spośród znanych sobie prokuratorów tych, na których lojalność może liczyć. W zamian za awanse lub inne gratyfikacje uzależnił ich od siebie, zlecając im jednocześnie sprawy, które mają spełnić oczekiwania zarządu. Jedną z takich spraw jest przeprowadzenie śledztwa dotyczącego handlu węglem, z którego zyski rzekomo miały czerpać osoby związane z konkurencyjną partią SLD. Na skutek rzekomej “afery węglowej” straty Skarbu Państwa wyliczone zostały na 50 mld. złotych. Założenia takie zostały oszacowane na podstawie własnych doświadczeń w czerpaniu korzyści z branży paliwowej. Śledztwo prowadzone w sprawie mafii węglowej, które miało przynieść straty dla Skarbu Państwa obejmowało okres lat 90. Wśród członków tej rzekomej mafii znajdował się Prezes jednej ze spółek węglowych, Wiceprezes drugiej spółki węglowej, Henryk Dyrda– były członek partii AWS, Barbara Blida należąca do lipca 2004 r. do SLD, Barbara Kmiecik, która znajdowała się w setce najbogatszych Polaków według gazety Wprost, a w śledztwie “afery węglowej” była głównym świadkiem oskarżającym Barbarę Blidę i Henryka Dyrdę. Barbara Kmiecik, dla ratowania siebie przed odpowiedzialnością karną od początku zgodziła się współpracować z prokuraturą i w związku z tym pomówiła między innymi Barbarę Blidę o przekazanie łapówki, którą rzekomo osobiście jej wręczyła a którą ta miała wręczyć Prezesowi Spółki Węglowej. W kwietniu 2007 roku prokuratorzy prowadzący postępowanie postanowili postawić zarzuty członkom tej grupy. Zatrzymania osób podejrzanych dokonywały służby ABW, a zgodę na przeprowadzenie czynności uzyskano od Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry oraz Szefa ABW Bogdana Święczkowskiego. Podczas zatrzymania Barbary Blidy doszło do rzekomego popełniła “samobójstwa”. Sytuacja ta jednak budzi wiele podejrzeń, że to nie było samobójstwo, lecz zabójstwo dokonane przez jedną z osób biorących udział w zatrzymaniu. W związku z aferą węglową wyroki zapadły dopiero w roku 2017, co również jest cechą wspólną tak długo trwających procesów. W wątku korupcyjnym dotyczącym Barbary Blidy, Sąd nie dał wiary zgromadzonemu materiałowi dowodowemu i uniewinnił Barbarę Kmiecik, która miała przekazać łapówkę Barbarze Blidzie jak i Prezesa Spółki Węglowej, który miał otrzymać od niej pieniądze. W tej sytuacji nie mogła być winna stawianych zarzutów sama Barbara Blida. Jest to również duży znak zapytania, czy osoba która wie, że nie popełniła przestępstwa, decyduje się na popełnienie samobójstwa? Polecam wywiad przeprowadzony przez Fakt 24.pl z siostrą Barbary Blidy. W pozostałych zarzutach Sąd skazał oskarżonych na niewielkie kary. Sama natomiast “Alexis” z racji nawiązanej współpracy z prowadzącymi śledztwo uniknęła odpowiedzialności karnej. Po śmierci Barbary Blidy, na wniosek SLD, w dniu 19.12.2007 została powołana Komisja Śledczamająca wyjaśnić wszystkie okoliczności tej sprawy. Przewodniczącym tej Komisji został poseł, członek LiD, Ryszard Kalisz, a jej członkami byli m. in. Beata Kempa, Wojciech Szarama z PiS oraz trzech członków PO i jeden PSL. Kończąc wątek rozszerzenia wpływów o rynek węgla, należy stwierdzić, że śmierć Barbary Blidy, która została w świetle prawa zakończona w sposób jaki Zarząd Mafii oczekiwał, czyli nikt nie poniósł odpowiedzialności. Osiągnięcie takiego efektu, to skutek wprowadzania po cichu reformy wymiaru sprawiedliwości o czym świadczą powyższe awanse lojalnych Prokuratorów jak i degradacje tych nielojalnych. Dodatkowo zacieśniło to więzi między członkami mafii, które zostały przypieczętowane krwią jaka spłynęła na ich ręce. Możemy tutaj również zauważyć, kto jest tzw. “Bossem Mafii” nie kto inny jak Jarosław Kaczyński jak wynika to z zeznań, że podczas narad mających miejsce właśnie u Jarosława Kaczyńskiego składano mu raporty z podejmowanych czynności, cytuję : “To była tajność na szczytach władzy – mówi o tych spotkaniach Leszek P. Pełnomocnik rodziny BlidówTak właśnie działa zorganizowana grupa przestępcza. To były spotkania niekonstytucyjne – ani Rada Ministrów, ani nawet jej część. Brali w nich udział minister sprawiedliwości, szef ABW, szef CBA, człowiek z Prokuratury Krajowej. Radzili, jak załatwić przeciwników politycznych. Zastanawiali się, komu zrobić sprawę, kogo aresztować, zatrzymać. Robili to z wyłączeniem władzy sądowniczej! A przecież od decydowania, czy zatrzymać Blidę, czy nie, była prokuratura w Katowicach.

Komisja ta przesłuchała m. in. Bogdana Święczkowskiego, z którego zeznań dowiadujemy się, że prokuratora jak i ABW dopuściła się przekroczenia uprawnień wynikających z Art. 241 & 1 Kodeksu Karnego poprzez ujawnianie osobą postronnym informacji na temat śledztwa. Cytuję “Były szef ABW nadzorował sprawę przeciwko mafii węglowej i referował jej postępy podczas narad organizowanych u premiera Jarosława Kaczyńskiego“. Słowa te zostają potwierdzone przez innego świadka Komendanta Głównego Policji Kornatowskiego cyt. ” Ziobro i Święczkowski przedstawiali premierowi Kaczyńskiemu plan zatrzymania Blidy w związku z tzw. aferą węglową i mieli przekonanie, że mają +hiciora+, super fajną sprawę, która będzie medialna”. Zeznaniom tym jednak zaprzeczył Święczkowski, który kilka miesięcy temu mówił PAP, iż zeznania były weryfikowane przez łódzkich prokuratorów i nie dopatrzyli się oni żadnych naruszeń. Po samobójstwie Barbary Blidy w Siemianowicach Śląskich ówczesny Szef ABW oddał się do dyspozycji premiera, a następnie został przez niego wysłany na urlop. Dzisiaj jak wiemy jest zastępcą Prokuratora Generalnego. Jednym z przesłuchiwanych jako świadek był również Prokurator Krzysztof Sierak, który w grudniu 2005 roku został nominowany przez Zbigniew Ziobro na stanowisko Szefa Prokuratury Okręgowej w Katowicach, jako jeden z pierwszych Prokuratorów w ramach reformy wymiaru sprawiedliwości. Następnie w lutym 2007 roku został awansowany do Prokuratury Krajowej, obecnie jest zastępcą Prokuratora Generalnego. Kolejnym świadkiem był Tomasza Janeczka również szef prokuratury Apelacyjnej w Katowicach w okresie badanym przez Komisję Śledczą, wcześniej do końca prawie 2005 roku pracował w Prokuraturze Okręgowej w Katowicach, gdy Prokuratorem Generalnym został Zbigniew Ziobro to awansował Tomasza Janeczka na Szefa Prokuratury Apelacyjnej. To właśnie On naciskał na podwładnych Prokuratorów prowadzących sprawę dotyczącą rzekomej korupcji z udziałem Barbary Blidy na wydanie nakazu Jej zatrzymania. Zasłynął również z tego, że kazał podwładnemu by nagrali przesłuchanie, byłego Prezydenta RP A. Kwaśniewskiego. Obecnie za sprawą Zbigniewa Ziobry jest Prokuratorem Krajowym.

1) Jednak nie wszystko idzie zgodnie z planem

Rok 2007 w związku z rozszerzeniem wpływów o rynek węgla dla członków mafii nie do końca przebiegał tak jak miał w Swoich planach Zarząd. Skutkiem tego latem 2007 roku wybuchła kolejna afera tzw “Afera Gruntowa” co doprowadziło do rozłamu koalicji sprawującą rząd w Polsce w skład której prócz partii PiS wchodziły partia Samopomoc na czele z Andrzejem Lepperem oraz partia Liga Polskich Rodzin LPR na czele z Romanem Giertychem. Afera ta dotyczyła korupcji w sprawie odrolnienia działek rolniczych a śledztwo zostało wszczęte przez jedną ze służb powołanych i kontrolowanych przez mafię czyli CBA. Gdy Jarosław Kaczyński zdymisjonował Andrzeja Leppera trzy dni wcześniej zatrzymano dwóch Jego współpracowników stosując prowokację przez podstawionych Agentów CBA, jednak do niej nie doszło na skutek rzekomego przecieku dokonanego przez ówczesnego Ministra Spraw Wewnętrznych, jak przekazała prokuratura, nie zbadano tego wątku tylko przyjęto taką wersję po obejrzeniu nagrań z kamer wideo w jednym z hoteli, gdzie ta osoba miała się spotkać z inną osobą i poprzez pocztę pantoflową miała dojść wiadomości do osób zatrzymanych. Jednak zaprzeczył temu Andrzej Lepper twierdząc, że o akcji dowiedział się od Zbigniewa Ziobry. Jeszcze wrócę do tego wątku, a wracając do tematu, wydarzenia jakie od początku roku nastąpiły w Polsce związane z tymi aferami, należy przypomnieć, że duża część społeczeństwa za śmierć Barbary Blidy oskarżała członków rządu oraz służby biorące udział w próbie Jej zatrzymania. Nawet próba przedstawienia, że było to samobójstwo była zrobiona tak, że mało kto dał temu wiarę, zresztą prawda jest taka, że nie zwalnia to osób nadzorujących z poniesienia odpowiedzialności nie tylko politycznej, ale również karnej, gdyż jeden z przepisów kodeksu Karnego Art. 151 mówi “Kto namową lub przez udzielenie pomocy doprowadza człowieka do targnięcia się na własne życie, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.” jak również kolejny z tego samego kodeksu Art. 231 & 1 i 2 w brzmieniu & 1 “Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3” & 2 “Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.” Przyczyniło się to do tego, że zostały rozpisane wcześniejsze wybory w wyniku których członkowie PiS stanowiący Zarząd Mafii ponieśli porażkę, a nowy rząd został utworzony przez koalicję Platformy Obywatelskiej PO oraz Polskiego Stronnictwa Ludowego PSL.

2) Okres niepewny po przegranej w wyborach

Można się domyśleć, że dla Zarządu Mafii, przegrane wybory 2007 r. stały się okresem w których mogli czuć się niepewnie m. in. mogli się obawiać szczególnie w związku z śmiercią Barbary Blidy, czy też pomówień Zbigniewa Ziobry przez Andrzeja Leppera, Również jeżeli chodzi o sprawę Jana B. gdzie nadal trwały procesy za pierwszy okres działalności, jak również niepewność, czy powołany Prokurator przez Zbigniewa Ziobrę nie nadweręży zaufania i zrobi to do czego został powołany. Sytuacje ten mogą zostać wykorzystane do postawienia ich przed Trybunałem Stanu. Praktycznie w nowym rządzie nie zajmowali żadnego stanowiska, jedna osoba będąca wcześniej członkiem PiS zasiadała na stanowisku Ministra, ale już w barwach Platformy Obywatelskiej. Jedyną osobą na którą mogli liczyć mógł się okazać nowy Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny Zbigniew Ćwiąkalski był On co prawda politykiem niezależnym a z wykształcenia adwokatem, jednak fakt reprezentowania w obronie byłego Prezesa PKN Orlen z skutkiem pozytywnym, mógł dawać cień powiązań z układem Mafijnym. Jednak sytuacja z 2009 r. gdy po samobójstwie jednego ze skazanych za porwanie biznesmena podał się do dymisji, oraz wcześniejsze słowa krytyki wobec Zbigniewa Ziobry oznacza, że jest prawnikiem niezależnym i żadne układy go nie dotyczą. Jeszcze wrócę tutaj do tzw “Afery Gruntowej” , która w mojej ocenie pokazuje Nam jak działa Mafia, ale nie taka jak we Włoszech, czy USA, gdzie jej członkowie zabiegają o względy wśród różnych polityków w zależności od tego, który jest obecnie przy władzy. Tylko jak działa mafia, która wywodzi się ze struktur partyjnych i działa pod płaszczem własnej partii, co w sposób umiejętny wykorzystuje by społeczeństwo na skutek różnych metod dało jej mandat do rządzenia krajem. Wracając do tematu, więc Andrzej Lepper rzekomo pomówił Zbigniewa Ziobrę o przeciek dotyczący zatrzymania przez żołnierzy mafii, czyli CBA dwóch członków partii Andrzeja Leppera. Przygotowana prowokacja przez CBA w tej sprawie jak i sam przeciek był typową ustawką, by pozbyć się koalicjanta jakim była partia Samoobrona na czele której stał Andrzej Lepper. Zrobiono to ze względów bezpieczeństwa Zarządu Mafii, gdyż uznano, że mając dostęp do różnych materiałów jak i wiedzę Andrzej Lepper będzie stanowił dla nich zagrożenie. Zresztą on Sam tego nie ukrywał, o czym publicznie mówił podczas jednego z ostatnich Swoich przemówień w Sejmie, gdzie przedstawił Swoje zdanie w temacie działań partii politycznych niszczących Polskę, przez wielu to wystąpienie zostało uznane za przyczynę utraty życia. Wracając do “Afery Gruntowej” w wyniku tej afery Prokuratura postawiła zarzuty Szefowi CBA Mariuszowi Kamińskiemu oraz Maciejowi Wąsikowi a Sąd I instancji wydał wyroki skazujące. Za fałszywe zeznania, pomawiające Zbigniewa Ziobro, Prokuratura postawiła zarzuty Andrzejowi Lepperowi, jednak proces Sądowy się nie odbył gdyż 5 sierpnia 2011 roku pozwany rzekomo popełnił tzw. “Samobójstwo” jednak duża część społeczeństwa uważa, że osoba trzecia brała w tym udział i upozorowała to samobójstwo, co w kontekście z “aferą węglową” jest sprawą bardzo możliwą, że w obu przypadkach nastąpiło zabójstwo na zlecenie mafii. Poniżej zamieściłem filmiki, które dotyczą Andrzeja Leppera. Pierwszy pokazuje Jego wystąpienie podczas obrady sejmu w którym wytyka poszczególnym partią i posłom ich działania o charakterze korupcyjnym. Kolejne dwa filmy to TVP Reportaż Jedynki – Czy to było samobójstwo? tutaj proszę uważnie słuchać tekstu od 8.33 – 9.10 min. i porównać to z informacją z kolejnego filmu Telewizji Republika – Gry Tajnych Służb odc. 11 cz.1 dokładnie od 13.12 – 14.48 min. Według mnie występuje tutaj pewna rozbieżność na którą zwróciłem uwagę oglądając te filmy. Natomiast czwarty film to w sumie zwiastun filmu pt. “Służby specjalne”, film ten pokazuje jak działają Polskie służby specjalne oraz przedstawia jedną z wersji mówiącej o rzekomym “samobójstwie”, przedstawiając wersję, gdzie osoba trzecia pomogła popełnić to samobójstwo.

Jest to zwiastun filmu pt. “Służby Specjalne” w którym możemy zobaczyć m.in. jak doszło do śmierci Andrzeja Leppera.
3) Widmo Trybunału Stanu dla Zarządu Mafii

Pierwszy ze złożonych w sierpniu 2007 roku przez posłów SLD wniosków o postawienie przed Trybunałem Stanu dotyczył pełniącego wówczas funkcję Ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Wniosek ten jednak nie został rozpatrzony do końca kadencji Sejmu gdyż większość parlamentarną stanowili posłowie PiS kontrolowani przez Zarząd Mafii. Wniosek ten był związany z kilkoma sytuacjami, które nastąpiły w związku z pełnieniem funkcji przez Zbigniewa Ziobrę czyli Ministra jak i Prokuratora Generalnego. Następnie w roku 2008 Prokurator Generalny Zbigniew Ćwiąkalski wystąpił o uchylenie immunitetu Zbigniewowi Ziobrze, za przekroczenie uprawnień w związku z przekazaniem Jarosławowi Kaczyńskiemu części akt sprawy w 2008 roku tzw. “mafii paliwowej”. Pomimo, że Zbigniew Ziobro zrzekł się immunitetu, to sprawa została umorzona na skutek braku danych dostatecznie uzasadniających popełnienie przestępstwa. Zarzut przekroczenia uprawnień i ujawnienia tajemnicy służbowej płocka prokuratura okręgowa postawiła Ziobrze 20 stycznia tego roku. Chodziło o wydanie polecenia prokuratorowi Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie udostępnienia prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu niektórych protokołów przesłuchań jednego ze świadków postępowania w sprawie mafii paliwowej. W ocenie płockiej Prokuratury Okręgowej, swą decyzją Ziobro działał na szkodę interesu publicznego. Jak można się domyślać, chodziło o dokumenty związane z zeznaniami Jana B. w których osoba ta wyjaśniała w temacie finansowania partii AWS oraz korumpowaniu osób zajmujących wysokie stanowiska w Głównym Inspektoracie Celnym w latach 1998 – 2002 roku. W mojej ocenie wgląd do tych dokumentów miało znaczenie przy uniewinnieniu Jana B. jak i do dalszej Jego działalności. Kolejny wniosek dotyczący postawienia przed Trybunałem Stanu złożyła partia, która rządziła krajem a mianowicie Platforma Obywatelska w listopadzie 2012 roku i dotyczył on Zbigniewa Ziobry jak i Jarosława Kaczyńskiego, pod wnioskiem tym podpisały się również partie Ruch Palikota oraz SLD. Zarzuty w tym wniosku dotyczyły m. in. łamania praw wynikających z Konstytucji RP, ustawy o Radzie Ministrów oraz ustawy o administracji rządowej. “Przechodząc do analizy przytoczonych powyżej przepisów, w kontekście odpowiedzialności konstytucyjnej Jarosława Kaczyńskiego jako Prezesa Rady Ministrów, trzeba wskazać, iż podjęcie działań, w ramach sprawowanego urzędu, które wykraczałyby poza uprawnienia, o których mowa w ww. przepisach, należy traktować jako naruszenie przepisów Konstytucji RP i ustaw, tj. delikt konstytucyjny” stwierdzono, że motywem działania Jarosława Kaczyńskiego jako Prezesa Rady Ministrów, w wyniku którego zostały wydane zarządzenia, było uniemożliwienie działalności politycznej i zawodowej przeciwników politycznych partii Prawo i Sprawiedliwość poprzez usiłowanie wykazania, iż w polskim życiu politycznym, społecznym i gospodarczym funkcjonuje rzekoma sieć powiązań o charakterze przestępczym (tzw. układ), co należy rozumieć, że myślenie tego typu było oparte o własne działania. Ponadto zarzucono to, że “co najmniej w dniu 26 lutego 2007 roku oraz 27 marca 2007 roku”, jako premier zorganizował nieformalne posiedzenia w budynku Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Podczas tych spotkań miały być “podejmowane nieformalnie decyzje procesowe zastrzeżone dla prokuratorów i szefów jednostek organizacyjnych Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego” oraz “przekazywane były pomiędzy ich uczestnikami informacje niejawne z naruszeniem przepisów obowiązującego prawa.” Natomiast co do zarzutów wobec Zbigniewa Ziobry, to częściowo pokrywały się z postawionymi Jarosławowi Kaczyńskiemu, ale również dotyczyły nacisków w śledztwie ws. Barbary Blidy, jak również ingerencję wobec podwładnej w sprawie zatrzymania Tomasza Lipca, jak również w związku z wypowiedzią udzieloną po zatrzymaniu Ordynatora Szpitala MSWiA w której stwierdził cytuje: “już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie” co jest oczywistym naruszeniem Konstytucji RP z Art 42 & 3 Aby wniosek w lipcu 2015 roku przeszedł przez Sejm potrzebnych było 276 głosów. PO miało 206 posłów, Ruch Palikota – 43, a SLD – 25, czyli w sumie dysponowali 274 głosami. Bez głosów PSL nie było szans na zebranie odpowiedniej większości. PSL poinformowała, że musi najpierw zapoznać się z uzasadnieniem wniosku. Jak później się okazało zabrakło 5 głosów i z tego powodu członkowie Zarządu Mafii uniknęły postawienia ich przed Trybunałem Stanu. Zbigniew Ziobro później skomentował tą próbę tymi słowami “Jak się okazało, większość rządząca PO-PSL nawet w takiej sprawie okazała się być nieudacznikami, nie potrafi zrealizować tego, co tak hucznie przez osiem lat zapowiadała. Trudno się więc dziwić, że pani Ewa Kopacz sprowadza nam islamskich imigrantów, trudno się dziwić tym nierozliczonym licznym aferom, rosnącemu bezrobociu i ubożeniu Polaków” na koniec dodając “Nieudolność, nieudacznictwo, kompromitacja w każdym calu.” Taka wypowiedź mogła zostać udzielona tylko przez osobę pewną Siebie, że taki a nie inny będzie wynik głosowania. Zresztą wypowiedź ta nie jest udzielona tylko w temacie Trybunału Stanu, tylko jak widzimy jest ukierunkowana na atak w stronę przeciwnika partyjnego. Niestety jak później się okaże to ta sytuacja będzie miała ogromny wpływ na sytuację w Polsce, gdy po ośmiu latach rządów stanowionych przez koalicję PO-PSL, po raz drugi wygra wybory partia PiS, którą reprezentują członkowie z Zarządu Mafii. Nowy rząd został powołany przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę w 2015 roku, który również należy do partii PiS, jednak jest bardziej członkiem Mafii, który wykonuje Zarządu. Co przyczyniło się do tego, że pomimo próby postawienia przed Trybunałem Stanu dwóch członków Zarządu Mafii, jednak nie przeszkodziło, że wyborcy jednak postanowili ich wybrać.

III Tragedia na której Zarząd Mafii buduje zaufanie

Gdy w 2007 roku mająca krew na rękach partia PiS a w rzeczywistości część z nich będąca w strukturach tzw. Zorganizowanej Grupie Przestępczej o charakterze zbrojnym w skrócie Mafia straciła władzę mogła jedynie liczyć, na jednego z ich członków który był Prezydentem Polski Lech Kaczyński w latach 2005 – 2010. Gdyby mieli ponieść odpowiedzialność mogli liczyć na ułaskawienie. Dlatego, nadal mogli kontrolować jak i wyciszać swoje rynki z których czerpali korzyść majątkową. Jednak 10 kwietnia 2010 roku doszło do tragedii na skutek katastrofy samolotu TU-154 w Smoleńsku gdzie zginęło 96 osób w tym Prezydent RP Lech Kaczyński z żoną oraz Prezydent na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, oraz osoby z kancelarii Prezydenta, posłowie i senatorowie oraz załoga samolotu, którzy lecieli na obchody 70 lecia związanych z Mordem Katyńskim, chociaż oficjalna część odbyła się wcześniej na której Polskę reprezentował ówczesny Premier RP Donald Tusk. Boss tej struktury mafijnej Jarosław Kaczyński, czyli brat Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, gdy otrząsnął się z tej tragedii zdając Sobie pewnie sprawę, że już nic życia Jego brata nie wskrzesi, chcąc oczyścić się z winy jaką pośrednio Sam Sobie przypisywał, rozpoczął Swoją krucjatę przeciwko Polsce. Mając świadomość dokonanych działań tak własnych jak i wspólnie z osobami współpracującymi, a które to działania wielokrotnie naruszało prawo obowiązujące w Polsce jak również w Unii Europejskiej, której jako Kraj jesteśmy członkiem i w związku z tym przestrzeganie tego prawa również Nas obowiązuje. Jak również świadomość tego, że w sytuacji gdyby znalazły się osoby mogące chcieć ich odpowiedzialności karnej nie będzie mógł liczyć na łaskę ze strony Prezydenta RP. Dlatego mając na myśli Siebie oraz pozostałych członków Zarządu Mafii czy też ich żołnierzy opracowali plan oparty na tragedii, w którym jak dzisiaj widzimy dobrze założyli, że dojdzie do podziału wśród Polskiego społeczeństwa. Podstawowym założeniem tego planu było, wykorzystanie katastrofy Smoleńskiej poprzez medialne nagłośnienie propagandowego założenia, że owa katastrofa prawdopodobnie nie była katastrofą lecz zamachem na jego brata czyli Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. Tego jako jedyny już Boss po śmierci brata zgodnie z kodeksem mafii, rzekomym zamachowcom nie mógł wybaczyć. Mając na uwadze fakt, którym jest powiedzenie, że “Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się Prawdą” autorstwa Josepha Goebbelsa, postanawia rozpowiadać wśród społeczeństwa wykorzystując każdą możliwość o rzekomym zamachu, również pozostali członkowie Zarządu wtórują tej propagandzie. W celu pokazania, że nie są to puste słowa powołują specjalną komisję, która ma na celu udowodnić ten zamach. Na czele tej komisji staje nie kto inny jak Antoni Macierewicz, któremu już raz udało się tak zmanipulować faktami i prawdą, że społeczeństwo Polskie kupiło i poparło działania komisji śledczej, co w konsekwencji przełożyło się na oczernienie partii, która rządziła w tamtym czasie i dała wygraną partii reprezentowanej przez układ mafijny. Kolejnymi działaniami było wprowadzenie tzw. miesięcznicy, czyli organizowanie każdego dziesiątego dnia miesiąca spotkań upamiętniających katastrofę Smoleńską. Odbywają się one w Warszawie na Krakowskim Przedmieściu na poniższym filmie można zobaczyć jak wygląda realizacja zacytowanego stwierdzenia Josepha Goebbelsa ustami Jarosława Kaczyńskiego. Powodem katastrofy Smoleńskiej było nic innego, jak fakt panującej w tym czasie dużej mgły co ograniczała w znacznym stopniu widoczność załodze samolotu, jak również czas jaki pozostał do rozpoczęcia obchodów w Katyniu. Czy presja była wywoływana przez kogokolwiek z podróżujących tym samolotem również nie ma wielkiego znaczenia, piloci i tak czuli presję poprzez sam fakt kto zasiada na pokładzie, dlatego podjęli taką a nie inną decyzję, która okazała się błędna, co by się stało gdyby podjęli inną decyzję tego się nie dowiemy. Jednak nie odbiegając od tematów Prezes partii PiS czy też Boss w sposób który nie mieści się w głowie żadnemu normalnemu człowiekowi, wykorzystał wraz z członkami Swojej mafijnej rodziny tą katastrofę, dla osiągnięcia własnych korzyści tak politycznych jak i majątkowych. Pięć lat propagandy o zamachu Smoleńskim przyniosło efekty w postaci wygranych wyborów w roku 2015. Jednocześnie to zwycięstwo w przełożeniu na Polskę może oznaczać, że kraj zostanie zrujnowany przez dochodzącego do władzy nie tylko Bossa Mafii, ale również Dyktatora.

1) Tej władzy nie możemy oddać

Wiele osób, które podczas wyborów w 2015 roku głos Swój oddali na partię, której Prezes a zarazem Boss Mafii, wykorzystał śmierć Swojego brata i 95 innych osób wśród nich również byli członkowie mafii, zostali kupieni propagandą zamachu w którą jeszcze do dzisiaj wierzą. Chociaż sam Jarosław Kaczyński się z tej teorii wypisuje. Natomiast mało osób wiedziało, nawet z tych co głosowali na inne partie, że jeżeli osoby takie jak: Jarosław Kaczyński, Zbigniew Ziobro, Antoni Macierewicz, Mariusz Kamiński oraz inni blisko związani z tymi osobami, których powołano na różne stanowiska w tym szczególnie dotyczące wymiaru sprawiedliwości nie będą chciały oddać Swojej władzy. Widzimy to chociażby na przykładzie tutaj opisanych wątków, że dla nich nie ma znaczenia, że wiele osób trafi za kraty więzienia będąc osobami niewinnymi, że niektóre osoby stracą życie przez bezprawne ich pomówienia o rzekome przestępstwa. Takich osób, które przez ich działania stracili życie w taki a nie inny sposób jest znacznie więcej niż o nich napisałem a których mógłbym jeszcze wymienić np. Dawid “Cygan” Kostecki, który odbywał karę pięciu lat pozbawienia wolności w związku z zatrzymaniem przez CBŚP Lublin w związku z kierowaniem Zorganizowaną Grupą Przestępczą zajmującą się praniem brudnych pieniędzy. Rzekomo popełnił “Samobójstwo” w celi a w co trudno uwierzyć nawet najbliższej rodzinie. Następnie mniej znana może medialnie osoba, która rzekomo zginęła w katastrofie samolotowej pod Częstochową w roku 2016 Paweł Niemczyk oskarżony w sprawie prowadzonej przez Prokuraturę Okręgową w Kielcach a proces odbywał się w Sądzie Okręgowym w Częstochowie tam po raz pierwszy się spotkaliśmy może w roku 2014, chociaż według Prokuratury rzekomo kierował Zorganizowaną Grupą Przestępczą a której rzekomo byłem członkiem w latach 2006 – 2007. Przyczyną katastrofy miał być brak paliwa, w co nie wierzy poznany przypadkiem w Czechach Polski pilot, który znał Pawła Niemczyka pod względem jakim był pilotem i nie wierzy w to by mając takie doświadczenie popełnił taki błąd. Jeszcze wielu innych można by wymienić co stracili życie, w związku z działaniami mafii. Gdy zbliżały się kolejne wybory, a sytuacja w kraju nie koniecznie dawała władzy pewność wygrania kolejnych wyborów, chociażby mając na uwadze niepokoje jakie zaistniały w związku z wprowadzaną reformą wymiaru sprawiedliwości, gdyż wprowadzano kolejne metody, które budziły niepokój wśród większości Sędziów jak i części Prokuratorów. Zarząd Mafii znalazł sposób, by zapewnić Sobie władzę a tym samym bezpieczeństwo co do ewentualnego poniesienia odpowiedzialności karnej. Sposób ten pomimo, że dał władzę na kolejne cztery lata jednak był naruszeniem kolejnych praw a mianowicie Boss oraz członkowie Zarządu wtórując Bossowi oferowali korzyść majątkową w zamian za oddany głos w wyborach, czyli tzw. korupcja. Jednak mając świadomość, że jeżeli cel zostanie osiągnięty to i tak nie poniosą z tego tytułu odpowiedzialności.

2) Spełnić obietnice wyborcze

Jeszcze przed wyborami Zarząd Mafii, przygotowując Sobie prawo, rozpoczął działania, które mają zabezpieczyć przynajmniej na jakiś czas finanse na składane obietnice wyborcze. Jednym z takich sposobów było wprowadzenie pod przykryciem prawa przeprowadzenie rabunku na Polskich przedsiębiorcach a dokładniej na ich majątkach, których przez wiele lat się dorabiali, żeby tego dokonać, należało wprowadzić odpowiednie przepisy dające narzędzia urzędnikom i organom państwa do zabezpieczania majątków, tylko na podstawie podejrzenia o popełnieniu przestępstwa. W większości wybierano przedsiębiorców, którzy obracają na rachunkach bankowych dużą kwotą pieniędzy, w związku z tym dokonują szybko płatności za towary kupowane, po prostu mające płynność finansową, kolejną grupą byli przedsiębiorcy, którzy posiadali majątki trwałe, których wcześniej się do robili a nie koniecznie obecnie posiadają gotówkę. Wiadomo, że taka metoda nie przyniesie dochodów bez końca i prędzej czy później majątki przedsiębiorców się skończą lub przedsiębiorcy przeniosą Swoje działalności do innych krajów. Jednak ta metoda z przeniesieniem działalności do innych krajów w obrębię Unii Europejskiej też jest zagrożona, że macki Polskiej Mafii może zostać zaatakowana, tak jak miało to miejsce w Naszej sytuacji. Gdy w 2015 roku przenieśliśmy działalność do Czeskiej Republiki prowadząc tą samą działalność co w Polsce po półtora roku czasu wygląda na to, że Polska Mafia dogadała się z instytucjami Czeskiej Republiki, które to instytucje dały się nabrać, na działania członków Polskiej Mafii i pod pretekstem współpracy między Krajami Unii Europejskiej wykorzystać w ten sposób, że naruszyły prawo obowiązujące tak w Czeskiej Republice jak i w Unii Europejskiej, poprzez blokadę środków finansowych na rachunkach Czeskich spółek. Na domiar tego pod pretekstem prowadzonego postępowania wobec właścicieli tych spółek Czeskie instytucje przelały zablokowane środki finansowe na konto wskazane przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach jako dowód rzeczowy w prowadzonym postępowaniu. Jak mogliśmy przeczytać, są podstawy do tego by Polska Mafia w skład której wchodzą członkowie partii PiS do obaw przed odpowiedzialnością karną. Nawet jeżeli w sposób jaki widzimy udawało się im wywiązywać z obietnic wyborczych to sytuacja jaka nastąpiła na skutek postawionego oporu przez Sędziów i Prokuratorów co uniemożliwiło im na szczęście dokończenia reformy wymiaru sprawiedliwości a szczególnie włączenie się Unii Europejskiej w obronę praworządności w Polsce, stawia mafię rządzącą pod ścianą. Dlaczego? Otóż wyobraźmy Sobie teraz jedną rzecz, zagrabione majątki przedsiębiorców, których procesy trafiają do Sądów niezależnych i Sędziów niezawisłych, którzy wydają wyroki uniewinniające co w następstwie oznacza zwrot tych majątków plus odszkodowania, czy w tej sytuacji władza wprowadzić by miała (500 -) raczej mało realne. Każda osoba logicznie myśląca wie dobrze, że powodem tak długo ciągnących się procesów jest nic innego, jak konieczność znalezienia odpowiedniego Sędziego, który stwarzając pozory przeprowadzi proces, chociaż jaki będzie wyrok wie już zanim zacznie proces. Propagandą jest to, że sprawy są wielowątkowe, czy duża ilość świadków jest do wysłuchania, to są mrzonki, może kilka jest takich spraw. Wystarczy zobaczyć na przykładzie spraw, które opisuje, gdzie po dziewięciu latach znalazłem w dwóch procesach twarde dowody dostarczone przez Prokuraturę jako dowody wraz z aktem Oskarżenia, które w mojej ocenie jasno wskazują na moją korzyść i świadczą, że nigdy nie powinno postawić się mojej osobie jak i setką innych osób tych zarzutów. Gdy poprzez wnioski próbuję to wykazać w procesie Sądowym, jest to po prostu z premedytacją omijane w uzasadnieniach do tych Postanowień wydanych w związku z wnioskami i tak jak w jednym procesie fakt ten został przez Sędzinę również przy wyroku pominięty, dlaczego? Dlatego, że dzisiaj mnie uniewinniając dało by to możliwość do lawinowo składań wniosków o odszkodowania za niesłuszne skazania, za pobyty w aresztach, długotrwałe procesy, poniesione koszty, utraty zdrowia a nawet w niektórych przypadkach życia. A wszystko tylko przez to, że mafia chroniąc sponsorów by dalej korzystać z korzyści majątkowej wykorzystując Komisję Śledczą doprowadziła do bezprawnych bezpodstawnych zatrzymań zarzutów i skazań ludzi nie dając zgodnie z prawem przeprowadzić niezależnym Prokuratorom i Sędziom

3) Władza, której już nie oddamy

Niech ten artykuł będzie też Moim/Naszym apelem do Polskiego społeczeństwa. Już od kilku lat na różnych portalach społecznościowych jak i w komentarzach do różnych artykułów informowałem, ostrzegałem a nawet apelowałem, że partia PiS jest niczym innym niż najlepiej z wszystkich innych grup mafijnych zorganizowaną strukturą, która nie zabiega o względy wśród polityków, czy członków rządu danego kraju, na terenie którego dana mafia działa. Po prostu Mafia gdzie głównym Bossem jest Jarosław Kaczyński została stworzona z członków partii politycznej, którzy zostali jej członkami. Dla nich liczy się tylko dobro tego układu, dobro Polski to tylko pozory dzięki którym zostali wyniesieni na szczyt, gdzie obecnie mogą rozdawać karty tak jak chcą. Niestety w moim przekonaniu Polskie społeczeństwo pozwoliło im na zbyt wiele i dzisiaj będzie bardzo ciężko to zmienić. Dlatego, że dla nich dzisiaj nie ma innej drogi jak tylko utrzymać władzę nawet czy to kosztem wyjścia z struktur Unii Europejskiej, czy też kosztem zdrowia czy życia obywateli Polskich. Przykładem tego mamy za wszelką cenę przeprowadzić wybory Prezydenckie, gdyż dzisiaj jest szansa, że nawet gdyby większość zagłosowała za innym kandydatem, sytuacja “stanu nadzwyczajnego” który nie wprowadzono pozwoli na oszustwo wyborcze, co może w późniejszym terminie nie być takiej szansy. Dlatego wprowadza się obowiązkowe głosowanie pod groźbą kary. Chociaż zawsze Obywatel wiedział, że to jest Jego obowiązek ale nie był szantażowany. Pamiętajmy, żeby wyjść z Unii Europejskiej musi podpis złożyć Prezydent RP. Pamiętajmy dalej Sędziowie uniewinniając osoby które straciły majątki narażać się będą na postępowania dyscyplinarne z drugiej strony skazując takie osoby mafia liczy się z tym, że będą skargi do Trybunałów UE, które są niezależne i będą uniewinniać osoby faktycznie niewinne a to będzie powodowało wypłacanie wielomilionowych często odszkodowań. Pamiętajmy tutaj, że spowoduje to, iż już mafia nie będzie wstanie spełniać korupcyjnych obietnic wyborczych, a to spowoduje utratę elektoratu wyborczego w konsekwencji przegrane wybory w 2013 roku. Pamiętajmy, że utrata władzy wiąże się dla członków mafii z odpowiedzialnością nie tylko polityczną lecz również karną. Pamiętajmy, że na czele mafii stoi osoba Jarosława Kaczyńskiego, który ma sam do siebie zarzut, że podczas lotu 10 kwietnia 2010 roku rozmawiał telefonicznie z Lechem Kaczyńskim czyli bratem, gdzie podczas tej rozmowy przekonywał go do kontynuowania lotu, mimo, że ten chciał zawracać w związku z chorą Matką, która była w szpitalu a wiemy jak ten lot się tragicznie zakończył. Pamiętajmy za tym, że jest to osoba, która ma wyrzuty sumienia, niemająca nic do stracenia, więc posiada cechy typowe dla dyktatora. Zobaczmy na poniższym filmie do czego posłowie w Sejmie RP są wstanie zrobić dla zaspokojenia Swojego Bossa podczas głosowania dotyczącego wyborów Prezydenckich, przecież taki poseł ma świadomość kamer a mimo tego decyduje się popełnić przestępstwo.

Proszę zobaczyć posła, który bez żadnych skrupułów po oddaniu głosu za Siebie zmierza oddać głos za innego członka, który jest nieobecny na sali Sejmu

Na koniec dodam tylko, że jest to pewna część działań układu mafijnego rządzącego nie w Polsce tylko Polską, tak to chyba jest bardziej prawidłowo ujęte, a która ma dla mnie znaczenie bo dotyka mojej osoby jak i moich bliskich osób i nad którą częścią spędziłem wiele czasu by ją opisać. Dzisiaj wiem, że również wiele innych sytuacji jakie miały Swoje miejsce w Polsce z udziałem osób o których tu wspominałem miało miejsce a o których dowiedziałem się z książki pod tytułem Zbrodnie Prawicy czyli Objawy Mafii 2, którą można również przeczytać korzystając z tej strony a której autorem jest Pan Kazimierz Turaliński.

Comments are closed.