Zakończenie postępowania

CZAS NA PODSUMOWANIE

Przebieg drugiego terminu

W dniu 10 grudnia 2020 r. miała miejsce ostatnia rozprawa przed wydaniem wyroku przez Sąd Apelacyjny w Wrocławiu. Dlatego, też zacznę od przedstawienia przebiegu tej ostatniej rozprawy. Był to drugi termin do rozpoznania złożonych w listopadzie 2019 r dwóch apelacji od wyroku, jaki zapadł przed SO w Opolu. Tylko przypomnę, że Terminy rozpraw były dwa pierwszy 15 października 2020 r i ten jako drugi. Dla czytelników, którzy wcześniej nie zapoznali się z tą sprawą wspomnę, że proces ten odbywa się, aczkolwiek występują ku temu negatywne Przesłanki Procesowe. To myślę tyle w ramach wstępu, teraz już podsumowanie.

Na pierwszym terminie skład sędziowski, uznał za konieczne przeprowadzić czynności w celu uzupełnienia materiału dowodowego w związku z tym wezwał dziewięciu świadków na drugi termin. Godzina została wyznaczona na 9.30, więc nie musiałem wraz z partnerką, która wraz zemną zasiada na ławie oskarżonych zbyt wcześnie wyjeżdżać z domu. Po wejściu do Sądu okazało się, że przed salą siedzi tylko oskarżyciel a po chwili dołączyli reprezentujący Nas obrońcy, natomiast nie pojawił się żaden z świadków. Po chwili wywołano Nas na salę, gdzie już na samym początku doszło do raczej nie codziennej sytuacji, gdyż zaistniała zmiana w składzie orzekającym a dokładniej zmiana dotyczyła przewodniczącego składu i tak SSA Piotra Kaczmarka zastąpił SSA Bogusław Tocicki, który na co dzień jest przewodniczącym wydziału karnego SA w Wrocławiu. Wskazanym powodem zmiany składu orzekającego jest choroba sędziego w tym konieczność przeprowadzenia operacji co oznacza, że ta nieobecność sędziego może trwać dwa miesiące. W każdym razie został otworzony przewód sądowy, po sprawdzeniu obecności okazało się, że tylko jeden z świadków ma się wstawić, który informował Sąd o krótkim spóźnieniu. W związku z tym Sąd postanowił odebrać wyjaśnienia od mojej partnerki, która nie miała możliwości złożyć wyjaśnień w I instancji. Podczas ich składania sędziowie uznali, że to co mówi, to mają to w aktach sprawy, więc oni już to znają. Tutaj dodam, że nie do końca mieli rację, ponieważ w wyjaśnieniach które przygotowała Sobie partnerka w znacznym stopniu odnosiła się do błędnie przedstawionych faktów a które zostały uznane przez Sąd I instancji. Sąd widząc, że wyjaśnienia są odczytywane uznał, że w takiej sytuacji wystarczy, że złoży je w formie pisemnej, co pozwoli zaoszczędzić czas. Tak zrobiła a następnie kilka pytań zadał sędzia referent.

Muszę przyznać, że w moich myślach widziałem zakończenie procesu na tym terminie

Następnie wezwano na salę świadka, który w międzyczasie się wstawił. Za nim jednak doszło do przesłuchania świadka jeden z mecenasów widząc, że ani prokurator czy też Sąd nie zwraca uwagi, że prawdopodobnie świadek jest bezpośrednio związany z innym postępowaniem, prowadzonym przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach, gdzie zostały postawione zarzuty temu świadkowi w roku 2015 r. Mowa tutaj o tym samym postępowaniu w której wraz z partnerką usłyszeliśmy zarzuty w lutym 2019 r. Po potwierdzeniu faktu Sąd pouczył i zadał pytanie czy chce świadek skorzystać z prawa do odmowy składania zeznań, więc świadek stwierdził, że tak. Sąd wówczas odczytał złożone przez świadka wyjaśnienia z śledztwa prowadzonego przez Panią prokurator Janoską, świadek potwierdził, że takie złożył i w ten sposób zakończono tą czynność. Chciałbym w tym miejscu zwrócić uwagę, na dwie rzeczy, pierwsza to dlaczego prokurator mając wiedzę na temat postawionych również Nam zarzutów w sprawie z Katowic nie wskazał tego przed Sądem, a myślę że i Sąd posiada wiedzę w tym temacie. Druga rzecz analizując na bieżąco przebieg sprawy, nabrałem podejrzenia co do dużego prawdopodobieństwa wydania na tym terminie wyroku, który byłby nie korzystny dla Nas. Tym bardziej, że zostało dużo czasu a czynności zostały przeprowadzone. Następnie Sąd zwrócił się do mnie, czy w związku z tymi przeprowadzonymi czynnościami, chciałbym się wypowiedzieć. Muszę przyznać, że trochę zostałem przez Sąd zaskoczony, gdyż podczas rozmów z swoimi obrońcami na temat jak przebiega postępowanie przed Sądem Apelacyjnym twierdzono, że raczej nie ma możliwości zabierania głosu. Nie mając wcześniej doświadczenia nie byłem przygotowany, że będę mógł się wypowiedzieć, jednak mając tą możliwość zabrałem głos. Wypowiedziałem się co do jednego z świadków, który notabene w Katowicach również jest oskarżonym. Chciałem w ten sposób z jednej strony podważyć Jego zeznania a po drugie zwrócić uwagę na działanie prokuratora, który składając akt oskarżenia opiera się na zeznaniach (pomówieniach) świadka, który ma powody by pomawiać inne osoby, w celu własnych korzyści. Świadek ten składając zeznania a także podczas zeznań przed Sądem I instancji, stwierdza, że rozpoznaje moją partnerkę, jednocześnie wskazuje na okoliczność Jej poznania. Otóż opowiada historię wspólnego wyjazdu z Śląska do Zgorzelca, jednak nie pamięta daty, która ma duże znaczenie dla ustalenia, czy te zeznania mają jakiekolwiek znaczenie w sprawie. Szczególnie mając na uwadze, że prowadzący prokurator nie zweryfikował wiarygodności słów świadka, chociaż patrząc na treść zeznań nie byłby to żaden problemem. Tak szczerze powiedziawszy, wystarczyło by zadać czy to mojej osobie, czy też partnerce pytanie, czy miała miejsce taka, sytuacja bądź też czy dom o którym wspomina świadek kiedykolwiek należał do mojej partnerki, czy też kiedykolwiek mieszkała w tym domu. Podczas wypowiedzi patrząc w kierunku ławy sędziowskiej w pewnej chwili dostrzegłem, że przewodniczący zwrócił się do referenta w celu cichej rozmowy. Gdy już kończyłem mówić zauważyłem, że sędziowie patrzą w moją stronę jednak miałem odczucie, że nie patrzą na mnie tylko tak jak gdyby w pustkę, nawet gdy powiedziałem, że to wszystko, przez pewien czas nie zareagowali, dlatego jeszcze raz powiedziałem, że to już koniec i to dopiero spowodowało u sędziów reakcję, którą skojarzyłem z ich powrotem na ziemię mówiąc kolokwialnie.

Myślę, że w tym miejscu doszło do pewnego zwrotu akcji, albo zmiany decyzji.

Następnie zostały złożone przez obrońców dwa wnioski, pierwszy dotyczył ponownego wezwania trzech świadków, którzy pomimo odebrania wezwań nie wstawili się na ten termin. Jednak po przerwie na naradę, Sąd wniosek odrzucił, jednak można mieć zastrzeżenia co do jego podstawy i uzasadnienia. Z drugiej strony, należy zauważyć, że Sąd Apelacyjny podjął próbę naprawienia błędów, które zostały wskazane w złożonych apelacjach i właściwie na próbie się zakończyło, chociaż nie wykorzystano wszystkich możliwości. Drugi z wniosków dotyczył odroczenia rozprawy w celu umożliwienia przygotowania się stron do mów końcowych, ponieważ nie można było przewidzieć, że już na tym terminie to nastąpi w związku z ilością wezwanych świadków, jak również nie mając wiedzy o dalszych planach Sądu. Jednak i ten wniosek został oddalony a Sąd uzasadniając postanowienie zwrócił uwagę na czas jaki upłynął od złożenia apelacji, który miałby pozwolić na przygotowanie się do mowy końcowej. Tylko myślę, że Sąd nie wziął pod uwagę, że została podjęta czynność uzupełnienia materiału dowodowego, co mogłaby mieć wpływ na treść mowy, jak również na fakt, że dwóch z trzech obrońców dopiero co zostali włączeni do sprawy, więc ich wiedza była ograniczona. Ciężko jest również zrozumieć takie uzasadnienie zestawiając je z postanowieniem wydanym przez Sąd po wysłuchaniu stron, a mianowicie z uzasadnieniem co do odroczenia terminu na którym ma zostać ogłoszony wyrok. Sąd uzasadniając wskazuje na zawiłość sprawy. Jeszcze tylko napiszę, że Sąd udzielając głosu jako pierwszemu udzielił go obronę, natomiast jak wynika z art. 406 k p k, w pierwszej kolejności jest oskarżyciel następnie w dowolnej kolejności obrona i oskarżony. Jeżeli głos ponownie zabierze oskarżyciel, to mają prawo zabrać ponownie głos tak obrońcy, jak i oskarżeni.

To próbowałem w ramach ostatniej szansy przedstawić sędziom.

Ponieważ wcześniej nie dostrzeżono, a mianowicie pozwoliłem sobie zestawić fragmenty z wyroku I instancji z fragmentami wydanego orzeczenia przez Sąd Najwyższy, by zwrócić uwagę, że brak jest znamion popełnienia czynu zabronionego o czym świadczy podstawa prawna, która określa właśnie zarzucane czyny. Sąd stwierdził, że kwestia podstaw jest Sądowi znana. Załącznik

Analiza

Za nim przejdę do analizy, którą prowadziłem podczas powrotu do domu wraz z partnerką, to muszę napisać, że nie tylko dla Nas przebieg tej rozprawy był niezrozumiały, ale podobną ocenę usłyszeliśmy od Naszych obrońców, którzy przyznali, że pierwszy raz spotkali się z tak energicznymi zwrotami akcji na etapie postępowania apelacyjnego. Więc tak:

Wracając do domu wspólnie z partnerką prowadziliśmy analizę, oczywiście nie możemy być pewni jaki wyrok zapadnie, ale doszliśmy do wniosku, że to co miało miejsce podczas rozprawy nie musi oznaczać, że wyrok będzie nie korzystny a wręcz przeciwnie. Myślimy, że gdyby miał zostać utrzymany, to zapadłby na tej rozprawie. Skąd taki wniosek? Otóż zdaję sobie sprawę, że moje przewidywanie, co do procesu jego prowadzenia na zlecenie można uważać za abstrakcję, czy też ciężko jest komukolwiek w to uwierzyć a szczególnie Panu jako prawnikowi. Jednak prowadząc analizę, której wynik nastawia na pozytywne myślenie, również opierałem o podejrzenie jakie nabrałem do tego procesu. Teraz przedstawię jak do tego doszliśmy, zacznę od zmiany składu sędziowskiego. Przewodniczący wskazał na chorobę, która wiąże się z wykonaniem operacji poprzedniego sędziego. Z jednej strony jest to logiczne, jednak mam pewne wątpliwości. Z reguły jest tak, że albo dochodzi do nagłej sytuacji i konieczna jest operacja. W takiej sytuacji nawet lekarz nie jest wstanie przewidzieć jak długi będzie okres powrotu do zdrowia. Jest też inna zasada, że nie jest konieczna operacja na już i zostaje ustalany termin na jej przeprowadzenie i tu można określić okres zwolnienia lekarskiego, tylko w tym przypadku takie operacje są planowane z pewnym wyprzedzeniem, więc sędzia przewodniczący miałby tego świadomość, więc byłoby to nielogiczne brać udział w otwarciu przewodu wiedząc, że nie będzie mógł już dalej brać udziału. Więc bardziej wskazywałoby to na zaistnienie nagłej choroby i operacji. Z drugiej strony wzbudziło to pewne moje podejrzenia czy wskazano faktyczny powód. Gdy następnego dnia przeczytałem protokół w którego treści znalazłem postanowienie „Sąd postanowił na podstawie 404 § 2 k.p.k. rozprawę odroczoną prowadzić od początku albowiem skład Sądu uległ zmianie, w związku z długotrwałym urlopem wypoczynkowym SSA Piotra Kaczmarka do dnia 31 stycznia 2020r., związanym z poddaniem się zabiegowi operacyjnemu” moją uwagę zwróciłem na słowa które podkreśliłem i to potwierdziło moje podejrzenia. Wracając do analizy, sytuacja może wyglądać w następujący sposób, otóż pierwszy sędzia przewodniczący mógł nabrać wątpliwości w oparciu o zreferowany przez referenta materiał oraz treść złożonej apelacji, której uzupełnieniem jest opinia prawna oraz informacja, że została w tej sprawie złożona skarga do Komisji Europejskiej dlatego znalazł sposób, by się wyłączyć z tej sprawy, bądź też sędzia referent widząc, podczas pierwszego terminu, że przewodniczący być może nie będzie skłonny do wydania wyroku utrzymującego ponieważ zbyt mocno się zagłębia w materiał postanowił zrobić coś co doprowadzi do wyłączenia przewodniczącego. Rzeczą oczywistą jest to, że z aktami sprawy zapoznaje się sędzia referent i przekazuje wiedzę pozostałym sędzią ze składu, którzy właściwie na tym się opierają. W tym przypadku mamy kilka zbiegów okoliczności, ponieważ sędzią referentem zostaje sędzia delegowany z SO w Opolu przed którym trwał proces w I instancji, dalej wiadomo, sędzia ten był Przewodniczącym wydziału karnego w którym zapadł wyrok, z relacji obrońcy, który uczestniczył w ogłoszeniu wyroku wiemy, że wyrok wydał nie ten sędzia co go ogłaszał myślę, że jeżeli dany adwokat ma już doświadczenia z danym sędzią co do wydawanych wyroków to jest wstanie taki wniosek wysnuć. Kolejny zbieg okoliczności to, złożona apelacja do której metodą losowania zostaje przydzielony jako referent sędzia delegowany z SO w Opolu. Los tak chciał aby to była pierwsza sprawa referowana przez tego sędziego, chociaż w kilku już brał udział w Sądzie Apelacyjnym. Kończąc wyliczankę zbiegów okoliczności nie można zapomnieć, że sędzia został delegowany, przez neo KRS.

Jak sprawa się zakończy?

Z jednej strony bardzo trudne pytanie, ponieważ trudno wskazać odpowiedź jednoznaczną, mogłoby się wydawać, że to świadczy pozytywnie o pracy składu orzekającego, który w ten sposób nie okazał Swojej stronniczości wobec, którejkolwiek z stron. Natomiast patrząc od strony oskarżonych, którzy mają świadomość własnej niewinności jest to trudne do przewidzenia a zarazem budzi pewne podejrzenia. Nasz wynik analizy był w teorii pozytywny. Na początku oboje zgodziliśmy się, że wyrok miał zostać wydany już 10 grudnia 2020 r, którego wynik byłby nie korzystny, ponieważ został by utrzymany wyrok I instancji. Następnie w Naszej ocenie prawdopodobnie przewodniczący składu orzekającego SSA Bogusław Tocicki nabrał wątpliwości co do przekazanych informacji przez SSO delegowanego do SA Jarosława Mazurka o czym świadczyć może przebieg rozprawy do ogłoszenia przerwy. Świadczyć również może dalsza część gdzie Sąd oddala wnioski w sposób budzący wątpliwości. Tutaj zwrócę uwagę, że prawdopodobnie było to świadome oddalenie w ten sposób wniosków, którego celem było udzielenie podstaw do kasacji wyroku, gdyby miało dojść do jego utrzymania. Zwróćmy uwagę, chociażby na odrzucenie wniosku o odroczenie rozprawy w celu przygotowania mowy końcowej w szczególności, gdy dwóch obrońców dołączyło dopiero na etapie apelacji a jeden z nich dwa tygodnie przed pierwszą rozprawą. Natomiast chwilę później Sąd odracza ogłoszenie wyroku o sześć dni uzasadniając zawiłością postępowania, można to zrozumieć, ponieważ nowy przewodniczący składu nabrał pewnych wątpliwości. Tylko skoro tak, to dlaczego nie uwzględniono wniosków co do przygotowania mowy końcowej, którą również można było wysłuchać w terminie ogłoszenia wyroku. Jednak pomijając już sytuacje, które budzą pewne wątpliwości procesowe, to właśnie odroczenie ogłoszenia wyroku, odebraliśmy jako impuls do pozytywnego myślenia. Więc przyjęliśmy, że Sąd uchyli wyrok i Nas uniewinni, bądź uchyli do ponownego rozpoznania. Jednak gdyby miał wydawać wyrok Sąd mający siedzibę w kraju, gdzie obowiązuje i jest przestrzegana praworządność, to moglibyśmy mieć pewność stu procentową co do sprawiedliwego orzeczenia wyroku, jednak mając na uwadze własne doświadczenia z brakiem praworządności w Polsce a która to opinia jest publicznie znana i w ten sposób oceniana nie tylko przez Polskich wybitnych znawców prawa, ale też przez europejskie instytucje prawne. Dlatego wierząc w Naszą niewinność i tak musimy mieć na uwadze, że może dojść do ogłoszenia niesprawiedliwego wyroku utrzymującego wyrok I instancji, obrońcy też się zastanawiali, czy Sąd nie będzie chciał zmienić wysokość kary wcześniej zmieniając kwalifikację prawną, by mógł zastosować wyrok w zawieszeniu, jednak to tak nie zmieni faktu orzeczenia niesprawiedliwego wyroku, ponieważ Sąd uzna Nas winnymi z czym się nie możemy zgodzić. Pamiętając, że w Polsce dochodzi do nacisków na sędziów, jak i występujących sędziach zależnych od władzy, a myślę że w tym procesie jest to bardzo zauważalne nie tylko przez Nas co mogłoby być opinią niewiarygodną, ale również przez prawników w szczególności znających prawa obowiązujące w Unii Europejskiej, czy też innego krajowego prawa kraju w którym na co dzień udzielają pomocy prawnej. Dlatego musimy się liczyć, że może skład sędziów być poddany takim naciskom o czym może świadczyć, np. dokonana zmiana przewodniczącego składu. Osobiście jeżeli wyrok zostanie utrzymany, czy też zmieni się kwalifikacja prawna i Sąd orzeknie nawet wyrok w zawieszeniu, to i tak dla mnie jedynym uzasadnieniem będzie, fakt wywarcia nacisku na wydających wyrok i tu kwestia za ile zostanie niezawisłość sędziów sprzedana. Natomiast jeżeli sędziowie wydadzą korzystny dla Nas wyrok, podejrzewam, że dojdzie do wszczęcia postępowań dyscyplinarnych, co będzie kosztem jakim zapłacą za Swoją niezawisłość sędziowie orzekający w tym procesie.

CZY TO OSTATNI ETAP POSTĘPOWANIA

Zapadł wyrok 16 grudnia 2020 roku

W dniu 16 grudnia 2020 roku w Sądzie Apelacyjnym w Wrocławiu, zapadł wyrok w sprawie Sygnatura akt II AKa 433/19. Sąd orzekał w składzie trzech sędziów – Przewodniczący SSA Bogusław Tocicki, Referent SSO del do SA Jarosław Mazurek oraz SSA Andrzej Kot.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu II Wydział Karny po rozpoznaniu w dniu 10 i 16 grudnia 2020 r. sprawy D.W. i K.W. oskarżonych z art. 9 § 1 k.k.s. w związku z art. 62 § 2 k.k.s. w zw. z art. 2 § 2 k.k.s. w brzmieniu sprzed dnia 1 stycznia 2017roku, art. 56 § 1 k.k.s. w zw. z art. 6 § 2 k.k.s. w zw. z art. 7 § 1 k.k.s., art. 37 § 1 pkt 2 k.k.s., art. 271 § 3 k.k. w zw. z art. 12 k.k. przy zastosowaniu art. 65 § 1 k.k., art. 299 § 1, 5 i 6 k.k. w zw. z art. 12 k.k., na skutek apelacji wniesionych przez oskarżonych od wyroku Sądu Okręgowego w Opolu z dnia 13 czerwca 2019 r., sygn. akt III K 120/16.

I. Zmienia zaskarżony wyrok wobec D W i K W w ten sposób, że: w miejsce czynów przypisanych oskarżonym w […] za to na podstawie art. art. 56§1 k.k.s. przy zast. art. 7§2 k.k.s. i w zw. z art. 38§2 pkt 1 k.k.s. wymierza D W i K W kary po 2 (dwa) lata pozbawienia wolności i kary grzywny po 1080 (jednym tysiącu osiemdziesiąt) stawek dziennych ustalając wysokość jednej stawki dziennej na kwotę 200 (dwieście) zł; uchyla rozstrzygnięcia z art. 33§1 k.k.s. zawarte w pkt 2 i 11 części rozstrzygającej; […] w miejsce czynów przypisanych oskarżonym w pkt 3 i 12 części rozstrzygającej uznaje D W i K W za winnych […] tj. przestępstwa z art. 271 § 3 k.k., w związku z art.12 k.k. przy zastosowaniu art. 65 § 1 k.k. w brzmieniu ustawy kodeks karny obowiązującej do dnia 30 czerwca 2015r w zw. z art. 4§1 k.k. i  za to na podstawie art. 271 § 3 k.k. wymierza D W i K W kary po 2 (dwa) lata pozbawienia wolności; uchyla orzeczenia zawarte w pkt 4 i 13 części rozstrzygającej; stwierdza utratę mocy orzeczeń o karach łącznych zawartych w pkt 8 i 17 części rozstrzygającej; w miejsce czynów przypisanych oskarżonym w pkt 7 i 16 części rozstrzygającej (pkt IV i V a/o) uznaje D W i K W za winnych […], tj. przestępstwa z art. 258 § 1 k.k. i za to na podst. art. 258§1 k.k. wymierza D W i K W kary po 2 (dwa) lata pozbawienia wolności; uniewinnia D W i K W od popełnienia czynów przypisanych im w pkt 5 i 14 części rozstrzygającej (pkt III aktu oskarżenia) i kosztami postępowania w tej części obciąża Skarb Państwa; uchyla orzeczenia przepadku korzyści majątkowej wydane na podstawie art. 299§7 k.k. wobec D W i K W zawarte w pkt 6 i 15 części rozstrzygającej; […]

II. w pozostałym zakresie zaskarżony wyrok wobec D W i K W utrzymuje w mocy;

III. na podst. art. 39§2 k.k.s. za zbiegające się przestępstwa i przestępstwo skarbowe wymierza oskarżonej D W i K W kary łączne po 2 (dwa) lata pozbawienia wolności;

IV. na podstawie art. 69 § 1 k.k. i art. 70 § 1 pkt 1 k.k. w brzmieniu ustawy obowiązującej do 30 czerwca 2015r wykonanie kar łącznych pozbawienia wolności orzeczonych wobec D W i K W warunkowo zawiesza na okresy próby po 5 (pięć) lat;

Ocena wyroku
  1. Dla przypomnienia przypomnę, że wyrok w I instancji to odpowiednio D.W. – 8 lat pozbawienia wolności oraz przepadek korzyści majątkowej 50 mln. zł. K.W. – 6 lat pozbawienia wolności oraz przepadek korzyści majątkowej 50 mln. zł. Biorąc pod uwagę fakt, że Sąd Apelacyjny orzekł karę 2 lat w zawieszeniu na 5 lat oraz uchylił orzeczenie przepadku korzyści majątkowej w kwocie łącznej 100 mln. zł. można powiedzieć, że jest orzeczeniem korzystnym. Taką ocenę również wystawili reprezentujący Nas obrońcy, co gorsza w ich mniemaniu wyrok w którym orzeczono karę w zawieszeniu jej odbycia nie podlega kasacji, na podstawie art. 523 & 2 k p k. Prawda jest taka, że jedyną korzyścią jaką osiągnęliśmy tym wyrokiem, to fakt, że nie zamyka Nam możliwości wjazdu na teren Polski, czy też nie zostanie wystawiony Europejski Nakaz Aresztowania i ekstradycji do Polski w celu odbycia kary. Natomiast nie zmienia to faktu, że w ten sposób zrobiono z Nas przestępców, chociaż nie dopuściliśmy się zarzucanych Nam czynów zabronionych a tym samym przestępstwa. Dlatego biorąc pod uwagę informację o niemożności złożenia w tej sytuacji kasacji stwierdziłem, że w takiej sytuacji wolałbym by Sąd utrzymał wyrok I instancji i chociaż nie mógłbym wjechać na teren Polski, to miałbym szansę na uniewinnienie przez Sąd Najwyższy. To może tyle co do samego wyniku wyroku, teraz przejdę do treści wyroku. Zacznę od czego zostaliśmy uniewinnieni i tak Sąd Apelacyjny uniewinnił Nas tylko z art. 299 kk tj. „pranie pieniędzy”, następnie uchylił w związku z tym orzeczeniem, przepadek korzyści majątkowej oraz rozstrzygnięcia z art. 33 & 1 k. k. s. zawarte w wyroku I instancji. Natomiast co do pozostałych zarzutów wskazanych w wyroku I instancji Sąd Apelacyjny zmienił go w ten sposób, w pkt. I a: w miejsce czynów przypisanych oskarżonym??? i uznał Nas winnych przestępstw z art. 9 § 1 k.k.s, w zw. z art.62§2 k.k.s. i art. 6 § 2 k.k.s. i  art.18 § 3 k.k. w zw. z art. 56§1 k.k.s.  i w zw. z art. 7§1 k.k.s.   w zw. z art. 37§ 1 pkt 2 k.k.s.  w brzmieniu ustawy kodeks karny skarbowy z dnia 23 grudnia 2016r, Dz.U. z 2016r poz. 2137 tj. w zw. z art. 2§2 k.k.s. i za to na podstawie art. art. 56§1 k.k.s. przy zast. art. 7§2 k.k.s. i w zw. z art. 38§2 pkt 1 k.k.s. wymierzając karę po dwa lata. W pkt. I c: w miejsce czynów przypisanych oskarżonym??? i uznał Nas winnych przestępstw z art. 271 § 3 k.k., w związku z art.12 k.k. przy zastosowaniu art. 65 § 1 k.k. w brzmieniu ustawy kodeks karny obowiązującej do dnia 30 czerwca 2015r w zw. z art. 4§1 k.k. i za to na podstawie art. 271 § 3 k.k. wymierza karę po dwa lata. Sąd Apelacyjny zmienił jedynie wysokość kary, która w I instancji była wyższa osiem i sześć lat a nie zmienił czynów jak wskazał na wstępie pkt. I. Zmiany czynów dokonał natomiast w pkt. I f: w miejsce czynów przypisanych oskarżonym i uznał Nas winnych przestępstw z art. 258 § 1 k.k. i za to na podst. art. 258§1 k.k. wymierza D W i K W kary po dwa lata pozbawienia wolności. O ile w pkt. I a i c nie doszło do zmiany kwalifikacji prawnej czynu, tak doszło do zmiany w pkt. I f, co do skazanej D. W. gdyż w I instancji została skazana z art. 258 & 3 k.k.
  2. Zdaniem mojego obrońcy zdarza się, że w taki sposób Sąd orzeka jeżeli ma wątpliwości. W mojej ocenie wszelkie wątpliwości zgodnie z art. 5 & 2 k p k Sąd powinien rozstrzygać na korzyść oskarżonego. Owszem zostaje kwestia, co rozumiemy pod słowami wątpliwości i korzyść, patrząc z punktu oskarżonego, to wątpliwości Sądu rozumiem w sposób następujący, czy przestępstwo w tym przypadku miało miejsce, czy też tego przestępstwa niebyło, bądź też czy można przy uznaniu przestępstwa przypisać jego popełnienie danym osobom, czy też nie. Jeżeli chodzi o korzyść oskarżonego, to uważam, że dla osoby niewinnej korzyścią nie jest obniżenie wysokości kary lecz korzyścią jest uniewinnienie. Tutaj mogę się zgodzić, że jeżeli faktycznie ktoś dokona przestępstwa to takie obniżenie kary może zostać uznane na Jego korzyść. Taki obrót sprawy wskazuje, że Sąd w pewnym sensie wydając ten wyrok mówiąc kolokwialnie „upiekł dwie pieczenie na jednym ogniu uważając by samemu się nie usmażyć.” tzn. moim zdaniem, które mam od początku tego procesu i którego do końca nie zmienię, sprawa ta prowadzona jest na zlecenie. Sąd wydając takie orzeczenie podporządkował się zleceniu w sposób taki, by jak najmniej Nas ukarać. Nie zmienia to jednak faktu, że skazano Nas za przestępstwo popełnienia czynu zabronionego, podczas gdy przypisane zachowania nie wyczerpują znamion występków z art. 62 § 2 k.k.s., art. 56 § 1 k.k.s oraz art. 271 & 3 kk. W takiej sytuacji Sąd Apelacyjny powinien na podstawie art. 438 pkt. 1 k p k powinien uchylić wyrok ponieważ doszło do „obrazy przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu;” Taki obrót sprawy po raz kolejny dowodzi, że prawo karne i karno-skarbowe oraz prawo z kodeksu postępowania karnego w Polsce jest zbyt skomplikowane nie tylko dla zwykłego człowieka, ale również dla prawników w skutek czego mamy do czynienia z wydawaniem wyroków losowych a nie natomiast sprawiedliwych. Co gorsza każdy wydany taki wyrok, chociażby niesprawiedliwy, można uzasadnić i uznać za sprawiedliwy. Co jest tego powodem, otóż powodem doprowadzającym do takich sytuacji jest wprowadzana od roku 2007 tzw. „reforma wymiaru sprawiedliwości” a co za tym idzie uzależnienie Prokuratury oraz Sądów od rządzących „polityków” czyt. zarządu mafii, którzy tym sposobem chcą zagwarantować Sobie bezkarność. Kolejnym z powodów jest od roku 2015 możliwość w związku z wygranymi wyborami stanowienia prawa, które jest korzystne dla tej struktury mafijnej, a jednocześnie zmierza do przekazania narzędzi, dla Prokuratur, Sądów, służb mundurowych, oraz organów finansowych, by te korzystając z nich miały świadomość swej prawości.
  3. Niestety, za taką sytuację moim skromnym zdaniem odpowiadamy my Obywatele Rzeczypospolitej Polskiej a w szczególności ta część, która w jakikolwiek sposób miała lub ma udział w postępowaniach czy to dotyczących przestępstw, czy chociażby w wykroczeniach. Ponieważ często z różnych powodów pomimo, że nie czujemy się winni popełnienia wykroczenia, czy też popełnienia przestępstwa nie korzystamy z przysługujących Nam praw. Przykładowo jako kierowca nie zgadzam się z mandatem ponieważ jestem pewny, że nie popełniłem wykroczenia, dla świętego spokoju przyjmuję mandat od Policji, gdyż nie mam czasu chodzić po Sądach, podobnie z zarzutami karnymi, nie czuję się winny, jednak poddam się dobrowolnie karze godząc się na wyrok w zawieszeniu, ponieważ i tak zostałbym skazany skoro tak mówi prokurator czy adwokat. Obywatele to jedno, ale większą winę przypisuję, oczywiście nie wszystkim, ale na pewno licznej reprezentacji adwokatów. Dlaczego większą winę, otóż ponieważ są to osoby, które w związku z wykonywanym zawodem muszą znać obowiązujące prawo oraz stosowanie prawa itd. Więc jako reprezentujący obywatela w sporach prawnych w szczególności powinni zwracać uwagę na naruszenia prawa przez prokuratorów czy sędziów. Myślę, że na dzień dzisiejszy to już ciężko, by to przyniosło pozytywny skutek, jednak na początku reformy, czyli dziesięć lat wstecz, gdzie dopiero były początki uzależniania prokuratorów i sędziów. Powinno się wykorzystać wszelkie możliwości prawne, by te organy widziały, że za naruszenie prawa również mogą ponosić konsekwencje, przecież tak samo podlegają obowiązującemu prawu jak każdy z Nas. Niestety ciche przyzwolenie zostało wykorzystane przez osoby które mają władzę i decydują o działalności Prokuratury i Sądu, poprzez wprowadzenie środków, które mają dyscyplinować niezależnych pracowników tych organów.
  4. Tylko i wyłącznie Nasza upartość przekonanie o niewinności, dociekliwość i wiara w to, że jednak nie może być tak, że w tak banalny sposób zamyka się drogę do uzyskania sprawiedliwości, łatwo powiedzieć „tego nie da się zrobić, nie ma takiej możliwości”, pokazuje jednak, że można, tylko należy chcieć a przede wszystkim nie opierać się o standardowe działania w sprawach, które od takich standardów odbiegają. Owszem znaleźć drogę, która daje możliwość do złożenia kasacji to jeszcze nie sukces, to tylko danie Sobie kolejnej szansy, by osiągnąć sprawiedliwość, czy można przy tym mówić o osiągnięciu sukcesu? W moim założeniu nie, lecz jest to uzyskanie tego co tak naprawdę już dawno powinno mieć sprawiedliwe zakończenie. Tutaj zgodzę się, że w większości przypadków przy wyrokach z orzeczoną karą w zawieszeniu jest kasacja wykluczona o czym mowa w art. 523 & 2 k p k, jednak w tym samym artykule jest & 4 pkt. 1, który w pewnych przypadkach pozwala na wniesienie kasacji, tylko muszą wystąpić bezwzględne przyczyny odwoławcze, które zostały wskazane w art. 439 & 1 pkt. 1 – 11 k p k. To jednak nie powinno mieć miejsca, że obrońcy przedstawiają wersję o braku możliwości wniesienia kasacji, jeżeli jest prawna alternatywa, która pozwala na zastosowanie takiego środka odwoławczego, tym bardziej, że sam fakt zmiany wysokości orzeczenia jak również jego treść wskazuje na pewne wątpliwości Sądu co do winy skazanych w I instancji. Więc tym bardziej należy poddać to weryfikacji przez skład Sądu wyższej instancji. Jak można w sentencji wyroku przeczytać „Zmienia zaskarżony wyrok wobec D W i K W w ten sposób, że: a) w miejsce czynów przypisanych oskarżonym w pkt 1 i 10 części rozstrzygającej uznaje D W i K W za winnych tego, że: […] czyniąc z tego procederu stałe źródło dochodu tj. przestępstwa z art. 9 § 1 k.k.s, w związku z art.62§2 k.k.s. i art. 6 § 2 k.k.s. i art.18§3 k.k. w zw. z art. 56§1 k.k.s. i w zw. z art. 7§1 k.k.s. w zw. z art. 37§ 1 pkt 2 k.k.s. w brzmieniu ustawy kodeks karny skarbowy z dnia 23 grudnia 2016r, Dz.U. z 2016r poz. 2137 tj. w zw. z art. 2§2 k.k.s. i za to na podstawie art. 56§1 k.k.s. przy zast. art. 7§2 k.k.s. i w zw. z art. 38§2 pkt 1 k.k.s. wymierza D W i K W kary …” Jak wynika z cytowanej treści Sąd wskazuje na zmianę czynów przypisanych oskarżonym, lecz faktycznie tego nie dokonuje ponieważ czyny jakie wynikają art. 9 & 1, art. 62 & 2 i art. 56 & 1 k. k. s. są to te same czyny za które skazał Nas Sąd I instancji, jedynie zmianie uległa wysokość kary. Również opis czynów nie uległ zmianie a w zw. z tym również i tutaj doszło do obrazy prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanej oskarżonym. Jedyną zmianą czynów, którą dokonał Sąd Apelacyjny co do czynów przypisanych przez Sąd okręgowy to, zmiana, która dotyczy skazanej D W w I instancji z art. 258 & 3 kk tj. kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą na czyn z art. 258 & 1 kk tj. udział w zorganizowanej grupie przestępczej, kierowaną przez nieustaloną osobę. Za tym jest to w mojej ocenie naruszenie art. 399 k p k, który mówi § 1. Jeżeli w toku rozprawy okaże się, że nie wychodząc poza granice oskarżenia można czyn zakwalifikować według innego przepisu prawnego, sąd uprzedza o tym obecne na rozprawie strony. § 2. Na wniosek oskarżonego można przerwać rozprawę w celu umożliwienia mu przygotowania się do obrony. Definicja czynu zabronionego została określona w art. 53 & 1 k. k. s. „Czyn zabroniony jest to zachowanie o znamionach określonych w kodeksie, chociażby nie stanowiło ono przestępstwa skarbowego lub wykroczenia skarbowego. Określenie czynu zabronionego jako przestępstwa skarbowego lub wykroczenia skarbowego może nastąpić tylko w niniejszym kodeksie.” Zgodnie z tą definicją czynem zabronionym z art. 62 & 2 k. k. s. będzie wystawienie lub posługiwanie się nierzetelną fakturą, natomiast z art. 56 $ 1 k. k. s. będzie złożenie organowi podatkowemu deklaracji podając w niej nie prawdę lub zatajając prawdę. Jak wynika z art. 53 & 1 k. k. s. zdanie drugie określenie czynu może nastąpić tylko w tym kodeksie, co w mojej ocenie wyklucza zastosowanie art. 18 & 3 k.k. o czym mówi również art. 20 k. k. s. który wyklucza stosowanie niektórych przepisów kodeksu karnego w tym m. in. art. 18 & 3 k.k. Nie zrozumiałym jest też związek art. 9 & 1 k. k. s. z art. 62 & 2 k. k. s. ponieważ z logicznego punktu patrzenia nie można kierować inną osobą bądź ją wykorzystać do popełnienia czynu wystawienia nierzetelnej faktury, a jednocześnie samemu wystawiać nierzetelną fakturę. Kończąc chcę tylko napisać swój wniosek, który teraz się nasuwa, otóż: W moim przekonaniu postawienie takiego zarzutu, ma na celu obejście konieczności zebrania materiału dowodowego, który byłby dowodem na dokonanie czynu zabronionego, jak i kto ten czyn faktycznie popełnił. Zakładając, że całe postępowanie nie ma nic wspólnego z odgórnym zleceniem do jego przeprowadzenia, to jedynie mogę przyjąć, że taki sposób przebiegu w którym występują tak względne jak i bezwzględne przyczyny odwoławcze, gdzie dochodzi do obrazy prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonym. Jedynym tłumaczeniem, dlaczego Sąd Nas nie uniewinnił a jedynie obniżył wysokość kary, to nic innego jak próba zatuszowania błędów popełnionych podczas śledztwa, brak materiału dowodowego, gdzie jedynym dowodem z aktu oskarżenia są pomówienia przez osoby niewiarygodne oraz błędu Sądu I instancji.
  5. W dalszej części, jak wynika z orzeczenia SN sygn. akt IV KK 81/19, to wyrok Sądu Apelacyjnego w Wrocławiu został wydany z rażącym naruszeniem przepisów prawa materialnego a mianowicie art. 41a & 1 Warunkowego zawieszenia wykonania kary nie stosuje się także do sprawcy określonego w art. 37 nadzwyczajne obostrzenie kary § 1 pkt 2 i 5, chyba że zachodzi wyjątkowy wypadek, uzasadniony szczególnymi okolicznościami. Bądź też został wydany z rażącym naruszeniem przepisów prawa materialnego a mianowicie art. 41 & 4 k. k. s. w zw. z art. 41 & 2 k. k. s. z których wynika, że jeżeli doszło do uszczuplenia należności publicznoprawnej i tej wymagalnej należności nie uiszczono, sąd określa także obowiązek uiszczenia jej w całości w wyznaczonym terminie. Sąd Najwyższy wydał takie orzeczenie uchylając wyrok do ponownego rozpoznania w związku z złożoną skargą kasacyjną na niekorzyść skazanego przez Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro. Jaki z tego można wyciągnąć wniosek, otóż myślę, że po złożeniu kasacji przez adwokata dojdzie do uchylenia wyroku z tym, że może dojść do zwrócenia uwagi na tą okoliczność, bądź też zostanie złożona kasacja przez MS i PG Z. Ziobro. Jednak jeszcze bardziej niepokojącą rzeczą jaka wynika z innych orzeczeń Sądu Najwyższego, jest w mojej ocenie kwestia rozpoznawania skarg kasacyjnych w granicach prawa, dającej podstawę prawną do złożenia skargi a więc bezwzględne przyczyny odwoławcze.
  6. Tutaj w szczególności moją uwagę zwróciło kolejne orzeczenie dotyczące skargi kasacyjnej od wyroku w którym orzeczono karę której wykonanie zawieszono Sygn. akt V KK 345/15. Sąd Najwyższy rozpoznając skargę uznał, dopuszczalność złożenia skargi w zw. z art. 439 & 1 k p k, tj. bezwzględna przyczyna odwoławcza a jednocześnie orzekł, że jest ona nie zasadna. Natomiast co do pozostałych zarzutów uznał kasację za niedopuszczalną powołując się na art. 523 § 2 k.p.k. i § 4 pkt 1 k.p.k. w zw. z art. 113 § 1 k. k. s. Dodam tutaj, że w tym wyroku osoba została skazana z art. 62 § 2 k. k. s. w zw. z art. 54 § 1 k. k. s. w zw. z art. 56 § 1 k. k. s. w zw. z art. 6 § 2 k. k. s. przy zastosowaniu art. 7 § 1 k. k. s. oraz art. 37 § 1 pkt 1 i 2 k. k. s. i art. 38 § 2 pkt 1 k. k. s. Więc są to zarzutu tożsame z Naszymi jak i zawartymi w orzeczeniu Sygn. akt III KK 407/14, różnica polega na tym iż rozpoznanie skargi kasacyjnej w tym ostatnim przykładzie dotyczyła wyroku z karą bezwzględną pozbycia wolności, a w pierwszej i Naszej warunkowo zawieszonej. Nie wiem jak zakończy się kasacja w Naszym przypadku, jednak przykład tych dwóch orzeczeń budzi pewne wątpliwości. Patrząc od strony obowiązującego prawa można twierdzić, że takie rozpoznania są prawidłowe, jednak pojawia się jedno z wielu pytań, najbardziej mnie nurtujące. Czym jest sprawiedliwość?

KASACJA WYROKU

Przebieg procesu kasacyjnego

W dniu 23 grudnia 2020 roku, wpłynęły do Sądu Apelacyjnego w Wrocławiu wnioski mojego obrońcy oraz PPO w Opolu D. Bagrowskiego, natomiast wnioski dwóch pozostałych również wpłynęły do Sądu w dniu 28 grudnia 2020 roku. Zgodnie z art. 423 & 1 k p k „Uzasadnienie wyroku powinno być sporządzone w ciągu 14 dni od daty wpływu do sądu wniosku o sporządzenie uzasadnienia, a w wypadku sporządzenia uzasadnienia z urzędu – od daty ogłoszenia wyroku; w sprawie zawiłej lub z innej ważnej przyczyny, w razie niemożności sporządzenia uzasadnienia w terminie, prezes sądu może przedłużyć ten termin na czas oznaczony.” Teoretycznie, obrońca powinien już otrzymać uzasadnienie, jednak zważywszy na okres świąteczny i noworoczny jest zrozumiałe, że ten termin się wydłuży do 18 stycznia 2021 roku. Kolejnym krokiem po otrzymaniu uzasadnienia będzie przygotowanie skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego o kasację wyroku, na co strona wraz z obrońcą mają czas 30 (trzydziestu) dni.

Specjalne podziękowania

W tym miejscu nie zależnie od wyniku ogłoszenia wyroku, składamy podziękowania Kancelarii Adwokackiej z Republiki Czeskiej, którzy pomimo braku możliwości reprezentowania Nas przed Polskim wymiarem sprawiedliwości wykazali chęć udzielenia Nam pomocy w tym procesie. Pomoc ta polegała na przygotowaniu opinii prawnej w związku z wydaniem przez SO w Opolu wyroku skazującego, który narusza Nasze prawa wynikającego z Karty Podstawowych Praw Unii Europejskiej w szczególności wynikające z art. 1 w zw. z art. 6, art. 47 i Art. 48. Fragment końcowy opinii Następnie Kancelaria Prawna w związku m. in. z tym procesem złożyła w Naszym imieniu skargę do Komisji Europejskiej przeciw Polsce.

Rating: 1 out of 4.

SO w Opolu

Sprawa o Sygn. Akt III K 120 / 16 Przebieg

Read More

Przesłanki Procesowe

Art. 17 & 1 Pkt. 7 dotyczący negatywnych przesłanek procesowych co do postępowania karnego za ten sam czyn co do tej samej osoby a do którego wszczęto już postępowanie

Apelacja Wrocław

Apelacja PRZEBIEG APELACJI OD ZŁOŻENIA DO ORZECZENIA

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.