Zarzuty podatkowe

Jak wygląda postawienie zarzutów

Kodeks Karny Skarbowy

W poprzednich artykułach opisałem i przedstawiłem jak wygląda i co to jest podatek od towarów i usług. Teraz przedstawię jak wygląda sytuacja dotycząca stawiania przedsiębiorcom zarzutów z kodeksu karny – skarbowy jak i karnego. Będę się opierał o własne „doświadczenie życiowe”. Należy zacząć, od tego jakie są wytyczne dla organów np. ABW, CBŚP, CBA, czy instytucji finansowych typu KNF, czy KAS. Na podstawie których weryfikuje się firmy i jeżeli: Firma ma wirtualne biuro – tutaj, chcę powiedzieć, że spółka, czy też jednoosobowa działalność rozpoczynająca biznes zajmując się pośredniczeniem w handlu, bądź inną działalnością, do której wystarczy komputer i telefon, to z ekonomicznego punktu posiadanie siedziby typu biuro wirtualne jest ekonomicznie uzasadnione. Przemawia za tym fakt, że osoby zajmujące się pośrednictwem w handlu większość czasu pracy spędzają w terenie, na spotkaniach itp. Firma nie posiada składu magazynowego – przykładowo firma prowadzi pośrednictwo w handlu paliwem, czy jest nałożony wymóg na taką firmę by posiadała bazę paliw czy stację i czy jest to konieczne do prowadzenia takiej działalności, otóż nie. Należy rozróżnić pośrednictwo od handlu. Posiadanie transportu – żadna ustawa nie narzuca by spółka handlując paliwem, czy innymi towarami, miałaby posiadać własny transport, gdyby tak było, to na rynku nie byłoby branży związanej z transportem, czyli firm świadczących usługi transportowe oraz spedycyjne. Jeżeli spółka handluje jako pośrednik, bądź też odbiorca lub dostawca np. paliwem, to z reguły jest tak, że transport paliwa zapewnia sprzedający, bądź kupujący, ewentualnie pośrednik poszukuje firmy transportowej, która w ramach usługi wykona transport tego paliwa. Często jest tak, że dostawca, bądź odbiorca również wynajmują transport. Płatności za towar – to kolejna sprawa, która dla organów państwa budzi podejrzenia o możliwości popełnienia przestępstwa, a z drugiej strony prowadzi do pewnego absurdu. Szczególnie ma to związek z instytucją KNF, która na podstawie danych otrzymanych od instytucji finansowych np. z banku nabiera podejrzenie o możliwości popełnienia przestępstwa i nakazuje bankom blokadę rachunków, przekazuje swoje podejrzenia do Prokuratury, która wszczyna postępowanie. Mając na uwadze handel towarami gdzie wartość kupna i sprzedaży jest wyższa niż ustalona kwota, podlegająca zgłaszaniu do KNF tj. kwota 15 tyś. Euro/dobę, często stajemy się ofiarami prawnego absurdu. Zakładając, że firma kupi towar za 45 tyś euro/dobę, za który musi zapłacić i często odbywa się to na zasadzie przedpłaty. Zobaczmy co z tego wynika, otóż każdego dnia instytucje finansowe wysyłają raport do KNF, gdyż jest to prawem wymagane. Z tego raportu można wyczytać tylko informację o transakcji finansowej między dwoma spółkami, wysokość transakcji i jej tytuł często jest to numer faktury. Często również instytucja finansowa wymaga przedstawienia dokumentów potwierdzających faktyczny cel płatności. Brak takiej dokumentacji oznacza wycofanie tej płatności. Tylko należy zauważyć, że kupując na zasadzie przedpłaty nie posiadamy dokumentów potwierdzających transakcję innych niż faktura proforma, druga sprawa to RODO, przesyłając do banków faktury czy dokumenty transportowe dokonujemy udostępnienia danych tam zawartych, czyli naruszamy prawo o ochronie danych osobowych. To nie jest tylko utrudnienie w działalności, ale również uniemożliwienie wykonywania działalności handlowej. To dotyczy również płatności po dokonanym zakupie, tylko różnica jest taka, że po odebraniu towaru to w sytuacji gdy bank wstrzymuje przelew, to stajemy się dłużnikami i niewiarygodnymi kontrahentami. Natomiast KNF mając dane z dokonanych transferów przekraczających kwotę powyżej 15 tyś euro mając jeszcze na uwadze fakt, że na Nasze konto wpłynęła załóżmy kwota 46 tyś euro i taka prawie sama kwota wypłynęła z Naszego konta i to powtarza się każdego dnia z dużą dozą prawdopodobieństwa pokusi się o zablokowanie rachunku bankowego i poinformowanie Prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa związanego z Art. 299 Kodeksu Karny. Kolejnym absurdem, który pojawia się podczas stawianych zarzutów przez Prokuraturę jako argument, a mianowicie pieniądze skoro dopiero co powstała spółka, czy też wcześniej nie wykazująca dochodu nagle kupuje towary za kilkadziesiąt, czy set tysięcy. Ogólnie chcę tylko zaznaczyć, że z zasady jeżeli firma zajmuje się kupnem i sprzedażą inaczej handlem, a która rozpoczyna działalność musi doprowadzić do pozyskania dostawcy i odbiorcy na dany towar, jeżeli nie posiada własnych środków to musi wynegocjować z sprzedającym terminem płatności np. 7 dni i wówczas po sprzedaży towaru i otrzymaniu zapłaty, rozlicza się. Jeżeli natomiast nie ma możliwości zakupu na termin, gdyż wymagana jest przedpłata, to musi wynegocjować z kupującym, że On zapłaci przedpłatę, którą następnie pośrednicząca firma przelewa do sprzedającego. Więc argument, że spółka nie posiadała środków by handlować towarem jest chybiony i populistyczny jak wcześniejsze argumenty. Jeszcze co do płatności za towar, budzi podejrzenie przestępstwa a wynika z czynności związanej z wpływem pieniędzy na rachunek i praktycznie natychmiastowym ich przelaniu na inny czy inne rachunki celem płatności za towar. Jeszcze do niedawna budziły podejrzenia rozliczenia gotówkowe, więc w pewien sposób zmuszano do rozliczeń poprzez przelewy bankowe. Dzisiaj natomiast również budzą podejrzenia tak wykonane transakcje za pomocą rachunków bankowych, gdyż coś co jest rzeczą naturalną dla przedsiębiorców a przynajmniej tak powinno być, że kupujący towar zapłaci za niego w miarę możliwości w jak najkrótszym czasie pomimo, że termin na fakturze jest ustalony na 7 dni, czy 30 dni. Proszę tylko analogicznie zobaczyć sytuację, gdy mimo terminu płatności 7 dni firma nie płaci za zakupiony towar, więc również pojawia się podejrzenie wobec firmy o wyłudzenie towaru, więc gdzie tu logika.

Jakie artykuły występują w zarzutach

Najczęściej stawiane są zarzuty

Najbardziej populistycznymi zarzutami, stawianymi przez KAS i Prokuraturę, wynikają z Kodeks Karny Skarbowy, Art. 54, Art. 56 oraz Art. 62 jak i Art. 73 w różnych związkach z innymi artykułami, często również z Kodeksu Karnego Art 299.