System inwigilacji

Od autora

Nie jestem ekspertem ws. systemów używanych do inwigilacji oraz nie miałem jak dotąd nic do czynienia z takimi systemami. Jednak podejrzenia dotyczące możliwości stosowania podsłuchów mojej osoby, czy też osób z mojego otoczenia, doprowadziło mnie do wykrycia stosowanego podsłuchu. Analizując natomiast artykuły na temat takich systemów nabrałem podejrzenia, że zastosowano właśnie system Pegasus. Natomiast okoliczności stosowania wobec mojej osoby wskazują, że służby CBA i inne, (np. w moim przypadku podejrzewam, że podsłuchu używało CBŚP) wykorzystują ten system do inwigilowania prawników poprzez podsłuchiwanie ich rozmów z Swoimi klientami. Nie chodzi tutaj o podsłuchiwanie rozmów przez telefon, lecz wykorzystanie telefonu jako mikrofonu nagrywając wszystko w jego zasięgu. Mówiąc krótko, każda rozmowa adwokata z klientem w cztery oczy może zostać nagrana przez będący w kieszeni telefon, czy też stojący na biurku komputer nie zdając sobie z tego sprawy. Dlatego też uważam, że powinienem się podzielić zdobytym doświadczeniem, gdyż służby wykorzystują ten system z naruszeniem praw człowieka. Argumentem, na stosowanie tego systemu wobec prawników jest fakt, że przed zakupieniem dokonano zmiany w kodeksie postępowania karnego, gdzie wprowadzono tzw. „owoc zatrutego drzewa„, czyli możliwość zbierania dowodów, z wykorzystaniem bezprawnych metod, a za taką metodę należy rozumieć m. in. stosowanie podsłuchów bez zgody Sądu. Kolejnym argumentem jest fakt, że próbowano zwolnić co do zasady prawników z tajemnicy adwokackiej, gdy się to nie powiodło znaleziono sposób na obejście tego prawa, trzecią rzeczą jest fakt wykrycia Pegasusa przez Kanadyjską firmę Citizen Lab. Poniżej zamieściłem podcast, który potwierdza moje przypuszczenia na temat działania tego systemu, co również potwierdza na moim przykładzie, że służby stosują go do inwigilacji prawników.

System Pegasus

System służący do inwigilacji społeczeństwa o nazwie Pegasus, którego działanie zostało wykryte na terenie Polski w roku 2017. Kupiła system za około 30 mln. złotych agencja CBA, wykorzystując przy tym środki finansowe z Funduszu Pomocy Ofiarą Przestępstw, co wynika z raportu kontroli NIK. Pegasus jest największym systemem służącym do inwigilacji, na dzień dzisiejszy licencje posiada 45 krajów w większości to jednak kraje arabskie. System ten najczęściej jest używany do walki z przestępczością narkotykową, lub również walki z innymi grupami przestępczymi. Jednak w wielu przypadkach używanie takiego systemu wiąże się z łamaniem praw człowieka. Najważniejszą częścią systemu są potężne komputery wyposażone w odpowiednie algorytmy, które potrafią złamać zabezpieczenia na dowolnym smartfonie. Już po kilku sekundach Pegasus ma dostęp do dowolnych danych znajdujących się w urządzeniu – wiadomości tekstowych, maili, dokumentów, zdjęć, filmów itd. Bez większego problemu uzyskuje dostęp do wszelkich komunikatorów, nawet tych szyfrowanych. Co więcej, z pomocą oprogramowania szpiegowskiego można zdalnie modyfikować ustawienia telefonu, śledzić lokalizację użytkownika, rejestrować rozmowy, a nawet… uruchamiać kamerę w smartfonie. „Jak powiedział w rozmowie z TVN24 Adam Haertle z „Zaufanej Trzeciej Strony”, specjalista ds. bezpieczeństwa teleinformatycznego, algorytmy Pegasusa potrafią też wykryć, gdy ktoś odkryje jego istnienie w urządzeniu. – Natychmiast się usuwa i zaciera ślady swojej obecności – wyjaśnił ekspert„. „Szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego Ernest Bejda i Maciej Wąsik, zastępca koordynatora służb specjalnych twierdzą zgodnie, że nie znają systemu Pegasus – nie wiedzą, czym jest i jak działa. TVN24 ustaliło jednak, że prokurator Beata Marczak, która jest pierwszym zastępcą Bogdana Święczkowskiego do spraw przestępczości zorganizowanej i korupcji, zna system. – Słyszałam, ale nie w taki sposób, który leży w zakresie moich obowiązków – powiedziała”

Jak rozpoznać jego obecność?

Na co powinniśmy zwracać uwagę korzystając z telefonu komórkowego, by wykryć, że służby specjalne nie koniecznie tylko jako agencja CBA, ale również może to być CBŚP, czy ABW założyły Nam podsłuch telefonu, czy też chcą poznać inną zawartość mieszczącą się w Naszym telefonie. Do niedawna pozyskane w ten sposób dane nie mogły stanowić dowodów w sądzie. To zmieniło się jednak wraz z nowelizacją kodeksu postępowania karnego w 2016 roku – PiS uchylił zakaz używania dowodów zdobytych niezgodnie z prawem, a jednocześnie zmienił przepis w taki sposób, by sądy musiały uwzględniać dowody zdobyte nielegalnie. Moim zdaniem system ten, a może inaczej zakup tego systemu, przez osoby obecnie rządzące nie koniecznie ma na celu walkę z przestępcami ale również możliwość uzyskania wiedzy z rozmów adwokatów ze swoimi klientami. Czyż chęć zwolnienia z tajemnicy adwokatów nie była wystarczająco duża? Kilka wskazówek na które należy zwracać uwagę i tak: – zwracajmy uwagę na krótki sygnał tzw strzałki pochodzące z zastrzeżonych numerów. Jeżeli zdarza się, że ktoś nam dzwoni i się rozłącza po jednym sygnale to zwróćmy uwagę, czy to często się powtarza, czy możemy powiązać to z czymś charakterystycznym np. gdy załączymy telefon gdy był wyłączony lub wróciliśmy z innego kraju. – zwracajmy również uwagę przeglądając historię połączeń w swoim telefonie czy w niej nie ma połączeń z zastrzeżonych numerów, a których wcześniej nie słyszeliście, czy są jako nieodebrane, bo wiadomo, że ktoś mógł zadzwonić do Nas i rozmawialiście z tą osobą. – zwracając uwagę na historię rozmów, gdzie zobaczycie nieodebrane połączenia jw. sprawdźcie czy kolejne połączenia były z ujawnionym numerem, który jest zapisany w kontaktach, bądź tylko jako numer wyświetlony a nie znacie tego numeru i czy nie powtarza się takie zestawienie np. mamy numer zastrzeżony a minuta później numer +482359012 i w dalszej części historii znowu znajdujemy taki sam zestaw. Te trzy rzeczy mogą się wydawać, mało znaczące jednak dużo mówiące i powinno dać Nam to do myślenia. Jeżeli zobaczymy, że w Naszej historii znajduje się zestaw, połączeń zastrzeżonego z niezastrzeżonym numerem powinno to wzbudzić jeszcze inne podejrzenie, że podsłuch właśnie został załączony przez ten numer niezastrzeżony. Tutaj musimy jednak rozważyć, czy numer ten znamy, a jeżeli tak, to powinniśmy zastanowić się nad kolejną rzeczą, czy ta osoba do której należy ten numer jest świadoma, że dzwoniąc do Nas załącza u Nas podsłuch, czy jest tego nieświadoma, że ma w swoim telefonie aktywny system prawdopodobnie pegasusa. Poniżej przedstawiam historię połączeń z 17 listopad 2019 i 04 luty 2020 roku, proszę zwrócić uwagę na godziny 17.35 i 17. 36 oraz 16.36 i 16.37

Jak to zadziałało w mojej sytuacji.

Ciężko, wskazać konkretną datę gdy rozpoczęto inwigilację mojej osoby w czasie przebywania i rozmów z moimi obrońcami, ale tak gdzieś w przybliżeniu mógł to być rok 2018 a na pewno 2019. Moje podejrzenia wzbudziły krótkie sygnały z numerów zastrzeżonych, których nie byłem wstanie zdążyć odebrać. Pewnego dnia jadąc na jedną ze spraw sądowych do Polski gdyż obecnie mieszkam w innym kraju UE, postanowiłem podzielić się moimi podejrzeniami, trochę w formie żartu z razem jadącymi adwokatami mówiąc, że jest to Nasz kolejny wyjazd gdzie ma miejsce taka sytuacja. Pewnie Nas podsłuchują. Jeden z nich również to zauważył, że te sygnały się powtarzają. Jednak to nie mogło wskazywać, że tak jest faktycznie. Tym bardziej, że przyjeżdżając do Polski czy to do innego Sądu czy też w innych sprawach nie dzwonił nikt z zastrzeżonego numeru. Kolejny Nasz wyjazd do tego Sądu miał miejsce w dniu 05 luty 2020, jadąc z jednym z adwokatów sytuacja się powtórzyła jednak jej przebieg był inny, gdyż nie usłyszeliśmy sygnału, tylko dopiero jak się zatrzymaliśmy na przerwę, to przeglądając historię połączeń, gdyż jadący adwokat wysłał mi Swój drugi numer telefonu, a że poprzednio jadąc do tego samego Sądu w dniu 17 listopada 2019 roku wysłał mi go po raz pierwszy a czego nie był pewien chciałem mu to pokazać. Właśnie dzięki temu zobaczyłem, że według czasu z historii, minutę wcześniej mam nieodebrane połączenie z zastrzeżonego numeru. W dalszej kolejności sprawdzałem historię szukając połączenia z poprzednim nieodebranym numerem zastrzeżonym i jak znalazłem zobaczyłem, że tego samego dnia w tej samej godzinie tylko minutę później mam połączenie nieodebrane od mojego adwokata. To wzbudziło u mnie pewne podejrzenia, że ktoś Nas podsłuchuje. Nie będąc pewny, czy w dniu 17 listopada 2019 roku razem jechaliśmy do tego Sądu powiedziałem o tym mojemu adwokatowi, który sprawdził w kalendarzu i potwierdził, że razem jechaliśmy, to w ten dzień puszczał mi sygnał z tego swojego numeru po raz pierwszy. Zażartowałem, że jest agentem na co po chwili odpowiedział, że przecież nie jest możliwe, że ktoś mógł wiedzieć, że za chwilę będę dzwonił do Pana skoro Ja sam jeszcze tego nie wiedziałem, by zadzwonił minutę przed moim połączeniem, na co odpowiedziałem, że w pełni się zgadzam że faktycznie jest to nie możliwe tym bardziej, że to miało miejsce po raz drugi. Można było myśleć, że raz to zbieg okoliczności ale dwa razy? Tu już byłem pewny, że ktoś podsłuchuje. Tylko teraz, czy służby zrobiły z mojego adwokata agenta? Czy też jest nieświadomy, że wykorzystują jego telefon do uruchamiania podsłuchu w moim telefonie? Nie mogli prowadzić inwigilacji bezpośrednio z telefonu adwokata, to w celu uniknięcia powiązania swoich telefonów z moim wykorzystano jego telefon. Widocznie wcześniej puszczali sygnał ze Swoich numerów. Następnie jadąc dalej rozmawialiśmy o tej sytuacji, aż w pewnej chwili doszło do kolejnej dziwnej sytuacji. Sytuację, którą zaraz przedstawię tłumaczę tym, że nastąpiła na skutek prowadzonej rozmowy i używanych słów, które mogły przyczynić się do jej zaistnienia będąc słowami tzw. kluczami. W pewnej chwili na telefon mojego adwokata zadzwonił numer telefonu, który między cyframi posiadał znak + (plus), mecenas chcąc pokazać mi ten numer, już go nie zdążył odebrać, bo telefon się wyłączył. Był to dla mnie kolejny sygnał po którym nabrałem pewności co do inwigilacji. Natomiast podejrzewam, że ta sytuacja, która teraz miała miejsce, to celem było wyczyszczenie śladów działania systemu do inwigilacji. Mecenas za nim uruchomił telefon uważał, że pewnie rozładowała się bateria, jednak po jego włączeniu okazało się, że ma 50 % baterii oraz to, że w historii połączeń brak jest numeru, który dzwonił do Niego przed wyłączeniem się telefonu. W mojej ocenie dzwoniący numer uaktywnił system czyszczący dane wykorzystywane do działania systemu, po czym, telefon musiał się zresetować by nie zostało nic co mogłoby wskazywać na stosowanie tego systemu. Jak już dojechaliśmy na miejsce, mecenas zauważył, że również niema w telefonie, historii przeglądania stron internetowych, widocznie drogą internetową wprowadzono system i dlatego również historia została wyczyszczona. Uważam, że jest rzeczą realną, by służby wykorzystywały ten system celem pominięcia tajemnicy adwokackiej, mając na uwadze to co faktycznie miało miejsce w mojej sytuacji. Potwierdzić może to jeszcze jeden argument a mianowicie fakt, że na rozprawę w dniu 18 listopada 2019 r. pomimo, że widniał na wokandzie Prokurator, który składał akt oskarżenia osobiście się nie wstawił, lecz wstawił się zastępca. Jadąc właśnie dzień wcześniej na tą rozprawę wspólnie z obrońcami rozmawialiśmy o pewnej czynności związanej z tym Prokuratorem.

Polskie Służby Specjalne

Obecny (nie)rząd Polski, stanowiony jest przez koalicję Zjednoczonej Prawicy, którego część członków zasiadała w rządzie w latach 2005 do 2007 m in. obecny jak i były Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro oraz w tamtym czasie Premier Jarosław Kaczyński. W roku 2006 powołali oni nową jednostkę służb specjalnych o nazwie Centralne Biuro Antykorupcyjne (CBA) na czele z obecnym MSWiA Mariuszem Kamińskim. Powołana agencja CBA oficjalnie miała służyć w walce z korupcją, jednak czy jest to prawdziwy cel powołania budzi wiele wątpliwości, można w opiniach poszukać, że została ona powołana do walki z innymi partiami poprzez szukanie haków na członków przeciwników politycznych, również znajdziemy opinię, że agencja CBA, ma wchłonąć z innych służb funkcjonariuszy zaufanych i oddanych partii, a jednocześnie zlikwidować pozostałe jednostki. Dowodem ku temu może być fakt, że agencji CBA rozszerzono przywileje jak i zakres jej kompetencji.